content top

J.S. ONDARA – Tales of America (Verve Forecast Rec.)

J.S. ONDARA – Tales of America (Verve Forecast Rec.)

Historia J.S Ondary, to historia jak z filmu; i to bardzo naiwnego. Takiego, po którego seansie wszyscy pukają się w czoło, bo scenariusz wydaje się zbyt zbyt naciągany. Tymczasem… to wszystko prawda. „American Dream” się ziścił.

Więcej

MORDERCA – Demo

MORDERCA – Demo

Kiedyś to było. No, nie takie kiedyś, bo raptem parę, maks dziesięć lat temu. Wtedy w deathmetalowym podziemiu pękł wrzód punkowego kompleksu i zaczęło się nadrabianie zaległości. Było już po debiutach Kaamos i Repugnant, świetne płyty wydały Tormented i Bastard Priest, a Dead Goats wypuszczał nową ep-kę co dwa tygodnie… Aż wzięło i się wypaliło, a zjawisko zdominowały zespoły z wykrojnika zakochane w melodyjnych leadach Iron Maiden. Morderca morduje je w pięć sekund (a setną tegoroczną płytę Roggi Johannsona – w trzy), bo zamiast metalu nieudolnie udającego punka dostajemy punk, który udaje metal, i robi to doskonale.

Więcej

MOTORPSYCHO – The Crucible (Stickman Rec./Rune Grammofon)

MOTORPSYCHO – The Crucible (Stickman Rec./Rune Grammofon)

Panowie z Motorpsycho różne mieli w swojej historii “fazy”. Grali już stoner metal, potrafili na jednej płycie łączyć grunge’owe przeboje z 17-minutowymi, stonerowo/dronowymi kolosami, mieli też długi romans z indie rockiem, nieco krótsze z jazzem czy krautrockiem, no i niezależnie od tego, co akurat grali, zawsze trochę eksperymentowali. Słuchając dyskografii Norwegów nie sposób się nudzić. 

Więcej

VOOVOO – Za niebawem (Agora)

VOOVOO – Za niebawem (Agora)

Wojtek Waglewski zgolił brodę, zatęsknił za nieco mocniejszym łomotem, pożegnał się z Siódemką i proponuje nową płytę. Doskonałą? Bardzo dobrą? Taką jak zwykle? W zasadzie, każdą… Bo VooVoo przyzwyczaiło nas od wielu, wielu lat do pewnego poziomu, powraca jak dawno nie widziany, ale dobrze znany znajomy, który będzie gadał to co zwykle, ale jednocześnie powraca odmieniony, znowu z nowymi pomysłami. Pomijam poziom wykonawczy i mnogość patentów na uatrakcyjnienie muzyki. To jest właśnie VooVoo. Zespół, który kupujemy w całości, w 100%, przygotowani na intelektualną jazdę bez trzymanki. Albo nie kupujemy wcale.

Więcej

MALEVOLENT CREATION – The 13th Beast (Century Media)

MALEVOLENT CREATION – The 13th Beast (Century Media)

Podoba mi się to jak się starzeją death metalowi wyjadacze. W większości klasyczne zespoły, które ikoniczne dla gatunku albumy wydawały w okolicach roku 1990, przetrwały do dziś i co ważne nadal zachowują przyzwoitą formę. Ba! Takie Cannibal Corpse czy Incantation ciągle nagrywają płyty, które mogą zawstydzić młode pokolenia. Do grona zespołów starzejących się z klasą należy też zaliczyć Malevolent Creation, a „The 13th Beast” potwierdza tę tezę w 110%.

Więcej

WHITE LIES – Five (PIAS)

WHITE LIES – Five (PIAS)

Nowy album White Lies pojawił się tym razem szybciutko, w zasadzie z zaskoczenia. Nie wiem co wpłynęło na tempo pracy, ale jeszcze w uszach brzmią piosenki z „Friends” a tu już idzie nowe. Chyba dobrze, bo White Lies stają się taką oczywistością, do której chętnie wracamy. Może nieszkodliwą, może są fajnym chłopcem do bicia, a może dlatego, że od czasu do czasu miło dać się ponieść sentymentom do jedynie słusznej dekady plastiku. A tego na „Five” nie brakuje. Szkoda jedynie zaprzepaszczonej szansy na kolejną, dobrą okładkę, bo ta zdobiąca nowy album jest zdaniem niżej podpisanego najgorsza w całej dyskografii.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress