content top

BUZZ RODEO – Combine (Antena Krzyku)

BUZZ RODEO – Combine (Antena Krzyku)

Najbardziej amerykański z niemieckich zespołów powrócił z nową płytą „Combine”. Nową, lepszą i… mniej oryginalną. Czyli w zasadzie dosadniejszą od „Sports”, może nawet mniej wymagającą. Ale przez to dużo szybciej łapiącą za gardło. Paradoks?

Więcej

L.STADT – L.Story (Mystic)

L.STADT – L.Story (Mystic)

„L.Story” czyli zaskoczenie. Łódzcy alt rockowcy stają się przykładem, że najlepszą inspiracją  jest przemijanie i związane z tym emocje. I choć to bardzo niepewny grunt, na którym boleśnie pośliznęło się już wiele załóg, L.Stadt wyszedł z tej trudnej konfrontacji obronną ręką, tworząc przy okazji jedną z najlepszych tegorocznych płyt, oczywiście w ocenie niżej podpisanego.

Więcej

SLOWDIVE – Slowdive (Dead Oceans)

SLOWDIVE – Slowdive (Dead Oceans)

Festiwal powrotów z niebytu ma swoje dobre i złe momenty. Złych jest zdecydowanie więcej, bo czasami odnoszę wrażenie, że tylko i wyłącznie pusty portfel oraz ssanie w żołądku są motorem działania podstarzałych artystów. Niestety, wokół nich jest zazwyczaj najwięcej szumu medialnego, który odwraca uwagę od tych wydarzeń, które zasługują na nasze uznanie. Takich jak nowa płyta reaktywowanej po wielu, wielu latach legendy shoegaze – Slowdive. To zdecydowanie jeden z bardziej sensownych powrotów na rynku muzycznym.

Więcej

ULVER – The Assassination of Julius Caesar (House of Mythology)

ULVER – The Assassination of Julius Caesar (House of Mythology)

Nowa płyta Ulver to potwierdzenie wyjatkowej pozycji zespołu na muzycznej scenie. Piszę muzycznej a nie metalowej, bo ten gatunek ekipa Garma zostawiła dawno za sobą. Nowa płyta jest też pierwszą, która brylować będzie w rocznych podsumowaniach i może nawet pchnie karierę zespołu na zupełnie inne tory. A może nic takiego się nie stanie? Ulver zawsze był gdzieś obok i nowa płyta przełomu w tym wizerunku nie czyni. 

Więcej

THURSTON MOORE – Rock’n’roll Consciousness (Caroline/Universal)

THURSTON MOORE – Rock’n’roll Consciousness (Caroline/Universal)

Z jakiej strony nie spojrzeć na post-sonic’ową historię, osobnikiem, który z rozpadu swojej ukochanej formacji skorzystał najbardziej, wydaje się być Thurston Moore. Pomijam oczywiste kontrowersje związane z zakulisowo – matrymonialnymi zawirowaniami (ktoś jeszcze nie czytał zwierzeń Kim?), bo to chyba powoli przestaje mieć znaczenie. Moore nadal trzyma się z Shelbym i resztą składu z basistką My Blooody Valentine, Deb Googe na czele i dwa lata po świetnym „The Best Day” powraca z nowym, jeszcze doskonalszym materiałem.

Więcej

KRZTA – Krzta (Green Lungs Records)

KRZTA – Krzta (Green Lungs Records)

Jestem zdumiony! Jestem zdumiony tym jak w polskim podziemiu gra się muzykę. Z jaką energią, poświęceniem, zaangażowaniem. Jestem zdumiony także tym, że te wszystkie młode kapele, od kilku lat, pokazują środkowy palec mainstreamowi – który ugrzązł i nie pokazuje nic nowego – grając, jak tylko pozwala im na to ich wyobraźnia. Członkowie olsztyńskiego zespołu Krzta wyobraźnię mają naprawdę olbrzymią!

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress