content top

DREAM THEATER – Książkowo zaplanowane zadanie

DREAM THEATER – Książkowo zaplanowane zadanie

Dream Theater już od lat postrzegane jest jako zespół, który bardziej niż muzyką, interesuje ilością zacietrzewionych anty-fanów. Niepoprawnych wielbicieli też. W efekcie daje to pole do wielu niezwykle zabawnych dyskusji na temat kapeli. Polecam – sam takowe prowadziłem. A dlaczego taki, z pozoru kompletnie nieistotny, aspekt przyćmiewa obecne muzyczne dokonania Teatru Snów? Być może dlatego, że nowojorczycy na etapie “Octavarium” przestali eksperymentować i gwałtownie się rozwijać. A poza tym; odmiana prog metalu, jaką oni sami spreparowali i którą z lubością uprawiają po dziś dzień, uległa pewnej dezaktualizacji. Nie żebym deprecjonował poziom ich starszych krążków, które cenię, ale nowoczesny metal z progresywnym pierwiastkiem zmierza w zupełnie inną stronę. Mimo to, na koncert Dream Theater jechałem rozochocony i przeświadczony o tym, że nie pożałuję mozolnej tułaczki przez całą Polskę.

Więcej

SUFFOCATION – …Of Dark Light (Nuclear Blast)

SUFFOCATION – …Of Dark Light (Nuclear Blast)

I oto, po trzech latach, na rynku wydawniczym znowu zagościło dzieło Suffocation. A właściwie, to zagości. Wszakże premiera dopiero w czerwcu. Ale czy to coś zmienia? Amerykańscy wizjonerzy brutal death metalu zakończyli wojowanie muzycznego świata w okolicach “Pierced from Within”, czyli 22 lata temu. Nie próbuję przez to przekazać, że ekipa Mullena odstawia jakąś popelinę dla niedzielnych deathmetalowców. Wręcz przeciwnie, Amerykanie wciąż trzymają dosyć wysoki poziom. Rzecz w tym, że grupa stoi w miejscu i od poreaktywacyjnego “Souls to Deny” swobodnie miesza elementy wypracowane na trzech pierwszych albumach, zamiast wymyślać proch na nowo. Czy to źle? Odpowiem dość wymijająco: zależy.

Więcej

FUTURE ISLANDS – The Far Field (4AD/Sonic)

FUTURE ISLANDS – The Far Field (4AD/Sonic)

Teraz pan ma relaks! Gdzieś obok red. Czajkowski próbuje ogłuszyć Was nowym Full of Hell, zatem – dla kontrastu – zadajemy dźwięki sadowiące się na przeciwległym, muzycznym biegunie. Jakoś tak się składa, że 2017 rok obrodził płytami zdecydowanie kojącymi nerwy, pozbawionymi agresji i działającymi niczym kodeina. Macie dość bieganiny, szarpania się na wszystkie strony? Zapodajcie sobie „The Far Field” Future Islands. Reklamacji nie będzie. Chyba, że lubicie wspomniany FoH.

Więcej

FULL OF HELL – Trumpeting Ecstasy (Profound Lore)

FULL OF HELL – Trumpeting Ecstasy (Profound Lore)

Pisząc lub mówiąc o „ciężkiej” muzyce bardzo często nadużywamy pewnego słowa, które do większości zespołów i ich twórczości nie pasuje nawet w ułamku procenta. Plastikowy metal, zblazowani tetrycy w roli ciągle walczących hard core’owców, to wszystko widzieliśmy już tysiące razy, ale nadal mówimy o nich: ekstremalna muzyka, ekstremalny metal. Tak dla przypomnienia: „ekstremalny”: skrajny, krańcowy, wyjątkowo trudny, niebezpieczny, mający skrajne poglądy i metody działania. Full of Hell jest zespołem ekstremalnym jak mało który i za to co najmniej ich lubię.

Więcej

ORANSSI PAZUZU – Zwichnięty rytuał

ORANSSI PAZUZU – Zwichnięty rytuał

Kiedy parę miesięcy temu gruchnęła wieść o kwietniowych koncertach Oranssi Pazuzu, Cobalt i Entropii, z radości byłem gotów wykonać salto w tył, na co nie pozwala mi niestety tusza i wiek. Wreszcie coś się zmienia na rynku koncertowym, nie tylko ciągle odgrzewana padlina na przemian z „zagramy w całości płytę sprzed 20 lat, bo te nowe są do niczego”. Gusta gustami, ale Oranssi Pazuzu i Cobalt to jedne z najmocniejszych nazw, jakie potrząsnęły metalem w ostatnich latach, a Entropia depcze im po piętach rozkręcając potencjometr szaleństwa. Ekscytacja chyba uderzyła mi do głowy, bo po wejściu do klubu zapytałem organizatora całej trasy „ooo, a co ty tu robisz?!”. Aha, spoko…

Więcej

STEELE CZYLI STAL(IN) – Rozmowa z Maciejem Krzywińskim

STEELE CZYLI STAL(IN) – Rozmowa z Maciejem Krzywińskim

Trzy miesiące po premierze swojej debiutanckiej książki, biografii Faith No More, Maciej Krzywiński zabrał się za spisywanie losów zespołów Petera Steele’a – Carnivore oraz Type O Negative. Efekt jego pracy to „Zgniła zieleń”, książka, która na półkach księgarń zagościła w drugiej połowie kwietnia, i która – co ciekawe – zdaje się cieszyć większą popularnością niż „Królowie życia”. O przyczynę takiego stanu rzeczy i kilka jeszcze spraw zapytałem autora obu publikacji.

Więcej

ZGNIŁA ZIELEŃ – Maciej Krzywiński (In Rock)

ZGNIŁA ZIELEŃ – Maciej Krzywiński (In Rock)

Maciej Krzywiński jest znany polskiej metalowej braci głównie z kart Metal Hammer i Musick Magazine. Na łamach obydwu periodyków notorycznie wkurza ortodoksów łomotu najróżniejszymi rzeczami. Począwszy od wyjątkowo surowych ocen recenzowanych płyt, przez barwność języka, a na kontrowersyjności sądów zakończywszy. Oczywistym było, że prędzej czy później taka osobistość musi zabrać się za dłuższą formę literacką. Pierwsze dzieło popełnione przez Krzywińskiego to biografia Faith No More, przewrotnie zatytułowana “Królowie życia (i inne nadużycia”). Czy “Zgniła zieleń” – poświęcona historii Carnivore i Type O Negative – jest produktem powstałym na fundamencie sukcesu “Królów życia”? A może tworem, którego powstanie miało jedynie zaspokoić pisarski popęd “Krzywego”? Tego nie wiem, ale stwierdzam jedno: kupujcie “Zgniłą zieleń”, póki gorąca.

Więcej

SO SLOW – Bezpańskie psy

SO SLOW – Bezpańskie psy

Kto się nie rozwija, ten stoi w miejscu – to stare porzekadło jest chyba najważniejszym przykazaniem w dekalogu So Slow. Dopóki idzie to w parze z jakością – nie mam nic przeciwko. Na całe szczęście najnowszy album grupy, zatytułowany „3T”, to po prostu również najlepszy materiał w dotychczasowej karierze zespołu. Między innymi o potrzebie zmian, zaskakiwaniu samych siebie i wymarzonym koncercie rozmawiam z Arkiem, perkusistą So Slow.

Więcej

LET THE BOY DECIDE – E L A P S E A (Music Is The Weapon)

LET THE BOY DECIDE – E L A P S E A (Music Is The Weapon)

Let The Boy Decide to zespół stojący z boku i chyba niespecjalnie zabiegający o hype i popularność, nawet jak na undergroundowe standardy. A przynajmniej tak tłumaczę sobie fakt, że mało kto o nich słyszał. Ich nowy album „E L A P S E A” ukazał się blisko 2 miesiące temu, a w Internecie dogrzebałem się jedynie do jednej mini-recenzji – wywiadu nie znalazłem żadnego. I to właśnie w braku inicjatywy zespołu znajduję wyjaśnienie takiego stanu rzeczy, bo do muzyki nie można się przyczepić.

Więcej

SO SLOW – 3T (Unquiet Records)

SO SLOW – 3T (Unquiet Records)

Mówi się, że trzeci album jest prawdziwą próbą charakteru dla każdego nieźle debiutującego zespołu. Pierwszy dobrze przyjęty krążek, drugi – siłą rozpędu – najczęściej utrzymany w podobnym tonie i stylistyce. Przy okazji trzeciej płyty staje się natomiast przed dość trudnym wyborem – bezpiecznie osiąść na laurach i zbudować przyczółek na pewnych, sprawdzonych patentach, czy też unikać jak ognia oskarżeń o zjadanie własnego ogona i z dużą dozą ryzyka eksplorować nowe nisze. So Slow tego rodzaju dylematy zdają się nie  dotyczyć. Grupa – po słusznie wychwalanym „Dharavi” – już na „Nomads” wyruszyła w nieznane. Mało kto spodziewał się jednak, że kolejny, enigmatycznie zatytułowany album „3T” będzie aż tak odważnym, wręcz zachłannym krokiem w nieznane.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress