ZIMPEL/ZIOŁEK – Nowa płyta nadchodzi…

Jesienią nakładem krakowskiej wytwórni Instant Classic ukaże się album duetu Wacław Zimpel/Kuba Ziołek. Na potrzeby płyty muzycy zarejestrowali cztery premierowe kompozycje, które na pewno zaskoczą wielbicieli ich wcześniejszych dokonań.

W grudniu 2015 roku przyszedłem na koncert Wacława w Alchemii w Krakowie i po tym koncercie zaczęliśmy rozmawiać o ewentualnej współpracy muzycznej. Nie dalej jak miesiąc później już graliśmy pierwsze próby i koncerty. Oczywiście znamy się z Wacławem dużo dłużej i od dawna jego muzyka wydawała mi się bardzo interesująca – wspomina początki projektu Ziołek. To był dla mnie czas dużych zmian stylistycznych. Odchodziłem wówczas od języka charakterystycznego dla free jazzu. Zależało mi na tym, żeby poszerzyć brzmienie o instrumenty elektroniczne, którymi Kuba zajmował się już od dawna. Jego ujęcie elektroniki było dla mnie bardzo inspirujące. Jednocześnie obaj chcieliśmy poeksperymentować ze strukturami repetytywnymi. Cały proces odnajdowania wspólnej przestrzeni muzycznej przebiegał bardzo organicznie – dodaje Zimpel.

Wspomniane wcześniej utwory, które trafiły na album, mają swoje źródło w improwizacji, jednak na potrzeby nagrania zostały one uporządkowane i rozbudowane. Dzięki temu improwizacja stała się tylko jednym z wielu składników kompozycji. Zatrzymywaliśmy się, kiedy usłyszeliśmy coś ciekawego i staraliśmy się to zapamiętać. Podczas koncertów dodawaliśmy nowe płaszczyzny i struktury, które udało nam się zebrać w jedną całość w studio – tłumaczy Wacław. Utwory ewoluowały na koncertach, szczególnie w warstwie brzmieniowej, z którą jeszcze bardziej mogliśmy poeksperymentować w ramach nagrań. Podczas koncertów procesy są bardziej instynktowne i często brakuje czasu na głębszą refleksję, którą z kolei oferuje praca w warunkach studyjnych. Myślę że dopiero w studio udało nam się zapanować nad materiałem – dodaje multiinstrumentalista.ZZ

Wbrew temu, czego fani muzyków mogli się spodziewać po doświadczeniu duetu na żywo, album „Zimpel/Ziołek” nie jest wyłącznie instrumentalny. Jestem odpowiedzialny za teksty – przyznaje Ziołek – w tym wypadku postawiłem na abstrakcje z motywami zwierzęcymi. Nie stoi za tym żadna głębsza koncepcja. Potraktowałem melodię słów tak samo jak każdą inną materię dźwiękową. Najpierw dobrałem sylaby, które mi najbardziej pasowały, a potem podłożyłem pod nie konkretne słowa. Te teksty dla mnie osobiście nic nie znaczą, co wcale nie równa się temu, że są bez sensu.

Sesja nagraniowa miała miejsce w łódzkim Tonn Studio, w którym zarejestrowane zostały również albumy Lotto, Kristen i „Lines” Zimpla. Za oprawę graficzną odpowiada Hania Cieślak. 10 października w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, w ramach festiwalu Unsound, muzycy zagrają premierowy koncert u boku BNNT z Matsem Gustafssonem (również koncert premierowy promujący album „Multiverse” w Instant Classic) i Puce Mary.

Tracklista:

1. Memory Dome
2. Wrens
3. Elytra
4. Fourth Molar