content top

CZAR – Life Is No Way to Treat an Animal

CZAR – Life Is No Way to Treat an Animal

Gdybym został zapytany o definicję szaleństwa w metalu, wskazałbym kilka kapel z zupełnie różnych stron. Z pewnością poświęciłbym dużo miejsca The Dillinger Escape Plan, nie omieszkałbym wspomnieć o Mr. Bungle (choć do dzisiaj nie wiem, co oni grali…), w ciepłych słowach nawiązałbym do zapomnianego już Dysharmonic Orchestra. Ważną kwestią jest, jak odczytać słowo „szaleństwo” w połączeniu z metalem. Według mnie, to ciężka do opisania mieszanka muzycznego ADHD i mnogości odmiennych od siebie motywów, która już od pierwszych sekund brzmi, jak efekt przedawkowania pewnego kolumbijskiego narkotyku. Przez dłuższy czas byłem święcie przekonany, że w hulaniu nikt nie będzie w stanie dojść do zaszczytnej pozycji wyżej wymienionych formacji. A później usłyszałem Czar i moje zdanie pozostało niezmienne.

Więcej

RAZING THE SHRINES OF OPTIMISM – Split (Third Eye Temple)

RAZING THE SHRINES OF OPTIMISM – Split (Third Eye Temple)

Nie mam zamiaru nikogo oszukiwać – za pół roku pewnie już nie będziecie pamiętać o tej płycie. Nie pomaga w tym niszowa forma wydawnicza, jaką jest split, nie pomaga też sama muzyka. Bynajmniej nie chodzi o to, że „Razing The Shrines Of Optimism” to zły materiał, bo prawdę mówiąc, tak nie jest. Tegoroczny split Witchmaster i Voidhanger uosabia po prostu wszystkie te cechy, które sprawiają, że określenie „popularny” nigdy do tego wydawnictwa pasować nie będzie.

Więcej

LAZY CLASS – First 3 Years (Oldschool Records)

LAZY CLASS – First 3 Years (Oldschool Records)

Tytuł mówi sam za siebie. Na jedną płytę trafiły wszystkie fonograficzne łupy pracowitych obiboków z Warszawy.

Więcej

PLUJĘ SMOŁĄ – Cios idealny

PLUJĘ SMOŁĄ – Cios idealny

Death metal jako jedyny z metalowej zgrai zachował pełnię agresji przy jednoczesnych flirtach ze stylistykami od niego odmiennymi. Pray U Prey zakręcili go w wirze hardcore punka, Depeseblo ożenili z natchnionymi melodiami, a Those Who Bring the Torture – dla kontrastu – pozostawili w niemal najczystszej formie, bez wielu suplementów.

Więcej

DOPELORD – Children of the Haze

DOPELORD – Children of the Haze

Dłuższą chwilę przyszło nam czekać na nowy album Dopelord. Jedna z najlepszych polskich kapel stoner-doomowych nad „Children of the Haze” dłubała bowiem aż trzy lata. Czy cierpliwość została wynagrodzona? Jak najbardziej. Choć właściwie, czego mogliśmy się po tym krążku spodziewać, w jakim kontekście powinniśmy go rozpatrywać? Tu sytuacja zaczyna się nieco gmatwać…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress