content top

ŚLINA – 36′ 28’’ (Kilogram Records)

ŚLINA – 36′ 28’’ (Kilogram Records)

Jest takie określenie „ślinotok”, które może sugerować jakiś negatywny komentarz do płyty wrocławskiego kwartetu Ślina, niestety, nic z tego. Chodzi mi bardziej o to, że słówko to wpisuje się w taki strumień świadomości, wylewający się z tej ciekawej płyty. Nazwa zaskakująca, płyta, a w zasadzie jeden 36-minutowy utwór podobnie, więc… i ślinotok się w to wpisuje. Interpretujcie jak chcecie. Wrocławski kwartet ma coś ciekawego do powiedzenia, pomysł na siebie i wszystko wskazuje na to że pozostanie z nami na dłużej, co daje nadzieję na kolejne, jeszcze lepsze dzieła. 

Więcej

HIGH DEFINITION QUARTET – Dziady (PWM/Anaklasis)

HIGH DEFINITION QUARTET – Dziady (PWM/Anaklasis)

Fakt istnienia takiej płyty stawia w zupełnie innym świetle poszukiwania jazzowej części muzycznego bractwa nad Wisłą. Przede wszystkim, należy się zastanowić, w jakim kontekście ustawić materiał. Czy bardziej jako coś w rodzaju polskiego symbolu? Obok słowiańskich duchów EABS czy „Polski” Damasiewicza? Nie sądzę by jakiś narodowy kontekst miał tu większy sens, choć porwanie się na mickiewiczowskie „Dziady” jest odważnym, żeby nie powiedzieć, szaleńczym ruchem ze strony High Definition Quartet.

Więcej

JUŻ NIE ŻYJESZ – Tragedia (Requiem)

JUŻ NIE ŻYJESZ – Tragedia (Requiem)

Kilka faktów. Zespół stacjonuje w Łodzi, powstał w 2011 roku (zasilają go muzycy znani min. z 19 Wiosen czy Alles) i wydał niedawno trzecią płytę. Fakt, przegapiliśmy poprzednie, czas się jednak skupić na najnowszej. Zespół należy do tych wykonawców, którzy spotykają się wtedy, kiedy mają coś do powiedzenia, kiedy chcą coś wykrzyczeć, bo niewątpliwie gdzieś w podstawie czuć punkowy nerw, który nie pozwala im przechodzić obojętnie obok życia. W dodatku swoje przemyślenia ubierają w nierzadko chwytliwe piosenki. Czyli jest dobrze, ale…

Więcej

ELBOW – Giants of All Sizes (Polydor)

ELBOW – Giants of All Sizes  (Polydor)

Są zespoły i zespoliki. Jest popularność i jest stabilność. Stabilność to słowo klucz do twórczości Elbow, którego płytę recenzuję w ramach styczniowych pospiesznych remanentów. Szkoda, by przeszła bez echa, skoro to zespół, który gdzieś tam zestraja się z niektórymi moimi nastrojami. A ta płyta jakoś dobrze wchodzi w mój poranny rytuał picia kawy i jedzenia owsianki.

Więcej

NENE HEROINE – Total Panorama (Alpaka Records)

NENE HEROINE – Total Panorama (Alpaka Records)

Wątek remanentów będzie jeszcze jakiś czas (do 31.01 max) nas męczył, ale jeśli dociera się do takich płyt, nie ma sensu tego drążyć. Nene Heroine to zaskakujący, bardzo kreatywny skład, który jakoś nie pojawił się na naszych i nie tylko łamach, co uważam – obok spóźnionej recenzji Quantum Trio – za niedopuszczalny i krzywdzący dla artystów błąd. Dlatego spieszymy by takowy jak najszybciej naprawić, tym bardziej, że zespół właśnie ruszył w kraj, by promować niniejszy krążek.

Więcej

LIPALI – Mosty / Rzeki / Ludzie (Presscom)

LIPALI – Mosty / Rzeki / Ludzie (Presscom)

Fajnie jest się starzeć z godnością.  Tak, żeby nie zostawiać po sobie obciachu, niezależnie, czy jest się lubianym czy nie. Lipali – obojętnie jaki możemy mieć stosunek do Lipy, do jego tekstów i wokalu –  jest jakimś tam fenomenem, być może cały czas rozpatrywanym w kontekście sporej popularności Illusion w latach 90., jednak brawa za to, że zespół chce istnieć tu i teraz a przede wszystkim dlatego, że cały czas ma jakiś pomysł na siebie.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress