content top

RAFAŁ GORZYCKI ENSEMBLE TUNING – s/t (Audio Cave)

RAFAŁ GORZYCKI ENSEMBLE TUNING – s/t (Audio Cave)

Docieranie do granicy. Tak powinna brzmieć definicja  najnowszej produkcji niezwykle płodnego i nienasyconego perkusisty Rafała Gorzyckiego. Choć wtłaczanie go tylko w ciasne ramy sztuki perkusyjnej byłoby krzywdzące. Gorzycki – aranżer, kompozytor i szef kolejnych projektów daje się poznać jako muzyk wszechstronny a nade wszystko bardzo kreatywny. Ensemble Tuning to kolejny odcinek po płycie „Playing”, w którym Gorzycki wykorzystuje możliwości składu trzyosobowego.

Więcej

PIOTR SCHMIDT QUARTET – Tribute to Tomasz Stańko (SJ Records)

PIOTR SCHMIDT QUARTET – Tribute to Tomasz Stańko (SJ Records)

O tym, że po śmierci Tomasza Stańko pojawi się „tribut” dla tego artysty, byłem przekonany. Obawiałem się jednak czegoś w rodzaju tradycyjnej dla takich wydawnictw próby ponownego zagrania muzyki, której lepiej zagrać się nie da. Dlatego też podszedłem do tego materiału z lekkim dystansem, okazuje się jednak, że mamy do czynienia z płytą roku w temacie europejskiego jazzu. Nie wiem jedynie którego roku, bo materiał ukazał się pod sam koniec 2018. 

Więcej

PSYCHOCUKIER – Antypody Umysłu (Nowe Nagrania)

PSYCHOCUKIER – Antypody Umysłu (Nowe Nagrania)

Czy to taniec na zgliszczach? Kto wie. Najważniejsze, że z poranionymi stopami, ale wciąż podryguję… – tak pisałem przy okazji recenzji płyty „Diamenty“. Dzisiaj już wiem, że taniec na zgliszczach odbywa się dopiero na „Antypodach Umysłu“. Psychocukier obnażony, pozbawiony złudzeń, obdarty z blichtru oczekiwań muzycznego biznesu. Czy możemy uznać, że „Antypody Umysłu” to szczere na niego splunięcie czy raczej kolejny krok w stronę autokreacji? Stawiam raczej na to pierwsze…

Więcej

KRIEGSMASCHINE – Apocalypticists (No Solace)

KRIEGSMASCHINE – Apocalypticists (No Solace)

21 października, w dniu wyborów, w czasie, gdy większość Polaków ekscytowała się tym, czy teraz rządzić będą nasi czy tamci, ja z rozdziawioną mordą słuchałem „Apocalypticists”. Kriegsmaschine, tak jak cztery lata temu, znów uderzyła niespodziewanie i ponownie porozstawiała konkurencję po kątach. Bez zapowiedzi, bez „szokujących” sesji zdjęciowych, bez wypuszczania chrupek dla psów w kształcie krzyża, a i tak sprawiając, że co drugi post na mojej tablicy jest o Kriegsmaschine. Dziś, gdy wyniki wyborów są już od dawna znane i oprócz samych zainteresowanych przestały być tematem numer jeden, ja z rozdziawioną mordą wciąż słucham „Apocalypticists”.

Więcej

DAUGHTERS – You Won’t Get What You Want (Ipecac)

DAUGHTERS – You Won’t Get What You Want (Ipecac)

No to mamy kolejnego, murowanego kandydata do tzw. płyty roku. Tym razem nie ma piosenek, nie ma indie czy ciągnącego się godzinami transu. Jest Daughters i ich nowa płyta, która nieprzyjemny, dysharmoniczny i momentami całkowicie popierdolony hałas wyniosła do rangi akademickiej sztuki, głównie za sprawą nieszablonowego myślenia i chamskiego łamania schematów. W efekcie mamy miksturę, której próba klasyfikacji może doprowadzić recenzenta do rozstroju nerwowego. A to chyba najlepsza rekomendacja.

Więcej

ENTROPIA – Vacuum (Arachnophobia)

ENTROPIA – Vacuum (Arachnophobia)

Muszę przyznać, że „Vacuum” nie był krążkiem, na który czekałbym z jakąś szczególną niecierpliwością, a właściwie to nie był krążkiem, na który w ogóle bym czekał. Zanurzony w kucowym romantyzmie, tendencyjny „Vesper” był raczej bezmyślną wędrówką za panującymi wówczas trendami niż próbą zarysowania własnego charakteru. Ta pojawiła się na „Ufonaut”, na którym oleśniczanie zdecydowali się wypłynąć na mniej przyjazne wody i stworzyć dzieło dużo bardziej charakterne, choć wciąż jeszcze niedoskonałe i chwilami zbyt bezpieczne. To, co jednak udało im się osiągnąć na „Vacuum” przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. W życiu bym się nie spodziewał – z całą moją sympatią do chłopaków – że ich najnowszy krążek okrzyknę najświeższym metalem 2018 roku. Zrobić to jednak muszę i nie, wcale nie dlatego, że ów metal dusi się we własnym sosie, lecz dlatego, że na swoim trzecim albumie Entropia wybrała się w rejony, gdzie mało kto dotychczas odważył się postawić stopę.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress