content top

THE FREUDERS – Warrior

THE FREUDERS – Warrior

Pięć lat w przypadku muzyki tak intensywnie buzującej jak rock i okolice to wiek co najmniej. Dlatego byłem ciekaw, jak wypadnie następczyni „7/7”, tym bardziej, że The Freuders mimo wszystko nie spał i nawet jeśli nie udzielał się intensywnie na scenie, to cały czas przebudowywał swoją muzykę, czego przedsmak mieliśmy na pamiętającym rok 2018 mini albumie „Omniform”. W jakim miejscu znajduje się kwartet w 2020 roku?

Więcej

BONSON – Królu Złoty (Def Jam)

BONSON – Królu Złoty (Def Jam)

O tym, że to pozycja wyjątkowa w dyskografii Bonsona świadczy fakt skrajnych o płycie opinii. Od zachwytów nad rozwojem i szukaniem nowych rozwiązań muzycznych po dość niewybredną krytykę. Skoro tak, to trzeba temat sprawdzić, tym bardziej, że na poprzednim krążku, Bonson postanawiał umrzeć co akcentował wyjątkowo wkurwionymi, napakowanymi agresją wersami i bitami. 

Więcej

TUSCOMA – Discourse (Antena Krzyku)

TUSCOMA – Discourse (Antena Krzyku)

Ekstremalne czasy wymagają… itd. Czy mamy takie czasy? Wszystko wskazuje, że tak, bo niestrawna i trująca mieszanka globalnej wojny gospodarczej, wynaturzonej i rakotwórczej polityki, zniszczenia środowiska i ludzkiej blazy (wszystko mamy i chcemy więcej) tworzą niemal apokaliptyczny obraz. I do tej obrzydliwej wizji jako soundtrack idealnie pasuje muzyka z nowej, drugiej płyty nowozelandzkiej pakiety Tuscoma.

Więcej

SEDNO SPRAWY – Cały ten jazz

SEDNO SPRAWY – Cały ten jazz

Jazz już na dobre zagościł na naszej stronie, co może dziwić, ale kto stoi w miejscu, „się nie rozwija”. Nie zapominając o bardziej hałaśliwych tworach, które zawsze w sercu pozostaną, zagłębiamy się w tę fascynującą niszę, jaką jest krajowy jazz, coraz częściej bratający się z alternatywą, nie stroniący od eksperymentów, a co najważniejsze – zawsze zabierający słuchacza w fascynujące wycieczki. Dzisiaj trochę tradycji od New Bone, rozpierduchy od Diomede (z Michałem Zemlerem), rozbuchane frazy od Anomalia a na koniec, sięgając jeszcze do ciągle zaskakującego roku 2019, nieco haniebnie przeoczona płyta kwartetu Mełech/Majewski/Królikowski/Buhl. 

Więcej

KOZA – Patologya (Hashashins)

KOZA – Patologya (Hashashins)

Czasami – nie wiadomo, dlaczego, bez specjalnej obsługi producenckiej, drogich teledysków i gangsta otoczki, pojawia się rap, który gdzieś tam trafia w splot słoneczny, wybija zęby i zostawia człowieka z pytaniem „o co, kurwa, chodzi”. Takim krążkiem jest „Patologya” młodego rapera Kozy, który zdążył już namieszać tak bardzo, że piszą o nim i media stricte hip hopowe i magazyny metalowe. Co cieszy a jednocześnie prowokuje do szukania źródła tych zachwytów, a może zdziwienia. Jest ich co najmniej kilka.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress