content top

CONJURER – Mire (Holy Roar Records)

CONJURER – Mire (Holy Roar Records)

Niby mówi się, że wszystko zostało już wymyślone i nagrane, ale jednak – czy betonowe głowy tego chcą, czy nie – metal się zmienia, ewoluuje i przepoczwarza. Nie mnie osądzać, czy to zmiany na lepsze, ale właśnie zespoły takie, jak Conjurer, dają nadzieję, że jednak wszystko idzie w dobrą stronę. Co prawda Brytyjczycy nie odkrywają nowych lądów ani nie redefiniują tego, co już znamy, ale ich nowoczesne, bezkompromisowe podejście powinno być cennym drogowskazem, w którą stronę powinien podążać nieco już wymęczony post-metal – niegdyś, co prawda dość krótko, uważany za prężny i wartościowy styl, od jakiegoś czasu kojarzony głównie ze stagnacją i nudą. „Mire” pokazuje jednak, że każdą stagnację da się przełamać. 

Więcej

Skalpel przygotowuje się na OFF FESTIVAL!

Skalpel przygotowuje się na OFF FESTIVAL!

Dwudziestego maja w Auli Novej w Poznaniu odbyła się otwarta próba projektu Skalpel Big Band, podczas której muzycy postanowili przetestować w warunkach koncertowych materiał przygotowany specjalnie na tegoroczną edycję OFF Festivalu. W sieci pojawiło się krótkie nagranie z tego wydarzenia.

Więcej

EMIL MISZK&SONIC SYNDICATE – Duży skład daje moc

EMIL MISZK&SONIC SYNDICATE – Duży skład daje moc

Nowy polski jazz w natarciu. Nowy, choć ma szacun dla starej frazy, szanuje kompozycję, jest nieźle wykształcony i nawet w ósemkę potrafi grać. Mowa oczywiście o trupie Emila Miszka (rzecz jasna, nie o trupa tu chodzi…), która podzieliła się ze światem płytą „Don’t Hesitate!” i choć zbyt często ich na scenach nie zobaczycie (logistyka przy takim składzie to szaleństwo), koniecznie zwróćcie uwagę na ten skład. Jazz idzie jak zwykle od morza, trójmiejski klimat podskórnie też jest. Choć niewątpliwie grupa gra bardzo zdyscyplinowaną muzykę. Więcej dowiecie się z naszej rozmowy z szefem grupy, trębaczem Emilem Miszkiem. 

Więcej

MUDHONEY – Wreszcie nowa płyta!

MUDHONEY – Wreszcie nowa płyta!

„Digital Garbage” to tytuł najnowszego wydawnictwa kultowej, amerykańskiej formacji Mudhoney, która pozostaje do dzisiaj bastionem alternatywnego rocka i protoplastą zjawiska znanego jako grunge. Jest to dziesiąta płyta w trzydziestoletniej karierze zespołu. Ukaże się 28 września pod szyldem wytwórni Sub Pop. „Paranoid Core”  to pierwszy zwiastun albumu. 

Więcej

EMIL MISZK&THE SONIC SYNDICATE – Don’t Hesitate! (Alpaka)

EMIL MISZK&THE SONIC SYNDICATE – Don’t Hesitate! (Alpaka)

Chyba nigdy wcześniej jazz czy ogólnie muzyka improwizowana nie miały się w Polsce tak dobrze. Z każdej strony docierają do nas kolejne projekty, kolejne próby stworzenia pomostu miedzy starą, mityczną sceną jazzową a nowym spojrzeniem na takie granie. Raz lepsze, raz mniej, ale zawsze budzące emocje. Tym razem przedstawiamy kolejny rozdział epopei a fakt, że Emil Miszk ze swoim syndykatem pochodzi z Trójmiasta dodaje sprawie pikanterii.

Więcej

TEENAGE WIRST – Chrome Neon Jesus (Epitaph/Sonic)

TEENAGE WIRST – Chrome Neon Jesus (Epitaph/Sonic)

Gitarowe granie umiera. Banał powtarzany średnio raz na miesiąc przez różne, mniej lub bardziej opiniotwórcze media, jak na razie nie chce się spełnić i koło historii toczy się w najlepsze, ciągle odkrywając dla adeptów hałaśliwej sztuki nowe rejony. W dodatku w różnych dekadach. Tym razem udajemy się, jak wiele razy wcześniej, do lat 90., bo tam sentymenty kierują stacjonujący w Los Angeles Teenage Wirst.

Więcej

GOAT GIRL – Goat Girl (Rough Trade/Sonic)

GOAT GIRL – Goat Girl (Rough Trade/Sonic)

Po tym jak opadł kurz unoszący się wokół prześwietnego Savages, czekałem na jakąś żeńską załogę, co w miarę arogancko zarządzi sceną. I… czekam nadal, w międzyczasie pocieszając się takimi wynalazkami jak londyński Goat Girl. Damski kwartet ma sporo atutów, by stworzyć coś może i przełomowego, choć jednocześnie jest ciut zbyt „zwyczajny” by przykuć uwagę mas.

Więcej

YAWNING MAN – The Revolt Against Tired Noises (Heavy Psych Sounds)

YAWNING MAN – The Revolt Against Tired Noises (Heavy Psych Sounds)

Yawning Man to zespół skandalicznie niedoceniany i w świadomości niedzielnych, ale też tych bardziej zapalonych fanów stonera, niemal nieobecny. A to przecież właśnie oni byli prekursorami desert rocka oraz wielką inspiracją dla Josha Homme’a, Johna Garcii i Branta Bjorka. Dla sceny Palm Desert są ważniejsi nawet niż Kyuss.

Więcej

LINCZ – Pogubieni Ludzie

LINCZ – Pogubieni Ludzie

Polski prog metal, albo jak kto woli, djent, przeżywa prawdziwy rozkwit. O tym, czy to dobry moment może innym razem; tak czy owak, cieszę się, że rosną nam na krajowym gruncie perełki z aspiracjami. Jednym z zespołów, który dołącza do na razie niedużego, ale zaskakująco profesjonalnego grona jest poznański Lincz. Swoją drogą, stolica wielkopolski to jedna z ostoi nowoczesnego grania i nie zapowiada się aby ten stan rzeczy miał ulec zmianie. Stosunkowo młoda formacja przeszła długą, można by rzec, wyboistą drogę od prób gry nu-metalu/metalcore’a aż po dzisiejszą, najlepszą i perspektywiczną inkarnację. Nie ukrywam, trzymam kciuki za ten zespół, bo równie nieoczekiwanie jak pojawili się „Pogubieni Ludzie”, tak szybko zapałałem entuzjazmem do tego materiału, a może nawet, po dłuższej przerwie,  polskiej (około metalcore’owej)  sceny w ogóle.

Więcej

IMPENDING DOOM – The Sin and Doom of Godless Men Vol. II (eOne music)

IMPENDING DOOM – The Sin and Doom of Godless Men Vol. II (eOne music)

Studyjny powrót Impending Doom to gratka bodaj wyłącznie dla najbardziej zagorzałych fanów deathcore’a. Zresztą, ten nurt przeszedł swoistą ewolucję, zbaczając (nie po raz pierwszy) w stronę death metalu, czego najlepszym dowodem są ostatnie płyty Thy Art is Murder czy Carnifex.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress