content top

IZZY&THE BLACK TREES – Konsekwencja i upór

IZZY&THE BLACK TREES – Konsekwencja  i upór

Hałasować to trzeba umieć – okazuje się, że to sztuka, która niekoniecznie musi polegać na tym by było najgłośniej jak się da. Udowadnia to Izzy&The Black Trees na swoim debiutanckim długograju „Trust No One”, gdzie zgrzyty łączą się pięknie z melodiami i choć muzyka pozostaje gdzieś w post punkowej niszy, lubi skumać się z gotykiem i starym noisem, nie stroni od bluesowych zagrywek, które podaje jednak w dużo brutalniejszej formie. Jasne, że to wszystko już było. Ale to co było też trzeba odpowiednio odczytać. I np. zrobić fajne piosenki, takie co na koncercie skoszą z nóg a w radiu mogą wleźć nawet na listę przebojów (sprawdzić czy nie trójka…). Gdzieś obok znajdziecie recenzję płyty a poniżej kilka słów od wokalistki zespołu, od czasu do czasu grającej też na gitarze – Izy Rekowskiej. 

Więcej

HUTA PLASTIKU – Czas nowego średniowiecza

HUTA PLASTIKU – Czas nowego średniowiecza

Nie. Nie będzie o wirusie i muzyce w czasach zagłady. Będzie tylko o muzyce i okolicach a pretekstem jest świetny album „Księga dżungli” stołecznego trio Huta Plastiku. Zespół gości na naszych łamach od czasu, kiedy pojawiła się ich pierwsza płyta i miło obserwować jak niespiesznie, ale konsekwentnie szlifuje swoją muzykę, dochodząc do momentu, kiedy ich nowy materiał okazuje się małym brylancikiem. Niby nic nowego, niby cały czas ten sam zakres działania, ale kompozycje z „Księgi”, to, no właśnie – PIOSENKI pełną gębą i nawet jeśli przyjąć, że fundament jest niezmieniony – czyli smutek i zimno – trzeba przyznać, że tym razem mają szansę by ich muzyka trafiła nie tylko do miłośników starej dobrej nowej fali, post punka ze szczyptą gotyku. O tym co dzieje się w zespole i jak oceniają swój rozwój i możliwości, rozmawiamy jak zwykle z Przemkiem Zawolem (bas i wokal). 

Więcej

DYNASONIC – Maszyna do robienia muzyki

DYNASONIC – Maszyna do robienia muzyki

Dynasonic jest wizją muzyki bez konkretnych ram, która płynie i porusza się basowym pulsem, jest w pewnym wymiarze taneczna, ale też nosi ten niezmywalny, transowy nalot, który powoduje, że od razu zatrzymuję się przy dźwiękach. Dlatego musiałem zasięgnąć języka na temat tego zespołu, który na razie popisał się dwoma enigmatycznymi krążkami studyjnymi; w sumie to sześć utworów, z których najnowsze cztery sztuki opatrzone tytułem „#2” sprowokowały poniższą rozmowę. O życiu w cieniu wirusowego szaleństwa, o tym, czym jest Dynasonic i dlaczego inspiracją może być „Tytus, Romek i A’tomek” rozmawiamy z perkusistą Mateuszem Rychlickim. 

Więcej

WHALESONG – Zatracenie w muzyce

WHALESONG – Zatracenie w muzyce

Do rozmowy z Neithanem, szefem Whalesong, która miała miejsce pod koniec lutego, życie dopisało swoisty epilog, zmuszający min. do wycięcia wzmianek o koncercie, jaki zespół miał w kwietniu zagrać z Jarboe, na szczęcie muzyka pozostaje na swoim miejscu, a straceńczo – apokaliptycznym charakterem idealnie wpisuje się w aktualny stan rzeczy. „Radiance of a Thousand Suns”  możecie poczytać w dziale Album Tygodnia, zaś poniżej z głównym sprawcą i architektem płyty staramy się zgłębić mechanizmy tego świata, manipulacje i wszystko to, co wpłynęło na kształt i filozofię obecnego wcielenia Whalesong. 

Więcej

KRÓLESTWO – Szukanie nowego klucza

KRÓLESTWO – Szukanie nowego klucza

Impro w czasach apokalipsy, czyli Królestwo na kwarantannie. Kiedy ostatnio rozmawiałem z zespołem, chwalili się „Ćwiczeniami repetytywnymi”, dzisiaj wraz z  „Antracytem” (warto wspomnieć jeszcze o eksperymentalnym „Słuchowisku”) są w nieco innym miejscu i nie mam tylko na myśli siedzenia w domu. Nowy materiał, choć nadal jest w nim cała masa improwizacji, zdecydowanie bardziej niż w stronę jazzu, spogląda w mroczniejsze rejony, jeszcze bardziej stawia na trans, ale mierzy się też z krótszymi, bardziej hałaśliwymi formami. Czy to profilaktyczne otwieranie dodatkowych furtek i szukanie wyjścia ze ślepego zaułka? Absolutnie nie, co udowadniają wariacje na temat utworu tytułowego, ale tu odsyłam do recenzji. Jeśli chcecie poznać punkt widzenia samego zespołu na zmiany – w świecie i w swojej muzyce – zapraszam do poniższego wywiadu. W dyskusji udział wzięli gitarzysta, który nie chce już grać na gitarze, czyli Max Białystok (M), oraz basista Sebastian Goertz, szerzej znany jako Stefan (S). Może coś się wyjaśni, bo sztuka lubi kwitnąć w ciężkich czasach…

Więcej

SYNCHROTRONY – Zaklinanie węży

SYNCHROTRONY – Zaklinanie węży

O debiutanckiej płycie Synchrotronów piszę w dobrym tonie gdzieś obok, zatem nie ma sensu po raz kolejny wyjaśniać o co chodzi i czego dotyczy sytuacja. Dość, że mamy na świecie kolejny, doskonały zespół, grający jazz i okolice. A że muzykanci są nietuzinkowi, parają się swoją robotą nie od dziś i wiedzą, na czym ma to polegać, to i dźwięki są przednie. Jeśli ktoś chce się jednak dowiedzieć, po co komu kolejny zespół, co to jest ten akcelerator, co tam w transie słychać i dlaczego nie warto walić w ch… z artystami, może zagłębić się w poniższą rozmowę, w której udział wziął kolektywnie cały zespół. Zapraszam. 

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress