content top

LAUGHING HYENAS – Life of Crime (Touch&Go)

LAUGHING HYENAS – Life of Crime (Touch&Go)

Detroit to przykład amerykańskiego snu – wzlotu, upadku i ponownego powrotu do świata żywych. Założone w 1701 roku, 95 lat później zostało przekazane USA. Przez lata znane jako Motor City – siedziba takich gigantów jak Ford, General Motor czy Chrysler, w XXI wieku stało się synonimem upadku, opustoszałe, z rosnącą rzeszą bezrobotnych i tysiącami opuszczonych budynków, oficjalnie zbankrutowało w 2013. Dzisiaj, dzięki ogromnym nakładom, powraca do życia, przyjmując nową nazwę – „miasto start upów”. W tej zawierusze mało kto pamięta, że to miejsce narodzin proroków hałasu jak MC5 czy The Stooges. Tu także w latach 80. działała zacna, hardcore’owa pakieta Negative Approach, dowodzona przez niejakiego Johna Brannona.

Więcej

DYSTROPHY – Wretched Host (Selfmadegod Records)

DYSTROPHY – Wretched Host (Selfmadegod Records)

W kontekście rocka, metalu też, jak bumerang powracają słowa, że wszystko co świeże, definiujące gatunek zostało zagrane już dawno temu a twórczość współczesnych muzyków jest niczym innym jak ciągłym powtarzaniem dawno już wymyślonych reguł. Można się z tym twierdzeniem nie zgodzić, ale jeśli ktoś poświęca dużo czasu na przeszukiwanie półek z muzycznymi nowościami, zgodzi się, że dzisiaj natknąć się na rzecz naprawdę oryginalną to jak trafić szóstkę w totka. Inną kwestią jest to, że dziś większość zespołów reprezentuje poziom  „tylko dobry”. Dobrze zagrane, dobrze skomponowane, dobrze wyprodukowane płyty piętrzą się na półkach i porastają kurzem…

Więcej

SAVAGES – Adore Life (Matador/Sonic Records)

SAVAGES – Adore Life (Matador/Sonic Records)

Nie lubią, gdy mówić o nich „girl band z Anglii”. Proszą ludzi o nie robienie zdjęć na koncertach i wyłączenie telefonów. Traktują się bardzo poważnie, do tego stopnia, że zanim rozpoczęły próby z instrumentami, przez rok gadały o tym, jak ma wyglądać ich muzyka i co chcą przekazać. Dobrze wyglądają, są zadziorne, mają świetną prasę i na razie płyną na fali. Żeński kwartet Savages znajduje się w ciekawym momencie kariery – po świetnie przyjętym albumie „Silence Yourself”, czas na sprawdzian formy i pomysłów. „Adore Life” nie zmienia zasadniczo tego wizerunku. Co najwyżej nieco go poleruje.

Więcej

KATAKLYSM – Profesjonalni do bólu…

KATAKLYSM – Profesjonalni do bólu…

Ocena wydarzenia koncertowego zawsze poddana jest swego rodzaju emocjonalnym filtrom, które sprawiają, że praktycznie każda z uczestniczących w koncercie osób to co widzi na scenie odbiera zgoła inaczej. Różne są przecież emocje i oczekiwania jakie zabieramy ze sobą na koncert. Fan nastawia się totalnie pozytywnie, euforycznie wręcz brnie w styczniowym śniegu, niesiony falą oczekiwania na występ ubóstwianego zespołu.  Co innego słuchacz, który trafia do klubu z ciężkim bagażem obaw co do aktualnej formy scenicznej gwiazd wieczoru. Typ od razu kręci nosem i tylko wyjątkowa ekspresja płynąca ze sceny jest w stanie porwać go w bardziej zaangażowane pląsy. Trzeci typ to człek ciekawy tego co zobaczy, acz mocno umiarkowany w – kolokwialnie mówiąc – nakręcaniu się na wyjątkowej natury doznania, które hipotetycznie mógłby podczas koncertu przeżyć. Przyznam, że zmierzając tonącymi w śniegu ulicami Warszawy na rzeczony szoł, byłem zdecydowanie najbliżej trzeciego typu…

Więcej

PERSISTENCE TOUR 2016 – Subiektywne zadowolenie

PERSISTENCE TOUR 2016 – Subiektywne zadowolenie

Persistence Tour to taki hardcore’owy cyrk na kółkach. Tym razem wpadł też do Polski bo znalazł się ktoś, kto się nie boi podjąć rękawicy pt. „frekwencja vs. polskie realia”. W tym roku line up był bardzo gruby, trasa zaczęła się od Warszawy, a luda – co warto podkreślić – przyszedł tysiąc z okładem. I to jest ta dobra zmiana, o którą walczyłem…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress