KILLING JOKE – Już w poniedziałek!

Już w najbliższy poniedziałek duże wydarzenie w Krakowie. Killing Joke to apokaliptyczny teatr Jaza Colemana, ale przede wszystkim – kawał doskonałej muzyki. Jeśli chcecie się przekonać, jak na żywca wypadną najnowsze kawałki z płyty Pylon a także starsze hity, wpadajcie do klubu Kwadrat. Rozgrzewał będzie amerykański ansambl Death Valley High.

KILLING JOKE (Wielka Brytania)  Piekielnie inteligentni ludzie, tworzący piekielnie inteligentną muzykę, która zainspirowała rzesze twórców z szeroko pojętej sceny alternatywnej, w tym grunge’owej, a nawet metalowej. Nie zapominajmy, że ich kompozycję „The Wait” wiele lat temu przerobiła Metallica. Zaczęli w 1978 roku w Londynie, zafascynowani punkiem i zachodzącymi w Anglii oraz na świecie przemianami społeczno-politycznymi, w tym wizją nuklearnej apokalipsy. Jaz Coleman, niedoszły architekt Kevin „Geordie” Walker, Martin „Youth” Glover i „Big” Paul Ferguson od samego początku wyróżniali się z masy powstających wówczas zespołów. Choćby brzmieniem, intensywnością koncertów, na których przez lata integralnym elementem było palenie przez Jaza brytyjskiej flagi. Wokalista obdarzony potężną charyzmą i niebagatelnymi umiejętnościami muzycznymi (z czasem został dyrygentem i do dziś zdarza mu się prowadzić orkiestry) nigdy nie miał oporów przed mówieniem o konieczności pozbycia się „chciwych drani z banków centralnych”, o tym, jak społeczeństwami manipulują media, sterowane przez grupki bogaczy, itp. Że Jaz ma niemały talent aktorski przekonał znakomity czeski film „Rok diabła”. Jest też w treściach Killing Joke element mistyczny, a nawet romantyczny. O miłości traktująca piosenka „Love Like Blood” z płyty „Night Time” z 1985 roku, pozwoliła zespołowi po raz pierwszy poczuć, co to znaczy komercyjny sukces. Wspomniany album znaczy tak zwany nowofalowy okres w twórczości Killing Joke. Znacznie wyżej cenione są jednak płyty, które są bardziej surowe, alternatywne, bezkompromisowe albo wręcz zbliżające zespół do metalu. Jak genialna „Pandemonium”, „Extremities, Dirt And Various Repressed Emotions”, nagrany z Dave’em Grohlem za perkusją „Killing Joke” z 2003 roku, Absolute Dissent z przebojowym „European Super State”, czy wydany w 2015 roku „Pylon”, piętnasta w dyskografii, którą Anglicy będą promować w Polsce.insta

DEATH VALLEY HIGH (USA) Nie ma to jak w kreatywny sposób opisać własną twórczość muzyczną. „Mixtape do tanecznej imprezy na koniec świata” albo „przesterowane gitarowe riffy nad dancepunkowymi beatami”, albo „muzyka do bzykania w ciemnościach” – tak opisują swoją muzykę Reyka Osburn, Adam Bannister, Huffy Hafera i Daniel Ka$$hu, tworzący pochodzący z San Francisco zespół Death Valley High. Jest tym rock gotycki, jest współczesna alternatywa, sporo ilustracyjnej przestrzeni, a także taneczne rytmy. W 2016 roku kapela wydała płytę „CVLT [AS FVK]”, którą promuje na wspólnej trasie z Killing Joke. Produkował ją Ulrich Wild, który w CV ma takie nazwy jak White Zombie, czy Deftones.

KILLING JOKE  + Death Valley High

21 listopada (poniedziałek) 2016
Gdzie: Kraków @ Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1
Bilety: 90 zł – przedsprzedaż, 100 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions oraz Core-Poration