CHRIST AGONY – Nocturn (Mystic)

Historia Christ Agony to bardzo barwny, a może lepiej powiedzieć – mroczny obraz. Każda płyta budziła zrozumiałe kontrowersje i zachwyty. Były lepsze czasy, były gorsze, konflikty z managerem, zawieszenia działalności a Cezar do dzisiaj pozostaje ikoną mrocznego, mizantropijnego „black – Christ Agony – metalu” o łatwo rozpoznawalnym stylu, za co już należy mu się chwała.

Powrót do kolejnego życia grupa zwieńczyła rewelacyjnym albumem „Condemnation”, który jest pewnie jednym z najlepszych dzieł w ich życiu. Słychać na nim było determinację, pasję, okrutną siłę, no i oczywiście całe spektrum cezarowych nastrojów, za które zespół jest uwielbiany. Może właśnie dlatego „Nocturn” budzi we mnie takie opory? Spodziewałem się czegoś… jeszcze lepszego. W sumie nie jestem w stanie dokładnie zwerbalizować moich odczuć. Christ Agony to Christ Agony i tyle, jednak tym razem dużo trudniej  odszukać mi te charakterystyczne dla ChA nastroje, dołujące klimaty, podskórne napięcie. Tego trochę brakuje. Zwyczajnie nie przekonuje mnie warstwa kompozycyjna płyty – te riffy na pewno nie są szczytowaniem w cezarowym portfolio. Jestem też troszkę rozczarowany partiami perkusji Inferno, bo są… oczywiste. Po tym, co wyprawiał na ostatnim Azarath, że o Behemoth nie wspomnę, spodziewałem się czegoś znacznie bardziej indywidualnego, szalonego, tymczasem pan Promiński gra trochę „pod” riffy, bez szaleństwa, wyraźnie starając się wtopić w klimat, zamiast zostawić na płycie swoje piętno. Szkoda…

Także brzmienie dalekie jest od ideału, choć do niego z każdym przesłuchaniem krążka zaczynam się przyzwyczajać, „chwytając” ten specyficzny chłód, jaki bije z „Nocturn”. Problemem jest odnalezienie odpowiedzi na pytanie, czy ta płyta to kolejny etap poszukiwań Cezara, który chciał stworzyć celowo takie zimne, introwertyczne wręcz dzieło, czy tzw. wypadek przy pracy? Cóż, trzeba dość długo oswajać się z zawartością Nokturna, by w końcu poczuć jakieś wibracje. Szkoda, bo byłem  przygotowany na większe piekło…

Arek Lerch 4