content top

SHODAN – Protocol of Dying (Deformaething Records)

SHODAN – Protocol of Dying (Deformaething Records)

Rok 2016 na scenie death metalowej podporządkowany jest właściwie tylko jednemu tytułowi; moim zdaniem, zespołem, który konkurencję zostawił daleko w tyle jest Ulcerate. Naprawdę bardzo mi przykro, ale zespół ten, jeśli nawet nie jest dziś w szczytowej formie to i tak reprezentuje poziom dla większości współczesnych śmierć metalowców nieosiągalny. Przecież dzisiejszy death metal to marazm, który z roku na rok trawi scenę niczym rak. Mamy dwie strony medalu: część zespołów łamie palce w technicznych podrygach a reszta schodzi do krypt wszelakich po brzmienie przesycone duchem starej szkoły. Jednak i jedni i drudzy dawno już zatracili nawet pozory oryginalności. Dzisiaj po lekturze produkcji death metalowej rzadko czuję się jak słuchacz spełniony. Dlatego też, gdy po raz pierwszy zetknąłem się z twórczością Shodan miałem bardzo mieszane odczucia…

Więcej

ARKONA – Lunaris (Debemur Morti)

ARKONA – Lunaris (Debemur Morti)

Lubię, gdy zespoły – zwłaszcza tak zasłużone jak perzowska Arkona – nie stoją w miejscu. Fakt faktem, za wyjątkiem Khorzona jest to zupełnie inna grupa niż ta, która nagrywała kultowe już „Imperium”, ba! – skład różni się diametralnie od ekipy odpowiedzialnej za ostatnią płytę, „Chaos.Ice.Fire”. Trzeba dodać – na szczęście… To nie był, niestety, dobry krążek. Wracając jednak do meritum, raz jeszcze warto podkreślić, że cieszy, iż Arkona się zmienia i nie stoi w miejscu niczym pomnik zamierzchłych czasów. Jeszcze bardziej cieszy, że wreszcie nagrała płytę, która nawiązuje poziomem do najlepszych lat w karierze zespołu.

Więcej

RADIANCE – Pozytywne zmiany

RADIANCE – Pozytywne zmiany

Radiance to krakowsko-ukraińska wschodząca gwiazda krajowej sceny hardcore. Zespół który już przed wydaniem debiutanckiego materiału narobił szumu wśród zwolenników oldschoolowego hc, nie przejmuje się ani hajpem ani modami panującymi w „biznesie”. Moimi rozmówcami byli – w większości Krystian, basista grupy oraz mózg przedsięwzięcia, przyjaciel ze wschodu, obsługujący sześć strun – Anton.

Więcej

CROWHURST – II (Dullest Records)

CROWHURST – II (Dullest Records)

Crowhurst nie rozpieszcza swoich fanów zbyt często – w ciągu pięcioletniej historii, zespół wydał zaledwie siedemdziesiąt trzy różnego rodzaju wydawnictwa, a w roku 2016 uraczył ich jedynie sześcioma albumami długogrającymi, jedną ep-ką, splitem i płytą kompilacyjną. Mimo niskiej częstotliwości wydawniczej, zwolennicy grupy dowodzonej przez Jaya Gambita nie powinni w tym roku narzekać. Owego jegomościa znamy już z miłości do Morrisseya („Fuck You Morrissey” z 2012 roku), Bono („Fuck You Bono” z tego samego roku) czy The Beatles (wydane rok później „Fuck You Beatles”). Tym razem, za sprawą enigmatycznie zatytułowanej „II”, Gambit nie kieruje środkowego palca do nikogo konkretnego, lecz pierdoli wszystkich w takim samym stopniu.

Więcej

SLIM CESSNA’S AUTO CLUB – The Commandments According To SCAC (SCAC Unincorporated Records)

SLIM CESSNA’S AUTO CLUB – The Commandments According To SCAC (SCAC Unincorporated Records)

Jay Munly wielkim poetą był. Czy takie mądrości będą kiedyś wpajane młodym umysłom w szkołach? Śmiem wątpić. Choć bez wątpienia byłby to przejaw jakiegoś niezwykłego rozkwitu obyczajów. Skupmy się jednak na teraźniejszości… Nowa płyta SCAC rewolucji nie przynosi, lecz tylko szaleniec by za takową tęsknił. Tak, w sytuacji, gdzie prawie każde dokonanie grupy w mniejszym czy większym stopniu ociera się o geniusz, niecierpliwie wyglądać zmian nie sposób.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress