Full of Hell – Rudiments of Mutilation (A389 Recordings)

Słuchanie takich zespołów jak Full of Hell powinno być zakazane przez prawo. Odrażająca porcja muzycznych ekskrementów jakie serwuje ta formacja zamienia mózg w miazgę, z uszu leje się krew a przy dłuższym odsłuchu pękają gałki oczne…

„Rudiments of Mutilation” to odrażająca hybryda wszystkiego co chore, ekstremalne i niszczące. Zespół ten upodobał sobie bardzo dziwaczną drogę „kariery” i miesza w swojej twórczości elektronikę, noise, drone, brutalny grind core, industrial, hc a po części nawet i sludge. Przyznam szczerze, że mój pierwszy kontakt z tym materiałem zakończył się po jednym tylko przesłuchaniu. Chory, obrzydliwy zgiełk przytłoczył mnie i stłamsił do tego stopnia, że nie miałem już ochoty na kolejne porcje upodlenia serwowane przez Full of Hell. Po pewnym czasie wróciłem do tego krążka i mimo, że ponownie poczułem się po prostu zmiażdżony nadmiarem ekstremalnej surowizny, zacząłem też odkrywać co raz to nowe oblicza tej muzyki. Jak każdy, niebanalny materiał, a taki jest „Rudiments…”, tak i ta płyta zbudowana jest na więcej niż jednej płaszczyźnie. Nie można z czystym sumieniem powiedzieć, że dominującym gatunkiem jest tu grind, nie jest to też ogólnie pojęta elektronika ani tym bardziej hc czy noise. Każdy z tych elementów ma swój udział w pełni dzieła, każdy podany jest w surowy, bezpośredni sposób i każdy wali tak mocno jak to tylko możliwe.

Full of Hell są porównywani do różnych, ekstremalnych formacji grind core lecz jak dla mnie zespół ten macza swoje obleśne paluchy w zbyt wielu dziwnych miejscach by wiązać ich tylko z jedną sceną. Full of Hell to zespół niszczący psychikę i odpowiednia wydaje się być dla nich jedynie scena w zakładzie zamkniętym. „Rudiments…” najpierw odrzuca okropnym brzmieniem, brudem, poplątaną elektroniką, ale po kilku przesłuchaniach jest jak działka narkotyku podana brudną strzykawką – wiesz, że niesie chorobę i śmierć, ale wpadłeś w to tak głęboko, że nie odmówisz kolejnego razu.

Płyta, której nie polecę nikomu. Słuchanie tego materiału grozi utratą świadomości i innymi konsekwencjami, o których słyszeć nie chcecie….

Wiesław Czajkowski

Pięć i pół