JOB FOR A COWBOY – Gloom (Metal Blade)

Ikona deathcore’a daje głos po raz kolejny. Tym razem starają się zapełnić lukę między ostatnim, studyjnym krążkiem „Ruination” i nowym dziełem, które… No tego, kiedy się pojawi trzeci, pełnowymiarowy krążek, jeszcze nie wiadomo. Po lekturze „Gloom” wiadomo za to, że Job’s mają wyraźnie dość mieszania i chcą trafić do szerszej publiki. 

Job For A Cowboy pozostaną w mojej pamięci jako genialni twórcy „Genesis”. Krążek ten zawierał wszystko, co w tamtym okresie podobało mi się w ciężkiej muzie – sporo mieszania, wpływy grindu, nieco matematyki i ekstremalny, wściekły wyziew. No i okładka, zdecydowanie wyróżniająca się na tle otoczenia. Potem były liczne zmiany składu i coraz większe wygładzanie muzyki. Dzisiaj Job For A Cowboy to bardzo sprawny, choć zdecydowanie zagubiony zespół. Muzycznie grupa wyraźnie ciąży w stronę death metalu, ale nie tego brudnego, poszukującego i bezkompromisowego a raczej bardziej szwedzkiego w wybrzmieniu. Wprawdzie – na szczęście – jeszcze nie zaczęli melodyjnie śpiewać, ale niepokojąca prostota ich najnowszych kawałków trochę boli. Owszem – nadal są po amerykańsku precyzyjni, grają jak maszyny, ale już owo wypieszczone brzmienie, dające przysłowiowy szlaban wszelkiego typu zgrzytom, dysonansom i brudom, zamiast walić po głowie, zaczyna denerwować. Takie to wszystko perfekcyjne i nieludzkie, że aż lekko fałszywe. Powstała w ten sposób muzyka konfekcyjna, należna kontestującym gimnazjalistom, którym rodzice pozwolili wbić sobie kolczyki w dupę i oko. Mam nadzieję, że te cztery kawałki to tylko chwilowy oddech przed nową płytą i na niej zespół powróci do mieszania i złości.

I jeszcze jedno – czas nieco poważniej podejść do kwestii kompozycji. Dlaczego? Słuchając „Gloom”, odnoszę wrażenie, że mam do czynienia z jednym, na okrągło odtwarzanym riffem, podzielonym dla przyzwoitości na cztery części. W krótkiej odsłonie jeszcze nie ma dramatu, ale jak zespół zapełni tak bezpłciowymi riffami cały krążek, od ziewania dostanę zwyrodnienia szczęki…

Arek Lerch 2