content top

THE STUBS – Najlepsze historie

THE STUBS – Najlepsze historie

29 września nakładem wytwórni Instant Classic ukaże się pożegnalny album najlepszego polskiego zespołu rockandrollowego – The Stubs. Krążek, zatytułowany “Let’s Die”, zawiera 11 piosenek pełnych mięsistych, zadziornych riffów i zawadiackich, przebojowych refrenów, które przez te wszystkie lata stały się wizytówką grupy.

Więcej

SPACESLUG – Mountains&Reminiscence (BSFD)

SPACESLUG – Mountains&Reminiscence (BSFD)

Mijają dni, miesiące, mija rok! Prawdziwe życie mija nas o krok!” – jak śpiewał klasyk. Gówno prawda! Prawdziwe życie jest tu i teraz, i nie omija nas, tylko wdziera się przez wszystkie dostępne szczeliny. Mam dziwne wrażenie, że wrocławianie ze Spaceslug, podchodzą do życia w sposób bardzo podobny, do tego co napisałem. Innego wyjaśnienia na ich aktywność nie znajduję.

Więcej

ANTARKTIS – Ildlaante (Agonia)

ANTARKTIS – Ildlaante (Agonia)

Skoro wciąż powstają takie zespoły, jak Antarktis, to najwidoczniej ludzie nadal chcą słuchać klonów Cult Of Luna. I choć mam się za człowieka raczej otwartego, tak tego zrozumieć jednak nie potrafię.

Więcej

BIG I BRAVE – Ardor (Southern Lord)

BIG I BRAVE – Ardor (Southern Lord)

„Ardor”, czyli trzeci krążek kanadyjskiego Big|Brave, to płyta na nasze czasy. Pełna buzującego gdzieś pod powierzchnią napięcia, sprzecznych uczuć, kontrastów i przesiąknięta jakimś dziwnym, niewytłumaczalnym lękiem, z którego nie sposób się oswobodzić. W bardzo prostej formie udało się zamknąć przeróżne inspiracje – od Swans, przez Boris, Sun O))) aż po Godspeed You! Black Emperor, tworząc przy tym mieszankę unikalną; nie rzucającą na kolana, ale nad wyraz solidną.

Więcej

BLAZE OF PERDITION – Conscious Darkness (Agonia)

BLAZE OF PERDITION – Conscious Darkness (Agonia)

To, że polski black metal ma świetne przyjęcie poza granicami naszego kraju wie każdy. Zasłużone pochwały zbiera znany na całym świecie Behemoth, furorę wśród “millenialsów” robi Batushka, a coraz większa popularność Mgły czy Furii cieszy jak mało co. Nie bez znaczenia pozostaje twórczość lubianych w podziemiu Outre czy Odrazy, a debiutujące ostatnio Biesy szturmem wdarły się w świadomość blackmetalowców. Jeśli dorzucimy do tego takie wynalazki, jak Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi, chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości, że Polska czarnym metalem stoi. Oczywiście, błędem byłoby zapominanie o Blaze of Perdition, który krąży po scenie już dziesięć lat, ale dopiero od niedawna gryzie i szarga, jak na kapelę z takim stażem przystało.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress