NO BRAGGING RIGHTS – Cycles (Good Fight Music/Eone)

Spośród wszystkich zespołów, z którymi miałem styczność w tym roku, niezależnie czy mają label, czy  nie, praktycznie żaden nie zrobił mi swoim albumem takiej niespodzianki. „Cycles” to fantastyczny, bardzo przebojowy, szczery album, który z pewnością połączy fanów hc spod znaku It Prevails oraz chrześcijańskich metalcore’owców ze Sleeping Giant i Oh, Sleeper. Innymi słowami, Pan Bóg po raz kolejny ma się z czego cieszyć, a słuchacze i recenzenci, śmiało mogą dodać kolejny album do swojej kolekcji. Bez wstydu, bo do „Cycles” warto wracać.

A jeśli nie do całego albumu, to do utworów z udziałem zasłużonych dla chrześcijańskiej sceny gości. Jednym z nich, jest Mattie Montgomery z For Today, który udziela się w utworze tytułowym, będącym kwintesencją agresji i wkurwienia tego zespołu. Reszta materiału, z featuringami m.in. panów z The Greenery, Vanna i Counterparts jest nie mniej interesująca, ale już nie tak brutalna. Za to, jeśli nie wściekłością, to porywa refrenami („Hope Theory”), lub melodią i pasją („Not My Salvation”). Głównodowodzący tym wszystkim wokalista No Bragging Rights przypomina mi zarówno Iana Fike’a z It Prevails jak i śpiewaka Stick To Your Guns, a momentami nawet krzykacza z Casey Jones (ogólne flow). W każdym bądź razie, Mike Perez potrafi zarówno pięknie zaśpiewać jak i wydrzeć się w sposób jakiego inni wokaliści podobnych stylistycznie formacji mogą mu pozazdrościć. Sam Perez nie jest tu jednak najważniejszy, bo reszta składu, z naciskiem na bardzo energicznego perkusistę (chyba nasłuchał się ostatniego longa Counterparts) ma swoje do powiedzenia a i prostych rzeczy nie grają.

Koniec roku nie obfituje w wybitnie interesujące premiery (a z całą pewnością nie metalcore’owe), dlatego No Bragging Rights otrzymuje o jedno oczko wyżej niż powinni. Zobaczymy jak zaprezentują się u nas w kwietniu, kiedy to przyjadą razem z For The Fallen Dreams.
 
Grzegorz „Chain” Pindor