content top

BLESSTHEFALL – Hard Feelings (Rise Records)

BLESSTHEFALL – Hard Feelings (Rise Records)

Najnowszy album Amerykanów z Blessthefall to idealna pożywka dla metacore’owych hejterów. Zespół niestety nie zdaje sobie sprawy ze zmian jakie zaszły na scenie, i choć grają znacznie ciekawsze dźwięki niż na kilku swoich ostatnich płytach, nadal stoją na rozdrożu – czy aby na pewno chcemy już grać dla dorosłych, czy wciąż upatrujemy targetu w okolicy piętnastu lat i dziewiczego wąsa.

Więcej

FFRANCIS – Off the Grid (U Know Me Records)

FFRANCIS – Off the Grid (U Know Me Records)

Zapraszamy do zabawy, czyli debiutancki album Ffrancis na gramofonie. Jak sami mówią – płyta jest zbiorem dziwnych piosenek i choć nie jest to chyba najlepsza definicja ich muzyki, im dłużej słucham „Off the Grid”, tym bardziej przekonuję się, że faktycznie, gdzieś tam, na drugim planie duet upycha rzeczy nie do końca oczywiste, od których możemy zgubić taneczny krok.

Więcej

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

ICEAGE – Beyondless (Matador/Sonic)

Duńczycy wracają ze swoim czwartym materiałem i zgodnie z nadziejami, jakie wiązałem z zespołem po upojnej lekturze płyty „Plowing into the Field of Love” przedstawiają najdojrzalszą wersję klimatycznego, rozchwianego hałasu prosto z bagiennych rozlewisk. Nie wiem, czy w Danii takowe występują, ale jeśli nawet nie, to Iceage pięknie sobie je imaginują.

Więcej

SUNNATA – Outlands

SUNNATA – Outlands

Od lat mam pewien filozoficzny problem ze stoner rockiem, polegający na tym, że podobają mi się głównie płyty z czasów, kiedy nie było czegoś takiego jak „stoner rock”. Nazwanie gatunku jest jego śmiercią, ustala się „odtąd-dotąd”, a z bloków startuje atak klonów… Ok, trochę upraszczam, ale sami pomyślcie o drugich płytach Kyuss, Electric Wizard, Cathedral, Sleep i Monster Magnet. Wszystkie one brzmiały wyraziście i były kamieniami milowymi dla gatunku, zanim przyjęła się jego nazwa. Sunnata kanalizuje podobną energię, bo niby stonera gra, ale z takim podejściem, jak robiło się to kiedyś, czyli… nie gra stonera?

Więcej

OFF FESTIVAL – Charlotte Gainsbourg i pieśń, co niejedno ma imię

OFF FESTIVAL – Charlotte Gainsbourg i pieśń, co niejedno ma imię

Od intymnych wyznań Charlotte Gainsbourg po pieśni spoza miejsca i czasu w wykonaniu Adama Struga. Na OFFie miejsce i życzliwą publiczność znajduje muzyka stara, nowa i najnowsza – tak długo, jak jest to muzyka dobra.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress