content top

ENTROPIA – Vacuum (Arachnophobia)

ENTROPIA – Vacuum (Arachnophobia)

Muszę przyznać, że „Vacuum” nie był krążkiem, na który czekałbym z jakąś szczególną niecierpliwością, a właściwie to nie był krążkiem, na który w ogóle bym czekał. Zanurzony w kucowym romantyzmie, tendencyjny „Vesper” był raczej bezmyślną wędrówką za panującymi wówczas trendami niż próbą zarysowania własnego charakteru. Ta pojawiła się na „Ufonaut”, na którym oleśniczanie zdecydowali się wypłynąć na mniej przyjazne wody i stworzyć dzieło dużo bardziej charakterne, choć wciąż jeszcze niedoskonałe i chwilami zbyt bezpieczne. To, co jednak udało im się osiągnąć na „Vacuum” przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. W życiu bym się nie spodziewał – z całą moją sympatią do chłopaków – że ich najnowszy krążek okrzyknę najświeższym metalem 2018 roku. Zrobić to jednak muszę i nie, wcale nie dlatego, że ów metal dusi się we własnym sosie, lecz dlatego, że na swoim trzecim albumie Entropia wybrała się w rejony, gdzie mało kto dotychczas odważył się postawić stopę.

Więcej

THE NECKS – Body (Nothern Spy)

THE NECKS – Body (Nothern Spy)

Smutna choć ważna informacja dla wszystkich wykonawców z cyklu transowe maratony na jednym dźwięku – australijski The Necks rozwalił bank i zamknął temat. Po „Body” nie ma już nic. Wcześniej nic nie było po „VV”. Choć w gruncie rzeczy to zestawienie nie ma większego sensu. 

Więcej

ALPHA STRATEGY – The Gurgler (Antena Krzyku)

ALPHA STRATEGY – The Gurgler (Antena Krzyku)

Odwieczny dylemat pt. „nagradzać perfekcyjnych naśladowców czy niedoskonałych wizjonerów” zostaje rozwikłany wraz z premierą płyty „The Gurgler” Alpha Strategy. Bo zespół Alpha Strategy swoje naśladownictwo doprowadził do perfekcji, wspinając się na niedostępny dla maluczkich poziom, pokazując, że grupa rekonstrukcyjna może być także wizjonerska. Niemożliwe?

Więcej

KHORADA – Salt (Prophecy Prod.)

KHORADA – Salt (Prophecy Prod.)

Agalloch zawsze budzili skrajne emocje. W pewnych środowiskach to przecież nazwa brana za niemal kultową, widziana – obok Alcest i kilku innych – grupą, która nadała muzyce metalowej nowego charakteru i odegrała znaczącą rolę w renesansie tejże po marazmie lat 90., stawiając jednocześnie podstawy dla całego podgatunku. Dla innych: synonim post-blackowego nudziarstwa i schematycznego grania kontrastami, a przy tym zespół, który otworzył drzwi do popularności wszystkim tym kapelom w porozciąganych swetrach, w oczach wielu jawiących się prawdziwą sceniczną plagą ostatnich lat. Kto polaryzował opinie za życia, z dużym prawdopodobieństwem będzie to robić i po śmierci; informacja o rozwiązaniu grupy siłą rzeczy wygenerowała więc naprawdę poważny szum. Wiele oczu z zaintrygowaniem przypatrywało się też debiutowi Pillorian, natomiast dzisiaj do głosu dochodzi Khorada – drugi z projektów powstałych na zgliszczach Agalloch.

Więcej

THE OPPOSITION – Somewhere in Between (Aztec/Sonic)

THE OPPOSITION –  Somewhere in Between (Aztec/Sonic)

Takich historii zapewne szołbiznes widział bardzo wiele. W pradawnych czasach powstaje zespół, który osiąga tu i ówdzie (np. nad Wisłą…) status kultowy. Następnie zaczyna szukać, zmienia swój wizerunek, eksperymentuje, ma lepsze i gorsze momenty, wreszcie liderzy kłócą się i projekt ostatecznie wisi na kołku. W końcu któryś umiera i historia zdaje się mieć swój koniec.

Więcej

JACHNA/MAZURKIEWICZ/BUHL – God’s Body (Audio Cave)

JACHNA/MAZURKIEWICZ/BUHL – God’s Body (Audio Cave)

Zaskoczenie. W zasadzie już w trakcie konsumpcji „Dźwięków ukrytych” czułem, że dla tego zespołu ograniczeniem jest  sam fakt myślenia o muzyce jako o zbiorze zależnych od siebie dźwięków, jednak nowa płyta to wyjście na zupełnie inne tory. To wszystko sygnalizuje, że będzie ciężko… Faktycznie, dostajemy trudny kawał muzyki, ale to właśnie wywołuje moją radość. Wchodziłem w te dźwięki długo, dzisiaj wiem, że mam w ręku coś w rodzaju avant jazzowej, alternatywnej w treści płyty roku. Nawet jeśli jestem w swoich osądach osamotniony.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress