content top

SEDNO SPRAWY – Wycinek metalu (ups, czarnego…)

SEDNO SPRAWY – Wycinek metalu (ups, czarnego…)

Wracamy z kolejną porcją przemyśleń na temat hałasu. Tym razem, odwrotnie niż ostatnio, główną siłą są polskie załogi. Krajowa ekstrema zawsze stała na wysokim poziomie, ale zerwać z łańcucha potrafią się nieliczni, co pokazują nowe krążki Odrazy i Kłów; na okrasę dodamy jeszcze debiut YFEL 1710 oraz ziejący trupem, death metalowy Eternal Rot. Te bandy bandy dają ciekawy obraz tego, czym stał się na przestrzeni ostatniej dekady tzw. polski metal. W zasadzie, powinienem napisać – black metal, bo to główny składnik dzisiejszego dania. Zatem, pozostańmy przy określeniu metal ekstremalny, żeby ktoś nie posądził mnie o rasizm (to odnośnie wspomnianej „czerni”).

Więcej

FORMOZA – Przestrojone gitary, gęste powietrze i niedzielny kac!

FORMOZA  – Przestrojone gitary, gęste powietrze i niedzielny kac!

Po raz kolejny witamy na naszych łamach dobrego znajomego, Bora, szefa wszystkich projektów w 3M (no wiem, żart…), didżeja, kompozytora i człowieka, który nie boi się realizować swoich marzeń. A skoro chwilowo marzenia związane z promocją „Hamza” Lonker See, muszą jeszcze ciut poczekać, czas… odpocząć? A gdzie tam, czas założyć kolejny projekt! I to o nim, a także o sytuacji i przemyśleniach odnośnie tego co będzie, rozmawiamy z naszym gościem. Posłuchajcie Formozy, bo to ona jest tu ważna, i czekajcie, aż znowu będziecie mogli spotkać Bora gdzieś na trasie w jakimś klubie, oczywiście na scenie i oczywiście w pidżamie…

Więcej

THE DOG – Skrajne sytuacje budzą kreatywność

THE DOG – Skrajne sytuacje budzą kreatywność

Pies jaki jest, każdy widzi. Powoli, z żelazną konsekwencją buduje swoją muzykę i wizerunek, zmienia się, ale bez jakichś strasznych trzęsień ziemi. A jednak nowy materiał „Avenge Us”  w porównaniu z „I Am You”  zaskakuje, bo w porównaniu z szybkimi początkami, dzisiejszy The Dog, jest osadzony nisko przy ziemi, kroczy wolniej, ale bardziej sugestywnie przekazuje swoją wizję. To nadal hardcore, ale taki, co wie gdzie leży metal i gdzie została przeszłość gatunku. Czasami mówi się, że muzycy to ludzie, co nawet jeśli świetnie grają, nie mają nic ciekawego do powiedzenia. I na tym polu The Dog zaskakuje, za sprawą swojego wokalisty Igora Grudzińskiego, który mówi dużo i ciekawie (jak nie wierzycie, sięgnijcie po któryś numer NOISE, gdzie zajdziecie jego felietony i nie tylko…), a że żyjemy w dziwnych czasach, od tych dziwności rozpoczęliśmy naszą pogawędkę. 

Więcej

SEDNO SPRAWY – Groch z kapustą

SEDNO SPRAWY – Groch z kapustą

…czyli mały śmietnik na koniec miesiąca. Tym razem nie będzie tematycznie, ale chaotycznie, do różnych szufladek zajrzymy, węsząc, co tam się dzieje, kto chce zostać Bogiem, a kto wciąż czai się za rogiem. Dla każdego coś miłego, od elektroniki, przez hałasy, impro po czad. Celowo używam słowa, którego nie znoszę, bo „czad” znaczy nic, ale paradoksalnie pasuje i do plastiku jak i huty. Żelaza, nie plastiku.

Więcej

BEEHOOVER – Low Preformer

BEEHOOVER – Low Preformer

Nie ma Sabot, jest Beehoover, taki mam manifest na dzień dzisiejszy, choć oczywiście porównywanie niemieckiego duetu do stacjonujących w czeskim Taborze Amerykanów (nie wiem czy nadal tak jest…) to teoria nieco na wyrost, bo Ingmar i Claus nie bawią się w jazzcore’owe łamańce, idąc bardziej w stronę, powiedzmy „Mama” NMN. Choć to też  do końca trafny trop. Od najlepszej w karierze płyty „The Devil and his Footmen” płynęło już, bagatela, ponad siedem lat, zatem, sprawdzamy aktualną kondycję Niemców.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress