Czym różni się jeden koncert Jucifer od drugiego, i co ja właściwie napiszę, czego nie napisałem rok temu w relacji z ich występu w Gdańsku? Chyba nie będzie tak źle, chociaż występ w gdyńskiej „Desdemonie” co najmniej dorównał mocą tamtemu, o ile nie… Tak, było czego posłuchać, ale to akurat dość oczywiste. Grunt, że było na co popatrzeć.
Więcej















