content top

COŚ TU ZGNIŁO #2 – Zbawca metalu i nieustraszeni pogromcy nazioli.

COŚ TU ZGNIŁO #2 – Zbawca metalu i nieustraszeni pogromcy nazioli.

Sezon ogórkowy w pełni. Za oknem topi się asfalt, miasta wymierają, a zapadłe dziury na Mazurach przeżywają oblężenie miłośników taniego piwa i zestawów obiadowych za 15,99zł. W takich to okolicznościach przyrody trudno oczekiwać zdarzeń ciekawych i intrygujących. Jednak okazuje się, że tak zwana scena ciężkiego grania lub jak kto woli muzyki z pazurem ma do zaoferowania nieograniczone wręcz pokłady niedorzeczności i absurdu, że nawet w środku lata nie można się nudzić.

Więcej

DESERTFEST – Pustynia w wielkim mieście

DESERTFEST – Pustynia w wielkim mieście

Desertfest powraca z kto wie, czy nie najbardziej wyrównanym line-upem w historii. Wiele jest rzeczy niezmiennych: pozycja festiwalu na europejskiej mapie imprez (gdzieś między Roadburn, a bardziej jednowymiarowymi wydarzeniami pokroju Freak Valley), obecność w składzie kilku nazw, które wręcz muszą przyprawić o szybsze bicie serca, wreszcie: sam profil gatunkowy. Inna jest tylko miejscówka, co może wskazywać na przyswojenie przez organizatorów faktu, że moda na stoner/doom wcale nie chce ucichnąć, więc… trzeba kuć żelazo, póki gorące.

Więcej

COŚ TU ZGNIŁO #1 – Król jest nagi.

COŚ TU ZGNIŁO #1 – Król jest nagi.

A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Próbowałem. Naprawdę przykładałem się do tego by rzucić to wszystko w cholerę i dać sobie spokój, ale w sumie okazało się, że może i nie mam o tym zasadniczo większego pojęcia, ale nadal chciałbym mieć coś do powiedzenia w temacie muzyki. No dobra, skoro nie znam się i nikt mnie nie pyta dziś chciałbym podzielić się z Wami moją opinią na temat kondycji polskiego metalu w roku 2017r. To tak zamiast podsumowania roku, które przecież w styczniu jest już tematem mocno nieaktualnym.

Więcej

EXODUS – Biegnij, Janku, biegnij

EXODUS – Biegnij, Janku, biegnij

W wieku 66 lat Cormac McCarthy został ojcem po raz drugi. Wtedy zakiełkował w nim lęk o przyszłość jego młodszego syna i że nie zdąży być przy nim, aby ochronić go przed niebezpieczeństwami świata. Najwybitniejsza współczesna powieść drogi – „Droga” (sic) powstała ze strachu. Opowiada o desperackiej ucieczce i o ocalaniu w sobie najbardziej pierwotnej emocji, miłości rodzica do dziecka. Janek, bohater „Exodusu”, również ucieka. Jeśli powieści drogi popychają bohatera „po coś” i „ku czemuś”, to najnowsza powieść Łukasza Orbitowskiego jest antypowieścią drogi. Zamiast wzdłuż i dookoła, podążamy w dół.

Więcej

REM – Automatic for the People (Craft/Universal)

REM – Automatic for the People (Craft/Universal)

W całym muzycznym worku kotów, które tłuką się między sobą o pierwszeństwo przy misce żarcia, narażając się na konkretne zadrapania szukamy rzeczy innych. Innych nie tylko w sensie muzycznym, ale głównie, innych jako zjawisko, symbol czasów czy po prostu muzyczną instytucję, która pozostawiła po sobie coś więcej niż zarośnięty kurzem krążek. I takim zjawiskiem – wielkim, choć w zasadzie działającym gdzieś na uboczu – była grupa R.E.M. Właśnie mija 25 lat od wydania najważniejszej dla zespołu, ale i dla lat 90. płyty „Automatic for the People”.

Więcej

STRASZNA MUZYKA – Ennio Morricone (Cz. 1)

STRASZNA MUZYKA – Ennio Morricone (Cz. 1)

Jakiś czas temu odkryłem w sobie fascynację starym horrorem, muzyką filmową i zjawisku syntezy dźwięku z obrazem. W tym dziwnym świecie znaleźć można mnóstwo świetnej muzyki i… równie wiele dziwnych historii. Zadziwia i przytłacza obfitość dorobku pana Morricone. Włoch ów, chociaż szerszemu audytoriom kojarzący się przede wszystkim ze spaghetti westernem, pisał także do filmów grozy – dzieł lepszych i gorszych, strasznych bądź strasznych niezupełnie. Jedno pozostawało bez zmian – pisał rzeczy dobre i intrygujące. Przypomnijmy sobie kilka wyimków z jego pracy.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress