content top

THY CATAFALQUE – Geometria (Season Of Mist)

THY CATAFALQUE – Geometria (Season Of Mist)

Metal A.D. 2018 twarz ma raczej zmęczoną: wiecie, nie każdego przekonają wymówki w stylu „do klasycznych płyt już nie nawiążą, ale wciąż są gwarancją jakości” albo „no, jest to zrzynka, ale nasza, polska i szczera”. Nie chcę przez to powiedzieć, że wszystko kręci się wokół tych dwóch schematów, ale bywa tak często. Na tyle często, że w poszukiwaniu zjawisk w pełnej krasie, stojących u progu eksplozji lub właśnie ten próg przekraczających, oczy zwrócić należy w nieco inne rejony. Ot, chociażby na obrzeża tego nieszczęsnego metalu, w krainę okupowaną przez dziwolągi pokroju Twitching Tongues, grupy przekraczające wszelkie granice formalne (Portal) czy nazwy takie, jak bohaterowie poniższego tekstu. Otwarte, a przy tym w swoich wiodących poza sierść wycieczkach jakoś… mądre. Bo to nie jest eksperyment dla eksperymentu.

Więcej

LONKER SEE – One Eye Sees Red (Instant Classic)

LONKER SEE – One Eye Sees Red  (Instant Classic)

Przyznam się bez bicia, że okej, „Split Image” zrobił na mnie całkiem fajne wrażenie, ale prawdziwe uczucia do Lonker See rozbudził we mnie dopiero ich występ na żywo. To wtedy zespół całkowicie zdejmuje nogę z hamulca, uwalniając pełną swobodę formy i totalnie otwartą naturę. Sprawiło to, że także na Lonker See w wydaniu studyjnym spoglądam teraz z nieco innej perspektywy, chyba jakby łagodniej. A może dopiero patrząc przez pryzmat sceny możliwe staje się pełne docenienie potencjału, który drzemie w tym zespole i który – co najważniejsze – wybucha na „One Eye Sees Red”?  

Więcej

SYNY – Sen (Latarnia Records)

SYNY – Sen (Latarnia Records)

Synoski sen – jak to on – przyniósł stłamszone odgłosy szumów zapomnianych ulic, siwych od papierosów klatek i recytowanych gdzieś po cichu wierszy. Był zamglony i niewyraźny, nie dało się ustawić ostrości. Dym wychodził z Antari M-10. Tu jest pilot, tu się naciska palcem, w pięć sekund macie kocioł na salce. Białasy, wykorzystując zamieszanie, skierowały się do bocznego wyjścia. Dym pozostał.

Więcej

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

Duńczycy wracają ze swoim czwartym materiałem i zgodnie z nadziejami, jakie wiązałem z zespołem po upojnej lekturze płyty „Plowing into the Field of Love” przedstawiają najdojrzalszą wersję klimatycznego, rozchwianego hałasu prosto z bagiennych rozlewisk. Nie wiem, czy w Danii takowe występują, ale jeśli nawet nie, to Iceage pięknie sobie je imaginują.

Więcej

HENRY DAVID’S GUN – Tales from the Whale’s Belly (Borówka)

HENRY DAVID’S GUN – Tales  from the Whale’s Belly (Borówka)

No więc jest. Długo obiecywana, druga płyta Henryka. Płyta, która troszkę przechodzi obok, nie trzęsie biznesem jak powinna, choć to solidna porcja fajnej, klasycznej, choć jak najbardziej współczesnej indie – folkowej songwriterki. Dziesięć opowieści, które zabierają nas w intrygującą podróż. Relaksującą, może nieoryginalną, ale całkiem magnetyczną.

Więcej

JACK WHITE – Boarding House Reach (XL/Sonic)

JACK WHITE – Boarding House Reach (XL/Sonic)

Czy będzie to największa niespodzianka roku 2018? A może największy syf, jaki wypuściła scena muzyczna? Jeśli w najbliższych dziewięciu miesiącach pojawi się na świecie płyta, która wzbudzi większe od „Boarding House Reach” Jacka White kontrowersje, materiał, który wywoła masowe ciąganie się za łby, odszczekam poniższe słowa.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress