WOLF X DOWN – Stray From The Path (Start A Fire Records/Powertrip Records)

Niemcy z Wolf X Down szybko zaskarbili sobie uznanie hardcore’owej gawiedzi. Nie dziwota, skoro grupa może pochwalić się nie tylko całkiem pokaźnym zestawem koncertowych killerów, ale przede wszystkim, urodziwą i zdecydowanie wyróżniającą się na tle reszty wokalistką. Nie pamiętam, kiedy słyszałem taką moc w głosie, a tym bardziej u panny. Sabina Classen to nie jest, ale dziołchy z Walls of Jericho, Oathbreaker i Light This City mogą się mieć na baczności.

Formacja reprezentuje straight edge hardcore, dodatkowo nie przebierając w słowach, krytykuje cały system z mocnym naciskiem na pracę policji, manifestuje własne zdanie dotyczące praw zwierząt (dawno nie było tak wściekłego prostest songu!), ale przede wszystkim pokazuje, że w młodych ludziach kotłuje się wystarczająco dużo frustracji aby wkurwieniem obdzielić co najmniej kilka innych kapel. Agresja, bunt, rebelia – to powinno towarzyszyć nurtowi hardcore, a na moje oko i ucho dziś tego brakuje. Kilka dni temu panowie z Shai Hulud udostępnili na swojej facebookowej tablicy wpis „Hardcore Ruined Hardcore” – myślę, że Niemcy z Wolf X Down mogliby się z tym nie zgodzić, ale cała reszta świata powoli dostrzega nie tylko muzyczne zjadanie ogona, ale przede wszystkim, sprzeniewierzenie wszystkim ideałom, które towarzyszą tej scenie. Ja jednak wierzę, iż dopóki będą istnieć takie hordy jak Wolf X Down, dopóty hardcore będzie miał się dobrze. Nie są to zbawcy gatunku, ale swoje do powiedzenia mają.

Sprawdźcie koniecznie singlowe, zajebiście mocno bujające „Stray From The Path” i klip, który nakręcił Niemcom nasz rodak, dajcie się ponieść groove „Captives” oraz powalić na glebę beatdownowym ciężarem „Tables Will Turn”. Nie pożałujecie. A o sile Wolf X Down na żywo przekonacie się już 3 maja w Katowicach. Obecność obowiązkowa.

Grzegorz „Chain” Pindor

Cztery