content top

PIOTR SCHMIDT QUARTET – Tribute to Tomasz Stańko (SJ Records)

PIOTR SCHMIDT QUARTET – Tribute to Tomasz Stańko (SJ Records)

O tym, że po śmierci Tomasza Stańko pojawi się „tribut” dla tego artysty, byłem przekonany. Obawiałem się jednak czegoś w rodzaju tradycyjnej dla takich wydawnictw próby ponownego zagrania muzyki, której lepiej zagrać się nie da. Dlatego też podszedłem do tego materiału z lekkim dystansem, okazuje się jednak, że mamy do czynienia z płytą roku w temacie europejskiego jazzu. Nie wiem jedynie którego roku, bo materiał ukazał się pod sam koniec 2018. 

Więcej

TUBIS TRIO – Flashback (Audio Cave)

TUBIS TRIO – Flashback (Audio Cave)

Czy istnieje coś takiego jak pop jazz? I nie mam tu na myśli męczących (żeby nie powiedzieć – nudnych) w sumie mariaży jazzu z soulowymi zawodzeniami. Chodzi raczej o klasyczne w formie, instrumentalne granie rozpisane na fortepian, kontrabas i perkusję. Może i oklepane, ale niosące ze sobą całkiem sporo możliwości. Taki jest „Flashback” Tubis Trio.

Więcej

PSYCHOPADS – Black Box 2 (SoRaw Records)

PSYCHOPADS – Black Box 2 (SoRaw Records)

To nie jest kraj dla starych ludzi. Ani dla płyt producenckich, chciałoby się przytomnie zauważyć. Zarówno „Płyta Matka”, jak i „Connection” duetu White House, w teorii mające wszystko, by poważnie zamieszać na krajowej scenie, przeszły bez większego echa. Trochę działo się w podziemiu, ciekawy materiał wydał np. Mario Kontrargument, ale to akurat od początku było nagranie skazane na niszowość. Więcej szumu narobiła nowa płyta Psychopadsów, i to ją wskazałbym bez chwili namysłu, zapytany o ulubioną producencką roku 2018.

Więcej

XXANAXX – Gradient (Warner Music Poland)

XXANAXX – Gradient (Warner Music Poland)

Kontynuując violencowy mariaż z tanecznymi bitami i popem, nadrabiamy zaległości pisząc o nowej płycie Xxanaxx. Przy okazji „FWRD” z kolegą Grzegorzem zastanawialiśmy się, czy i gdzie pójdą na kolejnym materiale i dzisiaj wiadomo już, jak jest. A jest… nieźle, inaczej i wszystko wskazuje na to, że poszli swoją drogą, bez słuchania branżowych podpowiadaczy. Choć The Dumplings tym razem nie przebili.

Więcej

KPSN – Falstart (Marka)

KPSN – Falstart (Marka)

Mam wrażenie, że „Falstart” wyznacza koniec pewnego etapu w karierze rapera – etapu wypełnionego mrówczą pracą u podstaw i mozolnym budowaniem swojej marki, z momentami szczytowymi zarówno w postaci kilku autorskich, ukazujących nieprzeciętny potencjał, płyt, jak i producenckiego współudziału w sukcesie odniesionym tu i teraz przez innych – mam na myśli „Postanawia umrzeć” Bonsona i „Wszystko co złe” Sariusa. To koniec etapu, bo kolejny, przyszłoroczny, długograj KPSN wyda już w trochę innych okolicznościach, niekoniecznie z pozycji underdoga, raczej mierząc się z konkretnymi oczekiwaniami tych, dla których na przestrzeni tych kilku lat stał się jedną z głównych nadziei nowego-starego rapu w Polsce.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress