BLINDEAD – Krew krąży szybciej

Trójmiejski Blindead jest klasą samą dla siebie. Ich płyty brzmią doskonale, a na żywo imponują umiejętnością budowania atmosfery. Choć od ukazania się ich ostatniej płyty studyjnej minęły już ponad dwa lata, koncerty takie jak ten w Poznaniu, zachwycają nastrojem i dojrzałością. Jeśli mierzyć muzyków przez pryzmat tego jak reagują na ich twórczość fani, Blindead są prawdziwymi królami. W ten grudniowy wieczór publiczność po prostu nie chciała pogodzić się z tym, że koncert musi się kiedyś skończyć.

Blindead, God’s Own Prototype – Blue Note, Poznań, 13 grudnia 2012

Poznańską sztukę otworzył instrumentalny kwartet God’s Own Prototype, którego brudne i duszne aranżacje przypominają do pewnego stopnia Pelican lub wczesne Isis. Zespół zaprezentował materiał z nagranego w tym roku debiutanckiego mini-albumu „Fall Apart, Every Time You Feel Like…„. Choć o godzinie 19:00 klub nie pękał jeszcze w szwach, kapela dała świetny koncert z pełnym zaangażowaniem. Takie kawałki jak „Reframing”, „Displace/Transpose” czy „Effluence” zabrzmiały dobrze na żywo. GOP posiada niemały potencjał kompozytorski i z pewnością każde ich przyszłe wydawnictwo będzie interesujące i warte uwagi.

Blindead rozpoczął od majestatycznego „Impulse”, którego transowy początek przypomina odgłosy stąpającego ciężko słonia. Tytułowy numer z wydanej w 2009 roku ep-ki na żywo wypada rewelacyjnie i zdecydowanie sprawdza się w roli kompozycji rozkręcającej klimat koncertu. Zaraz potem trójmiejski zespół przypomniał, równie udane, lecz starsze kawałki z płyty „Autoscopia/Murder in Phazes”. Były to mianowicie: „Phaze I: Enlightenment”, „Phaze I: Abyss” oraz „Phaze II: Phenomena”. Materiał pochodzący z 2008 wciąż robi wielkie wrażenie w wydaniu koncertowym. Zgromadzony tłumek z zachwytem reagował na każdą nutę, bawiąc się przy tym wyśmienicie i nagradzając kapelę salwami oklasków.

Krew krąży szybciej

Krew krąży szybciej

W drugiej części występu Blindead zaproponowali najlepsze kompozycje z ostatniego albumu „Affliction XXIX II MXMVI”. Płyta opublikowana w 2010 roku jest wciąż czołowym dokonaniem na polskiej scenie post-metalowej, nie mając przez cały czas jakiejkolwiek konkurencji. Gdańszczanie uderzyli kapitalnymi „So It Feels Like Misunderstanding When”, „All My Hopes And Dreams Turn Into” oraz posiadającym niewątpliwy potencjał, przebojowym „Affliction XXVII II MMIX”. Publiczność jak zaczarowana oddała się potędze gitarowych riffów, chłonąc muzykę z największą uwagą.

Kilka chwil później zespół pojawił się na scenie jako kwartet, tym razem z utworem „Dark and Gray”, gdzie Havoc wypruwał struny z basu, a Zwoliński wydzierał się przez megafon. Po tym wyjątkowo mrocznym i niepokojącym fragmencie, na pożegnanie, znów w pełnym składzie, fani otrzymali „My New Playground Became”. Ten emocjonalny kawałek zamknął blisko 80-minutowy set, który z pewnością usatysfakcjonował tych, którzy kibicują Blindead, a także cenią sobie fachowo nagłośnione koncerty.

 

Tekst Adam Drzewucki

Zdjęcia Michał Antoniewicz (boxofshots.com)