GUTTURAL SECRETE – Recreating the Stumps (Independent)

Niespełna rok temu „Nourishing the Spoil”, drugi, pełny album Guttural Secrete, pozwolił nacieszyć swoją obecnością niejednego miłośnika obscenicznej poezji, wyrzygiwanej przy akompaniamencie brutalnego zgiełku serwowanego w iście nieznośnym, ale i intrygującym stylu. Brutalny death metal dawno nie brzmiał tak ambitnie. Wkrótce po tym fakcie, zespół ogłasza wszem i wobec, że wspólne granie dobiega końca. Na jak długo? Na szczęście, na krótko, bo oto po kilku miesiącach pojawia się kolejny materiał, tym razem stanowiący kompilację pierwszych demówek i ep-ek zespołu.

Wbrew pozorom, że to początki najczęściej przesączone są brudem smrodem i wszystkim, co związane z utrudnianiem słuchaczowi życia, kompilacja najstarszych dokonań najłatwiej daje się przetrawić. Szczególnie pierwsza część obfituje w partie relatywnie melodyjnych gitar i bujanego rytmu. Dalsza to powrót do pierwszych taśm zespołu, klasycznego, brutal death metalowego warsztatu, miejscami nasuwającego skojarzenia w kierunku Skinless lub innych przedstawicieli groove’owych naleciałości w death metalowych kompozycjach. Choćby rozpoczynający „Slit Into Succulence” w należyty sposób potrafi wzbudzić u słuchacza rytmiczne ruchy głową w górę i w dół. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony tym słuchowiskiem. Tak, jest to najbledszy materiał Gutturali, jednak klaruje on bardzo ważne zjawisko. Mianowicie, gdy do dyspozycji mamy wyłącznie dwa pełnometrażowe wydawnictwa zespołu, widzimy wysoką klasę w swoim fachu, ale gdy do tego dojdzie ta kompilacja, stajemy pod ogromnym wrażeniem ewolucji, jaką zespół poczynił przez te niemal 12 lat wspólnego uprawniania rzeźnictwa pod szyldem Guttural Secrete. Zmiany są niemal namacalne.Guttural-Secrete-Promo-2013

Gdy weźmiemy pod uwagę strukturę muzyczną, GS staje się jednym z najciekawszych przedstawicieli brutalnych odmian śmierć metalu. Gatunek ten rządzi się swoimi prawami, ale i tu dochodzi do pewnych uchybień i prób wysuwania się ponad szereg. Gutturale stoją zdecydowanym krokiem przed tym szeregiem, swoją oryginalnością zawstydzając wielu zagorzałych zwolenników przerysowanego grania.

Adam Piętak

Cztery