content top

JULIA MARCELL – Skull Echo (Mystic)

JULIA MARCELL – Skull Echo (Mystic)

Nowy album Julii Marcell jest potwierdzeniem teorii, że nic w życiu nie jest stałe. Kiedy opisywałem poprzedni album wokalistki czyli „Proxy”, byłem przekonany, że to w pewnym sensie finał poszukiwań, tymczasem „Skull Echo” jest kolejnym krokiem w nieznane, choć przyznam, że w pierwszym momencie miałem dość mieszane uczucia. Julia Marcell nie poszła na łatwiznę, raczej wymaga od nas minimalnego wysiłku podczas lektury nowego dzieła i chyba pierwszy raz jest tak bardzo osobista w swoich wynurzeniach słowno – dźwiękowych.

Więcej

SEPULTURA – Quadra (Nuclear Blast)

SEPULTURA  – Quadra (Nuclear Blast)

Sepultura powraca z nową płytą. Tak tak, uwaga, piętnastą (!) w dyskografii. Potężny staż i równie duże kłopoty, które cały czas za nimi się ciągną. Max Cavalera&„Roots” nazywają się te kłopoty i wiecie co – mam to kompletnie gdzieś, bo prawdę powiedziawszy, obecne oblicze zespołu „siedzi” mi idealnie, co potwierdza też „Quadra”.

Więcej

NADA SURF – Never Not Together (City Slang)

NADA SURF – Never Not Together (City Slang)

Nada Surf powraca ze swoim, bagatela, jedenastym albumem i po  raz kolejny dostarcza wiadomej muzyki bez w zasadzie jakichkolwiek odchyłów. Tu się nie wymyśla za każdym razem prochu, nie kombinuje i nie próbuje kogokolwiek zaskoczyć. Tu się proszę państwa, pisze ładne piosenki. Tu się gra dobrego indie rocka.

Więcej

JACHNA/ZIOŁEK/BUHL – Animated Music (Pawlacz Perski)

JACHNA/ZIOŁEK/BUHL – Animated Music (Pawlacz Perski)

No i wszystko jasne – te nazwiska są w dużej mierze wystarczającymi wizytówkami, całkiem wyraźnie wyjaśniającymi z czym będziemy mieli do czynienia.  Czyli eksperymenty, improwizacje i szukanie nowych dróg rozwoju. Idea trio w tym przypadku sprawdza się idealnie, i choć płyta jest takim malutkim kamyczkiem, wydanym w dodatku jedynie w wersji kasetowej, warto pogrzebać w Internecie by zapoznać się z tym materiałem. Przed Państwem „Animated Music”

Więcej

NA NOWY ROK – O co ten cały szum?

NA NOWY ROK – O co ten cały szum?

No to mamy luty. Nowy rok w pełniej, mało zimowej odsłonie, nowe oczekiwania i nowe muzyki. Ale zanim to nastąpi to jeszcze coś innego, mała odezwa od redaktora. Albo kogoś zupełnie innego, bo w sumie słówko „redaktor” w dzisiejszych czasach nie znaczy nic. Więc może po prostu internetowy poszukiwacz dźwięków, androidowy słuchacz i komentator, formalny tradycjonalista, przekonany o nieuchronności zmian.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress