content top

MARTIM MONITZ – Alba (Extinction Records)

MARTIM MONITZ – Alba (Extinction Records)

Z niejakim zainteresowaniem przyglądam się ostatnio burzy wokół tekstu pana Szałaska na temat polskiego niezalu. Pojawiło się tam kilka śmiałych i bolesnych tez, parę innych, też ciekawych ujawniła polemika, choć więcej było w niej wrzasków i jęków. Co z tego wynika? W zasadzie nic, bo dyskutanci sobie a zespoły sobie, nawet jeśli część z nich faktycznie gra dla lajków na fejsie. Swoją drogą, okazuje się, że główna siła niezalu tkwi w tym, że nie reaguje na to co dzieje się wokół, bo gdyby było inaczej, połowa zespołów popełniłaby samobójstwo i np. nigdy nie posłuchalibyśmy nowej płyty Martim Monitz.

Więcej

BARONESS – Gold & Grey (Abraxan Hymns)

BARONESS – Gold & Grey (Abraxan Hymns)

Jestem szalikowcem „Yellow & Green”. Zapewne w takiej postawie odosobnionym, bo przeważa raczej opinia, że to „Blue Record” było tym szczytowym momentem kariery Baroness; ewentualnie pierwszy, trochę jeszcze nieokrzesany, „Red Album”. Nagranie żółto-zielone postrzegane jest jako rzecz przegadana, rozwodniona, nawet zbyt komercyjna w porównaniu do wcześniejszych dokonań grupy. Najlepsze, czy nie najlepsze – wszyscy zgodzimy się z tym, że to było wydawnictwo wyjątkowe w kontekście całokształtu drogi twórczej Baroness. Czy podobną rzecz można powiedzieć o nowym – także dwuczęściowym – nagraniu zespołu?

Więcej

FILTROWANIE KLASYKI – Jazz bez marynarki

FILTROWANIE KLASYKI – Jazz bez marynarki

Bieżący rok jest łaskawy dla środowiska jazzowego, i nie chodzi tylko o innowacyjne, wykraczające poza stylistykę wydawnictwa, ale także te bliższe klasycznemu rdzeniowi; eksplorowanie tych rejonów wydaje się banalne, ale poniższe wydawnictwa udowadniają, że to nadal żywa i co najważniejsze ciągle ambitna tkanka. Prezentujemy dzisiaj trzy nowości z zasłużonej w promocji takiej nuty, krakowskiej stajni Audio Cave.

Więcej

BIG‡BRAVE – A Gaze Among Them (Southern Lord)

BIG‡BRAVE – A Gaze Among Them (Southern Lord)

Chyba faktycznie współczesna muzyka rozrywkowa doszła do ściany. Nie da się wymyślić niczego nowego, pozostaje sprawne bazowanie na tym co już było, odświeżanie i szukanie takich połączeń, których finał przy dobrych wiatrach zostanie uznany za coś nowego. Może to złośliwe, ale konsumując płyty, uważane za bliskie objawienia, zazwyczaj słyszę sprawnie poukładane kawałki hałasu, powyrywanego z minionych dekad. Jedyne co pozostaje, to szukanie wykonawców, którzy owo układanie kawałków mają opanowane po mistrzowsku. Big‡Brave był tuż tuż na „Ardor” a swoją najnowszą, czwartą płytą zbliża się do tego smutnego w sumie ideału jeszcze bardziej. 

Więcej

BASTARD DISCO – China Shipping (Antena Krzyku)

BASTARD DISCO – China Shipping (Antena Krzyku)

Rozwój. Słowo – klucz do zrozumienia nowej, drugiej płyty Bastard Disco. Dobrze, że z nami zostali, bo enigmatyczność polskiej alternatywy jest symptomatyczna i dyktowana – wiadomo – warunkami rozwoju, braku wsparcia itp. Słowem, nowa płyta świadczy o tym, że bastardom nadal się chce, mają coś do powiedzenia i nie wyczerpali pomysłów na debiutanckim albumie. Dzisiejsza wypowiedź jest zdecydowanie bardziej poukładana, przemyślana i co tu ukrywać – ciekawsza niż debiut.

Więcej

SEDNO SPRAWY – Cały ten jazz…

SEDNO SPRAWY – Cały ten jazz…

Tematem dzisiejszych, jazzowych rozważań będzie nieprzewidywalność. To w sumie motor każdej muzyki, ale właśnie współczesny jazz, wyzwolony z okowów tradycji i zainfekowany alternatywnymi sokami, potrafi solidnie namieszać, a przy tym pozostać wierny swoim korzeniom. Niemożliwe? Emil Miszk zespołem Algorhythm, Łukasz Stworzewicz pod szyldem Silberman Quartet i Krzysztof Topolski w duecie z Tomaszem Gadeckim udowadniają, że nuda nam nie grozi.

Więcej

content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress