content top

HASE – Nagrania Transowe (Takie Rzeczy)

HASE – Nagrania Transowe (Takie Rzeczy)

Kiedy Hase nagrywał w zeszłym roku „Basement Disco” z Kękę, wydawało się, że jego kolejna duża płyta dopełni formalnego rytuału przejścia do rapowej ekstraklasy. Dzisiaj perspektywa jest nieco inna, i to bynajmniej nie dlatego, że „Nagrania Transowe” zawiodły oczekiwania. Przeciwnie – to chyba najlepszy krążek radomianina dotychczas. Po prostu coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że to taki rap skazany na bycie niszą. Przy całej swej agresji raczej introwertyczny i wycofany, kładący wyraźny nacisk na treść, nie wszystko, co wokół niej.

Więcej

OUTRE – Hollow Earth (Debemur Morti)

OUTRE – Hollow Earth (Debemur Morti)

Debiutancki album Outre, „Ghost Chants”, z tego co pamiętam był być może dość umiarkowanie, ale jednak powszechnie chwalonym dziełem. Osobiście, tak jak na początku, tak i teraz uważam, że był to krążek nieco zbyt rozstrzelony i niezbyt spójny, na którym dobre pomysły przeplatały się z tymi kompletnie niepotrzebnymi, sprawiając, że całość brzmiała czasem jak zbitek wszystkich rozwiązań, które akurat zespół miał pod ręką. Na szczęście „Hollow Earth” jest pod tym względem zupełnie innym albumem.

Więcej

MENTOR – Cults, Crypts & Corpses (Pagan)

MENTOR – Cults, Crypts & Corpses (Pagan)

Takie powroty bardzo lubię. Mentor, który początkowo wydawał się być jeno kaprysem kilku mniej lub bardziej znanych muzykantów, okrzepł, złapał wiatr w żagle i zapodał swoją nową, drugą płytę. Równie obleśna jak debiut, brudna i zaskakująco szczera – tu nie ma miejsca na umizgi i przybieranie póz. Jest metal. Po prostu.

Więcej

DAWID PODSIADŁO – Małomiasteczkowy (Sony Music)

DAWID PODSIADŁO – Małomiasteczkowy (Sony Music)

Gdyby w 2011 roku, podczas pierwszej edycji X Factor, ktoś powiedział Dawidowi, że kilka lat później wyprzeda cztery (CZTERY!) Torwary w ramach promocji trzeciej, solowej płyty, ten pewnie zachłysnąłby się ze śmiechu dietetyczną kolą. Dzisiaj zachłystywać się nie musi, słowo stało się ciałem, jesienna trasa promocyjna to prawie same sold outy, nierzadko podwójne albo i więcej (jak w przypadku wspomnianych, warszawskich sztuk), zaś fenomen wokalisty przy okazji rozmów o płycie „Małomiasteczkowy” próbujemy zgłębić z kolegą Pawłem. I – do cholery! – nie do końca wiemy, jak to ugryźć, bo tłumaczenie gigantycznej popularności wokalisty samym li tylko wizerunkiem tzw. „zwyczajnego kolesia”, nie wyczerpuje tematu. A, no i o muzyce też będzie. 

Więcej

GORYCZ – Piach (Pagan)

GORYCZ – Piach (Pagan)

Pagan Records w tym roku zyskało w moich, i nie tylko moich oczach, fantastycznymi premierami i niejako, zmysłem do nowych twarzy. Co prawda, muzycy Goryczy to nie są świeżaki, co dopiero zachłysnęły się black metalem i ekstremą w ogóle, ale osobom postronnym, od black metalu stroniącym, „Piach” może szeroko otworzyć oczy. Zresztą, nawet dla tych, którzy w czerni i smole są obeznani, propozycja zespołu z Olsztyna będzie świeża, nie po raz pierwszy i ostatni jeśli chodzi o krajowy black metal.

Więcej

KOBONG – Chmury nie było (Universal 2018)

KOBONG – Chmury nie było (Universal 2018)

Mądre zdania o reedycji debiutu Kobong skreślił red. Cieślak i takie same słowa możnaby w pewnym sensie napisać o „Chmury nie było”. A z mojego punktu widzenia pasują do drugiej płyty dużo bardziej, bo to na niej czwórka muzyków wystrzeliła się na orbitę zrozumiałą dla nielicznych w czasie rzeczywistym a docenioną przez masy lata po premierze.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress