WAY TO END – Desecrated Internal Journey  (Debemur Morti)

Muszę przyznać, że Debemur Morti rozpuściło mnie ostatnio naprawdę niezłymi płytami. Debiutancki album Francuzów z Way To End to doskonały przykład na to, że mając dobry pomysł na muzykę i odniesienie do dzieł bardziej znanych kolegów można nagrać kawał świetnego, soczystego metalu. A że jesteśmy w pobliżu ujścia Orne do kanału La Manche, to wiadomo chyba jakiego klimatu możecie spodziewać się na „Desecrated Internal Journey”.

Nie będzie więc niespodzianką, że muzyka Way To End bardzo mocno pachnie dokonaniami Deathspell Omega, choć muszę przyznać, że twórcy ‘Desecrated Internal Journey’ starają się dodać do tego coś od siebie. Ich płyta jest równie melodyjna, co poplątana. Z jednej strony słychać inspirację twórcami ‘Fas…’ (‘A Step into the Void’, ‘The Sore of Creation’, ‘Unconscious Evocation of a Neverending Search’), ale z drugiej czuć zapach nordyckiej siarki (‘The Worm’) czy harmonicznych nawiązań do odrzuconego przez wielu ‘Prometheus’ (‘At the Threshold’). Mikstura nie jest więc jakoś specjalnie zróżnicowana, a z tygla pozornego chaosu wyłania się dość zgrabny walec miażdżący miarowymi rytmami i duszący pętlą wykręconych melodii. Way To End spuszcza po prostu srogi, podprogowy wpierdol szarym komórkom każdego, kto będzie w stanie zderzyć się z black metalową otchłanią wypełniającą niespełna 40 minut ‘Desecrated Internal Journey’. Tu po prostu nie ma się do czego przyczepić, jeśli będziemy patrzeć na Francuzów, jak na totalnych debiutantów. Wszystko się zgadza – brzmienie soczyste i klarowne, kompozycje wystarczający zagmatwane, aby zachęcić wszystkich fanatyków black metalowej awangardy, a wokal zachęcający dość stonowaną – jak na czarcie wyziewy – barwą. Ba, taki krążek chciałaby nagrać niejedna kapela z nieco dłuższym stażem.

Myślę, że możemy uznać, że u boku Deathspell Omega zaczęły wyrastać, jak grzyby po deszczu, całkiem dobre kapele. Way To End postawiło sobie poprzeczkę bardzo wysoko i tak naprawdę papierkiem lakmusowym dla ich muzyki będzie dopiero kolejny, pełnowymiarowy materiał. Na tą chwilę nie mogę doczekać się kolejnych efektów ich pracy!

Dooban 5