OVERTORTURE- At the End the Dead Await (Apostasy Rec)

Death metal to taka dziwna a może nawet chorobliwa pasja, która ma to do siebie, że jeśli wsiąkniesz w nią raz, trudno Ci będzie kiedykolwiek w pełni się z niej wyzwolić. Dotyczy to w równym stopniu fanów takiego grania jak i muzyków udzielających się w formacjach o takim a nie innym profilu gatunkowym. Overtorture na death metal zostali skazani „z urodzenia”, pochodzą ze Szwecji i chyba nikogo nie zdziwi, że ich muzyczna droga pełna jest topornych riffów i tłustego brzmienia…

 

Jak przystało na statecznych 30-latków, panowie z Overtorture nie mają zamiaru się z nikim ścigać, urywające łeb przy samych piętach blasty zostawiają innym a sami skupiają się na tym co w prostym, korzennym graniu made in Sweden najlepsze. Death metal, by kopał, wcale nie musi być szybki, technicznie zawiły czy onieśmielający zwierzęcymi growlami – nasi sąsiedzi z dalekiej Północy opanowali do perfekcji sztukę grania prostego a cholernie dosadnego i w takich klimatach najlepiej odnajduje się na swym debiutanckim longplayu Overtorture. Już sam początek w postaci „Black Shrouds of Dementia” to maksymalnie skoncentrowana esencja szwedzkiego stylu. Proste w sumie riffy, bujające tempa i doskonałe, chropowate brzmienie. Czy trzeba czegoś więcej? Wiem, można wylewać pomyje i płakać nad wtórną naturą takiego grania, tyle, że nie widzę w tym ni krzty sensu. Overtorture nie kalkują dokonań Dismember czy Grave. Grają muzykę, która nie grzeszy oryginalnością z założenia a robią to tak dobrze, że należą im się za to brawa. Mam takie wrażenie, że Overtorture należy rozpatrywać w podobnych kategoriach co nasz, polski The Dead Goats, w kategoriach zespołu, który powstał po to, by bawić się „szwedzką formą” i z zimną krwią ten plan realizuje.

Overtorture nie ograniczają się jedynie do zmyślnego odgrywania patentów rodem z Nihilist i dość często sięgają w kierunku pra-grind’u (prosty, niemal punkowy sposób bębnienia) oraz melodii, które mocno dochodzą do głosu w partiach solowych. Wszystko to sprawia, że debiut Overtorture wyróżnia się na tle innych płyt podobnego sortu jakie trafiły do nas w ostatnim czasie.

Wiesław Czajkowski

Cztery