content top

WCIAS – Manufaktura sezonowa

WCIAS – Manufaktura sezonowa

WCIAS zaskoczył. I nas, słuchaczy, ale chyba przede wszystkim siebie. Droga jaka przeszedł zespół, jest imponująca – od dużych festiwali do wiejskiej chaty. Od elektroniki, do archetypicznego, ludowego, obdartego z aranżacyjnego blichtru pląsania. Nawet jeśli nie byliśmy zwolennikami takiej twórczości, warto się z nią zapoznać, bo stanowi przykład jak różnorodne może być podejście do dźwięku. A przy okazji otworzy paru osobom oczy na nieco inne klimaty, z dala od wielkomiejskiej dżungli. Na temat „Hejnałów” rozmawiamy z Karolem Majerowskim.

Więcej

WCIAS – Hejnały

WCIAS – Hejnały

W poszukiwaniu swojego ja można zawędrować bardzo daleko. Można osiąść na mieliźnie, można odkryć zupełnie nowe oblicze i barwy, których się nie spodziewaliśmy. Takiego odkrycia dokonali bracia Majerowscy. Kiedyś pod nazwą We Cal It A Sound brylowali na Open’erach czy OFFach, teraz jako WCIAS zaszywają się w wiejskiej chacie. Bez elektroniki, za to z dęciakami i własnymi głosami. I robią coś magicznego. 

Więcej

DK3/THE VANITY SET – Mało znane x 2

DK3/THE VANITY SET – Mało znane x 2

Dawno nie zabierałem się za opisywanie staroci. Tak dawno, że czas najwyższy ruszyć tyłek i wygrzebać parę ciekawych krążków, bo tych oczywiście nie brakuje. Byłbym jednak hipokrytą, twierdząc, że ty tylko i wyłącznie chęć pisania skłoniła mnie do sięgnięcia po poniższe płyty. Był to raczej przypadek.

Więcej

RIDE – Weather Diaries (Wichita Recordings/PIAS)

RIDE – Weather Diaries (Wichita Recordings/PIAS)

O powrocie shoegaze trąbię już od jakiegoś czasu, sam nie widząc czy to ma sens, czy może już wszyscy uśmiercili ponownie ten nurt a ja jak zwykle jestem spóźniony. Choć może jednak nie – przecież mamy wysyp starych i nowych płyt z tego nurtu, które pokazują, że ta muzyka nadal brzmi świeżo i nadal można ją odczytać na nowo. Tym razem udowadnia to jeden z prekursorów, powstała do życia po błogim letargu grupa Ride.

Więcej

MASZYNY I MOTYLE – Zabawa pobudza do myślenia

MASZYNY I MOTYLE – Zabawa pobudza do myślenia

Czym jest industrial? W 2017 oku nie jest to wcale takie oczywiste. Ewolucja tego stylu przechodziła wiele faz i dzisiaj znajduje się w momencie całkowitego eklektyzmu. Asymilacja niezliczonych i skrajnie różnych elementów, flirt industrialu z mainstreamem z jednej i głębokim podziemiem z drugiej, mariaż ciężkich bitów z elektroniką… Wszystko już było. Maszyny i Motyle są właśnie przykładem na wspomnianą ewolucję tego stylu. Bo i tu na mechanicznej podstawie „Czasu” znajdziemy całą masę ścieżek, prowadzących do dziwnych często miejsc. Z tego powodu jest to też materiał zupełnie nieprzewidywalny, często bliższy rytualnym obrzędom niż klasyce gatunku, otwierający różne furtki, przez które MiM z ciekawością zaglądają. Krok został zrobiony. Czas na kolejny… 

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress