DYSTOPIA NA! -Sylkus  (Avantgarde Music)

Wydawnictwa ze stajni Avantgarde Music niekoniecznie muszą kojarzyć się Wam z profilem gatunkowym naszego portalu. Jednak wbrew wszystkim tym, dla których muzyka to droga jednokierunkowa, na której nigdy nie zjeżdżają ze ściśle obranej trasy, prezentujemy na naszych cyfrowych łamach artystów, którzy mocno wykraczają poza stylistyczne ramy metalu, grindu czy hard core’a. Dlaczego? Powód jest prosty – o dobrej muzyce zawsze warto pisać i nieważne jest jak takie dźwięki nazwiemy… ważne, że mają w sobie to COŚ…

Muzyczne oblicze projektu Dystopia Na! Ma, tak jak medal, dwie strony. Raz jest to mroczne, przesycone samplami granie pełne melancholii, smutku i dołujące uczuciem osamotnienia. Partie spokojniejsze wcale nie przynoszą wyciszenia lecz spowijają słuchacza gęstą mgłą, w której nie ma nic poza samotnością i strachem…

Drugie oblicze tego zespołu to post black’owe, gitarowe eksplozje brudu, które przemocą wdzierają się do świata pseudo ambientowych krajobrazów, które zespół maluje za pomocą przedstawionych wyżej środków.

Napisać, że Dystopia Na! ten jest projektem post black’owym to mało; w ogóle określanie zespołu  terminami związanymi z muzyką metalową mija się z celem. Muzyka, jaką usłyszymy na „Sylkus” to bardzo atmosferyczne, mroczne kompozycje, w których znalazło się też sporo miejsca dla niemal black’owych gitar, dzięki czemu chwilami można powiedzieć, że Dystopia jest niemal brutalna.

Siłą tego albumu jest atmosfera, która jest nie do podrobienia. Jeżeli black metal to dla Was jedynie punkt wyjścia do muzycznych poszukiwań, powinniście poszukać tego albumu. Jeżeli cenicie w muzyce klimat – również nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić Wam kontakt z „Sylkus”. W kilku małych fragmentach muzyka tego zespołu kojarzy mi się ze starszymi dokonaniami Opeth tylko, że tu jest zdecydowanie mroczniej i trudniej…

Ot, taka pokręcona, muzyczna ciekawostka…

Wiesław Czajkowski 3,5