content top

BLACK MIDI – Schlagenheim (Rough Trade/Sonic)

BLACK MIDI – Schlagenheim (Rough Trade/Sonic)

Żyjemy na kulturalnym śmietniku, który nas wciągnął, zainfekował i nawet jego zgniły odór już nie drażni. Wszystko już było, zatem wystarczy pogrzebać w śmieciach i na pewno wyciągniemy coś, co dłuższy czas nikogo nie interesowało. Wystarczy wyczyścić, nadać nową nazwę i zacząć wrzeszczeć, że oto mamy śmietnikowe odkrycie roku. Choć, w zasadzie – tygodnia, bo taki termin ważności mają nowinki kulturalne. Czy Black Midi przetrwa dłużej?

Więcej

EABS – Slavic Spirits (Astigmatic Records)

EABS – Slavic Spirits (Astigmatic Records)

Eabeesy zgarnęli wszystko co tylko można za sprawą płyty „Repetitions”, rozbijając się w środowisku jazzowym niczym pijany kierowca Ferrari po ulicach Warszawy, potem zaczerpnęli oddechu, przy okazji nagrywając świetną koncertówkę (kiedy CD, ja się pytam?!) i wreszcie oddali w nasze ręce w pełni autorskie dzieło, które jeszcze przed premierą było nadmiernie obciążone presją i bagażem nie wiadomo jakich oczekiwań. Pewnie niejeden wykonawca w takiej sytuacji by pękł, na szczęście EABS dali radę, choć kierunek z jakiego atakują nie jest całkowicie oczywisty.

Więcej

OBIEKTY – Czarne Miasto (Instant Classic)

OBIEKTY – Czarne Miasto (Instant Classic)

Nowa/stara pozycja na mapie krajowego niezalu. Właśnie pojawiła się ich debiutancka płyta i jak nic będzie to jedno z moich ulubionych, tegorocznych  wydawnictw dźwiękowych. Dlaczego? Bo Obiekty uosabiają wszystko to, co w ostatnich  czasach kocham w muzyce niezależnej.

Więcej

INTER ARMA – Sulphur English (Relapse)

INTER ARMA – Sulphur English (Relapse)

A gdyby tak rzucić wszystko i nagrać najlepsze kawałki Morbid Angel (od wielu lat) nie grając w Morbid Angel? Nie wiem, czy muzycy Inter Arma mieli tak przewrotny plan, ale wiem, że nawet, jeśli niezamierzony to osiągnięty efekt jest w pewien sposób oszałamiający. Większość zespołów „okołosludge’owych” wraz z rozwojem pomysłu na siebie łagodzi brzmienie i coraz mocniej operuje przestrzenią i klimatem, rozwijając formę odchodzi od tak zwanej ekstremy w kierunku muzyki bądź, co bądź często progresywnej. Tymczasem czwarty album Inter Arma przewrotnie daje nam muzykę zaangażowaną w poszukiwania pierwotnego brzmienia, ale też pełną klimatu. W chwili, gdy wraz z początkiem płyty kończy się zaskoczenie, dopiero robi się ciekawie…

Więcej

JAD – Strach (wyd. własne)

JAD – Strach (wyd. własne)

Punkowych zespołów w Polsce zawsze było bardzo dużo, jednak tylko mała część z nich wychodziła poza własne podwórko, wzbudzając sensację sięgającą dalej, poza miasto, poza lokalną załogę. I nigdy nie wiadomo, jaki czynnik spowoduje, że dany zespół zmobilizuje punkowy elektorat. W przypadku JADu „zaskoczyły” wszystkie możliwe czynniki i grupa stała się małą sensacją, która idealnie wpasowała się w oczekiwania środowiska i nie tylko. Można szukać różnych tego przyczyn, można też napisać krótko – bo „Strach” to płyta szczera i kurewsko kopiąca w dupę. Banalne, ale prawdziwe…

Więcej

MORD’A’STIGMATA – Dreams of Quiet Places (Pagan Records)

MORD’A’STIGMATA – Dreams of Quiet Places (Pagan Records)

Mamy już za sobą trzy miesiące roku 2019, a póki co płyt, które można by określić jako te, których nie wypada nie znać, ukazało się jak na lekarstwo. No dobra, może nowy Blindead spełnia kryterium „niewypadalności”, ale poza „Niewiosną” jakoś trudno mi podać tytuł z roku 2019, którego premiera byłaby wydarzeniem. I na tym jałowym gruncie u styku zimy i eksplodujących alergią pierwszych ciepłych dni nowy album wypuszcza Mord’a’Stigmata, zespół ważny i nietuzinkowy, a w kontekście polskiej sceny nawet bardzo ważny. Jaki jest „Dreams of Quiet Places”? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ale z pewnością jest to jeden z niewielu tytułów, którego tej wiosny naprawdę nie wypada nie znać.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress