content top

YOG – Half The Sky (Division Records)

YOG – Half The Sky (Division Records)

Szwajcarski YOG para się muzyką, która jakiś czas temu spędzała sen z powiek maniakom patologicznie połamanego grania a obecnie zeszła nieco na dalszy plan. Techniczne granie stało się oczywiste i nikogo już nie  dziwią instrumentalne wygibasy. Na szczęście, od czasu do czasu pojawiają się krążki, przypominające, że mikstura grind/math/core’a nadal powinna być obowiązkową lekturą każdego smakosza objechanego metalu.

Więcej

CALM THE FIRE – There Is No Cure (No Sanctuary Records)

CALM THE FIRE – There Is No Cure   (No Sanctuary Records)

Punk rock zatoczył koło. Kiedyś był brzydki, zły, miejscami obleśny. Miał wytrącać z równowagi drobnomieszczańskie środowisko, pluć im do pełnych talerzy. Bywało z tym różnie, dość, że stał się –  jak każdy gatunek muzyki na pewnym etapie – dobrze skrojonym na promocyjne potrzeby produktem. Bunt został ubrany w błazeńskie szaty. Na szczęście, w ostatnich latach do głosu znowu dochodzi prawdziwa natura tej muzy. Trójmiejski Calm The Fire to właśnie przykład takiego bezkompromisowego traktowania podziemnej sztuki. Chłopaki rzucanie się na instrumenty opanowali po mistrzowsku.

Więcej

MASTER – The New Elite (Pulverised Rec.)

MASTER – The New Elite (Pulverised Rec.)

Dzieje Paula Speckmann’a to temat na całkiem obszerną biografię. Abomination, Death Strike, Speckamnn’s Project, przeprowadzka do Czech, Krabathor, wojny z wytwórniami… Nieprzejednana postawa tego człowieka, nawet jeśli nie zawsze robił dobrą muzykę, może imponować. A jeśli po latach zdarzy mu się spłodzić rzecz zaskakującą, robi się zupełnie miło. Takim zaskoczeniem jest dla mnie „The New Elite”, jedenasty krążek klasyka metalowej sceny  – Master.  Zaskoczeniem jak najbardziej pozytywnym.

Więcej

Haemoth – In Nomine Odium (Debemur Morti )

Haemoth – In Nomine Odium (Debemur Morti )

Obrzydliwy ten Haemoth. Cuchnie piwnicą, stołem sekcyjnym i krwią dziewic spływającą po szczecinie odrąbanego świńskiego łba. No tak, wszak jesteśmy we Francji, a tam od pewnego czasu zły knuje przeciwko pokojowo nastawionej młodzieży i posypującemu głowę popiołem klerowi. Zły ma wiele imion, a dwóch panów z Vernouillet bardzo pragnie, aby od dziś tytułował się także mianem Haemoth.

Więcej

Blut Aus Nord – 777 – The Desanctification (Debemur Morti )

Blut Aus Nord – 777 – The Desanctification (Debemur Morti )

Po dobrym, choć zdecydowanie nie do końca urywającym dupę „Sect(s)” przyszedł czas na drugi tom trylogii „777” – „The Desanctification” piewców metalowej awangardy. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, żeby z tak rozbudowanego zamierzenia wyszło coś dobrego i równego jednocześnie, a tu Blut Aus Nord sprawia mi małego psikusa. Nie dość, że jakość płyty wcale nie jest niższa od poprzedniczki, to do tego – w moim odczuciu – komando dowodzone przez Vindsvala osiągnęło stricte muzyczny progres.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress