content top

NAÐRA – Allir Vegir Till Glötunar (Signal Rex)

NAÐRA – Allir Vegir Till Glötunar (Signal Rex)

Fanom muzyki Islandia już dawno przestała kojarzyć się jedynie z Björk i Sigur Rós. Widać to było chociażby po tegorocznym Offie, gdzie dużym powodzeniem cieszyły się koncerty GusGus i Kiasmos, widać także po niewielkiej, acz coraz prężniejszej scenie metalowej, której czołowym przedstawicielem bez wątpienia jest Sólstafir. Epickie, progresywne pieśni Sólstafir to jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bowiem to, co kryje się na dnie, to dźwięki dużo bardziej mroczne i ekstremalne.

Więcej

SODOM – Decision Day (Steamhammer)

SODOM – Decision Day (Steamhammer)

Zespoły parające się muzyką, która raczej narząd słuchowy nadwyręża, niźli koi, dzielimy z reguły na dwie grupy: te, które zaskakują, wprowadzają w konsternację, nie stoją w miejscu, z każdym kolejnym materiałem robią krok naprzód i na takie będące od lat ostoją i gwarantem dobrej/złej (niepotrzebne skreślić) jakości. No, a rzecz w tym, że legenda thrashowej rzeźni, czyli niemieckie Sodom, zalicza się raczej do tej drugiej grupy. Sami spójrzcie – od wydanego 10 lat temu krążka „Sodom” chłopaki konsekwentnie łoją sobie w najlepsze, krzeszą riffy niczym pilarka spalinowa, Tom Angelripper (którego chyba spokojnie można ochrzcić tytułem niemieckiego Lemmy’ego) pokrzykuje o takich fajnych rzeczach jak chociażby wojna czy ludobójstwo, a machina stoi w miejscu. Nienaruszona przez nikogo.

Więcej

AVIAIRES – Nic na siłę

AVIAIRES – Nic na siłę

Nowa twarz, stara muzyka, współczesny punkt widzenia. Wrocławski Aviaries to kolejny krok w stronę łączenia gatunków, gdzie wspólnym mianownikiem pozostaje mroczny klimat i raczej niskie temperatury. Niby nic nowego, ale w ostatnich latach zapotrzebowanie na pozornie niepotrzebną muzykę bardzo wzrosło. Wrocławianie wychodzą naprzeciw sentymentom, ale – na całe szczęście – w jakiś zmyślny sposób łączą to co stare z nowoczesnym brzmieniem i niegłupim aranżem. Czy to dopiero początek i czy jeszcze usłyszymy o tej czwórce? Miejmy nadzieje, że tak. Na pytania odpowiadał Mark Magick.

Więcej

HORSEBACK – Dead Ringers (Relapse)

HORSEBACK – Dead Ringers (Relapse)

Poszukiwanie stało się chyba najważniejszym elementem współczesnej muzyki. Problem ze znalezieniem kamienia filozoficznego, czy też może świętego Graala muzyki jest zmorą tysięcy wykonawców, którzy jak ognia boją się jednego słowa (może poza Brzozowskim…), które jest gorsze niż wyrok śmierci – „przeciętność”. Nikt nie chce, by jego płyty kurzyły się w marketach na dolnych półkach, niestety, tylko nieliczni tego unikają. I do tego elitarnego grona dołącza dzisiaj Horseback, po raz nie wiem który zaliczający kolejną zmianę stylu.

Więcej

ALCEST – Nowa płyta już za miesiąc!

ALCEST – Nowa płyta już za miesiąc!

Dzisiejsza odsłona Alcest to muzyka klarowna, wydestylowana do niemal klasycznej formuły, bez brzmieniowych eksperymentów. W dodatku raczej podniosła a nie depresyjna. Jasne, być może więcej tu nudy niż zaskoczeń, ale taki już urok Alcest. Te dźwięki sprawiają wrażenie zawieszonych w innej czasoprzestrzeni – tak pisaliśmy na naszym portalu o poprzedniej płycie Alcest – „Shelter”. Co napiszemy o najnowszym, anonsowanej na 30 września krążku „Kodama”? Tego na razie nie zdradzimy, choć pojawiło się już kilka newsów na ten temat. 

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress