content top

LONKER SEE – Split Image (Music Is The Weapon)

LONKER SEE – Split Image (Music Is The Weapon)

I znowu Trójmiasto wygrywa starcie. W kategoriach eksperymentu, mroku, otwartych głów i hipnotyzującej psychodelii. Czyli… wiatr od morza namieszał w głowach i poprzestawiał układankę. W każdym razie – jeśli szukacie czegoś wciągającego niczym twarde dragi, macie dużo czasu i lubicie szwendać się po dźwiękowych labiryntach, płyta „Split Image” Lonker See spełni wasze oczekiwania.

Więcej

IN TWILIGHT’S EMBRACE – Trembling (Arachnophobia Records)

IN TWILIGHT’S EMBRACE – Trembling (Arachnophobia Records)

Gdybyśmy spotkali się dwadzieścia lat temu… Gdyby nasze drogi przecięły się wtedy, to mogłoby się pojawić tytułowe drżenie i pewnie dałbym się porwać tym dźwiękom. Kochałbym je może równie mocno, jak kochałem „The Gallery” albo „Slaughter of the Soul”. Dzisiaj jest jednak na to za późno, bo po tym etapie moich muzycznych fascynacji został mi już chyba tylko sentyment. In Twilight’s Embrace nie mogło jednak pojawić się w tamtych czasach i trudno mieć pretensje do zespołu o dzisiejszy brak chemii między nim, a piszącym te słowa..

Więcej

DEAD REGISTER – Fiber (AVR Records)

DEAD REGISTER – Fiber (AVR Records)

Nowa twarz na scenie. Założone w Atlancie trzy lata temu trio Dead Register dorobiło się demówki i wydanego niedawno długograja. Dokładają tym samym cegiełkę do ponurego zamczyska, gdzie blade panie w wiktoriańskim sztafażu kopulują z ponurymi sludge’owcami, próbując nadać nowe znaczenie mocno skundlonemu określeniu gotycki metal. Czy to może się udać?

Więcej

HEY – Błysk (Kayax)

HEY – Błysk (Kayax)

Nowy album Hey jest dokładnie taki jak zaprojektowania przez Macieja „Morettiego” Morusia okładka. Intrygujący, niedopowiedziany i momentami bardzo oszczędny. I choć zespół na swojej jedenastej płycie oddala się nieco od eksperymentalnego charakteru dwóch poprzednich krążków, fani „Teksańskiego” nadal nie mają tu czego szukać. To cały czas błysk-otliwy, mocno alternatywny pop rock dla dojrzałego słuchacza.

Więcej

WAKE – Sowing the Seeds of a Worthless Tomorrow (Every Day Hate Records)

WAKE – Sowing the Seeds of a Worthless Tomorrow (Every Day Hate Records)

Nie dalej jak kilka dni temu usłyszałem w prywatnej rozmowie takie zdanie: „nigdy nie przekonasz mnie do grindcore”. Prawdę mówiąc, nigdy nie miałem zamiaru nikogo przekonywać, tudzież zmuszać do słuchania hałasu (no, może wyjątkiem będą tu moi sąsiedzi, których z tego miejsca poniżam wyjątkowo serdecznie), ale słowa te wryły mi się w pamięć na tyle, że zacząłem zastanawiać się co właściwie mnie przekonało do tego stylu muzycznego. Myślałem, myślałem… aż w końcu wymyśliłem. Grindcore w dobrym wydaniu daje słuchaczowi tak ponadprzeciętną dawkę energii, że trudno jest mi znaleźć w tej chwili odpowiednie porównanie. To petarda, niczym nieskrępowana intensywność i powalający, bezkompromisowy czad. W skrócie byłoby na tyle. A wracając do tematu, powiem wprost: kocham ten gatunek głównie dla przytoczonych przed chwilą kwestii i tak się właśnie składa, że od kilku tygodni towarzyszy mi album, który w każdym ze wspomnianych aspektów prezentuje się lepiej niż dobrze.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress