content top

MONIKA BRODKA – Clashes (PIAS)

MONIKA BRODKA – Clashes (PIAS)

Było ostatnio dużo metalu, czas na krainę łagodności. Choć to może złe określenie  dla „Clashes”. Przyznam, że z niejaką przyjemnością anonsuję nowe dzieło Moniki Brodki, a to dlatego bo nie spodziewałem się, że ta drobna osóbka, kojarzona na początku głównie z programem Idol i niezbyt ambitną muzyką pop, przeszła w ostatnich latach niezłą ewolucję. Poprzedni krążek, bardzo dobrze przyjęta „Granda” (2010) nie do końca do mnie przemawiał, dlatego nie spodziewałem się takich zmian. Brodka wykorzystała swój czas – pojeździła po świecie, wzięła oddech, „znalazła” amerykańskiego producenta i nagrała w Los Angeles nowy materiał. Brzmi jak z ulotki reklamowej wytwórni? Cóż, nie będę zajmował się marketingiem – załóżmy, że ta podróż i klimat miasta aniołów wpłynęły na płytę. W każdym razie dzisiaj Brodka, choć oczywiście, nie unika wpadek, to rasowa, w dodatku mocno stojąca na ziemi wokalistka, która całkiem zgrabnie balansuje na krawędzi, łącząc wszytko co najlepsze w popie i kobiecej alternatywie. Szkoda trochę, że zdecydowała się na język angielski, skoro w dobrym tonie jest używać krajowego narzecza, ale nie zamierzam wybrzydzać. Może faktycznie uda się z „Clashes” zaistnieć gdzieś za granicą? Abstrahując od tych dylematów – nowa płyta robi niezłe wrażenie, intryguje, kusząc smakowitymi aranżacjami. Co będzie dalej? Chyba radość, odpowiada kolega Grzegorz… 

Więcej

PRO8L3M – Widmo (RHW Records)

PRO8L3M – Widmo (RHW Records)

Problem z Pro8l3mem polega na tym, że jest „jakiś”. Nie jakiś w sensie promocji; jest „jakiś” w sensie tworzenia własnego świata z materiałów powszechnie uznanych za ekskluzywne. To właśnie korzystanie z tego co daje nam krzywa rzeczywistość (Oskar) i tego co znaleźć można w muzycznej historii (poszukiwania Steeza) powoduje, że ten skład działa niejako w osobnej rzeczywistości, wprawiając słuchacza to w konsternację, to w zachwyt. Nawet jeśli w 2019 roku częściej niż zwykle słyszę stękania o zjadaniu własnego ogona, Pro8l3m w fikuśny sposób gra tymi swoimi autoplagiatami, nadal wzbudzając emocje. Choć i on się zmienia, bo „Widmo” w stosunku do ubiegłorocznego mixtape’u „Ground Zero” zawiera sporo mrocznych refleksji, niepokojąco wyłaniających się zza tradycyjnej dla tego zespołu mieszanki ulicznych historii, ryku silnika, prochów, imprez  i damsko-męskich potyczek. Tak czy inaczej, po małym wahaniu, uznaję ten materiał za jeden z najlepszych (a może najlepszy – to okaże się za kilka miesięcy…) materiałów hip-hopowych nad Wisłą.  I o tym, a także kilku innych kwestiach nawijamy z kolegą Adamem G. 

Więcej

DARIA ZAWIAŁOW – Helsinki (Sony)

DARIA ZAWIAŁOW – Helsinki (Sony)

Helsinki to miasto nieoczywiste – słońce może rozświetlać post-radziecką architekturę, ty możesz spacerować po ulicach niemal cały dzień z konstatacją, że nie jest wcale tak zimno, by po powrocie do mieszkania stwierdzić odmrożenie kończyn. Rzecz jasna, trochę koloryzuję, co nie zmienia faktu, że podobną, choć odwrotną, dwuznaczność odnajduję w tej płycie: pozornie chłodnej, konstrukcyjnie opartej na nowofalowych środkach wyrazu, zarazem jednak naprawdę bogatej w warstwie emocji.

Więcej

MELA KOTELUK – Migawka (Warner Music Poland)

MELA KOTELUK – Migawka (Warner Music Poland)

Z niejakim rozbawieniem znajduję Melę Koteluk pod hasłami „rock” i „pop”. Owszem, określenia takie są potrzebne, ale w sytuacji realnej przynależności. Ze swoją najnowszą płytą Mela dystansuje się od jakichkolwiek szufladek, proponując po prostu muzykę, której nie sposób jednoznacznie zdefiniować, bo każda próba upchnięcia „Migawki” tu czy tam, zakończy się poturbowaniem tej zacnej płyty.

Więcej

CONTROLLED COLLAPSE – Czekamy na element szczęścia

CONTROLLED COLLAPSE – Czekamy na element szczęścia

Grają długo i właśnie uderzają najnowszym albumem post-traumatic.stres.disorder, który w równych proporcjach miesza smutek i radochę. Czyli tańczymy, ale pamiętamy o stresie pourazowym. Łódzki Controlled Collapse to już weterani, nadal walczą żeby znaleźć się na szczycie, i wraz z nową płytą mają duże szanse by zaistnieć w szerszej świadomości. Mieszanka gotyku, ciężkich, rockowych gitar i przemyślanej elektroniki robi niezłe wrażenie; wprawdzie chciałoby się, żeby zespół przesunął środek ciężkości w którąś stronę, ale nasz rozmówca, szef tego kramu, Wojciech Król, uważa, że takie wyważenie jest dokładnie tym, co jest zespołowi potrzebne.  Poniżej znajdziecie zapis naszej rozmowy oraz kilka uwag na temat najnowszej płyty.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress