PODSUMOWANIE 2019 – Jak było?

Nadchodzi ten moment… Mija dwanaście miesięcy, tysiące płyt, setki koncertów i niezliczone godziny poświęcone muzyce. Niewygodna chwila, czyli konieczność podsumowania, wymyślenia parunastu tytułów, które w jakiś sposób wbiły się w głowę, zostawiając coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie. Wybranie ich z 365 dni pełnych szumu, hałasu, natłoku informacji, jest niewątpliwie sporym wyzwaniem, ale… próbujemy i analizujemy…

Zatem… W tym roku posłuchaliśmy setek płyt, z których kilka zostało w naszej pamięci. Nie posłuchaliśmy kolejnych tysięcy płyt, dlatego nie wiemy, czy były dobre. Pewnie tak, choć na pewno było też kilka słabych. Na koncerty nie chodziliśmy. To był dobry rok w kulturze.hehehe

PS. Jeśli chcecie konkretów, wejdźcie na jakikolwiek profil FB TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ, na pewno zajdziecie tam mnóstwo list typu Top 10, 20, 30, 40 itp. Co do koncertów, wszystko wie ten, co był w tym roku na 247 sztukach.

Redakcja