content top

KUMERNIS, CZYLI O TYM, JAK ŚWIĘTEJ PANIENCE BRODA ROSŁA – reż. Agata Duda-Gracz

KUMERNIS, CZYLI O TYM, JAK ŚWIĘTEJ PANIENCE BRODA ROSŁA – reż. Agata Duda-Gracz

Uwagę kierowcy przykuwa wielkogabarytowy plakat zajmujący połowę fasady dużej kamienicy przy „Jaśkowej Dolinie” w Gdańsku. Patrz – mówi. Pasażer zagłębia się w fotel, żeby objąć wzrokiem całe znalezisko. Oboje sycą wzrok, ciekawi rozmiarów golizny postaci z plakatu, przechodząc następnie do próby identyfikacji twarzy. Zmieniają się światła. Ruszają dalej, chyba zdegustowani. „Goły grubas z pluszową świnią”. Korek, to i przestali się uśmiechać.

Więcej

SINGAPORE SLING – Psych Fuck (Fuzz Club)

SINGAPORE SLING – Psych Fuck (Fuzz Club)

Z czym kojarzy się Wam Islandia? Pewnie z czystym powietrzem, rybami i gorącymi źródłami. Maniakom muzyki powie coś nazwa Panos From Comodo, którzy znani są ze współpracy z 3MoonBoys, zaś szersze grono – przynajmniej tych starszych słuchaczy – uśmiechnie się na dźwięk nazwy The Sugarcubes – pod koniec lat 80. całkiem popularnej grupy, dowodzonej przez charyzmatyczną Björk. Z sentymentem wspominam wywiady, kiedy jeszcze jako mało znana wokalistka wspomnianego zespołu, opowiadała, że w rodzimym mieście może poruszać się na bosaka. Cóż, te czasy już pewnie nie wrócą, ale jeśli chodzi o Islandię, zawsze coś ciekawego można tam znaleźć.

Więcej

BORKNAGAR – Winter Thrice (Century Media)

BORKNAGAR – Winter Thrice (Century Media)

Grudniowa zapowiedź „Winter Thrice” bardzo mnie ucieszyła, zwłaszcza w postaci utworu dodatkowo uposażonego wideoklipem (nie najgorszym zresztą). Może dla niektórych zabrzmi to śmiesznie, ale miałem ochotę posłuchać zimową porą czegoś adekwatnego muzycznie do otaczającej aury. Z pomocą przybyły dwie dobrze nam znane i doświadczone zarówno geograficznym usytuowaniem, jak i tradycją hołdującą śnieżnym hymnom formacje z Bergen. O Abbath innym razem, teraz podzielę się z wami co nowego oferuje Borknagar.

Więcej

SPASM – Pussy (De) Luxe (Rotten Roll Records)

SPASM – Pussy (De) Luxe  (Rotten Roll Records)

Miłośnikom lubieżnego rock’n’roll’a spod znaku mielonych kotletów Spasm przedstawiać nie trzeba. Czeskie komando jest jedną z bardziej rozpoznawalnych marek na szalonej grind scenie. Oczywiście, w tym miejscu wypadałoby napisać dlaczego, ale przez wrodzoną przyzwoitość wyjaśnienie ograniczę jedynie do zdania, że sceniczna prezencja Spasm praktycznie nie ma sobie równych. Powiecie, że to tylko cyrk rodem z psychiatryka? Może i tak, ale jeśli obok tego wariackiego performance stoi też dobra muzyka, warto czasem schować powagę do kieszeni nienoszonych spodni i łyknąć trochę luzu a tego przecież w muzyce Spasm nigdy nie brakowało…

Więcej

WHALESONG – Szczurzy król

WHALESONG – Szczurzy król

Z Whalesong spotkaliśmy się po raz pierwszy w 2011 roku, kiedy promowali album Filth. Wtedy też zainteresowali nas swoją wizją industrialu. Może inspirowaną nieco gwiazdami gatunku, ale kto dzisiaj niczym się nie inspiruje? Nie spodziewałem się, że trudna w odbiorze, zgrzytliwa muzyka zjedna im wielu fanów i faktycznie, po debiucie zrobiło się wokół grupy raczej cicho. Obawiałem się, że zespół odszedł do krainy wiecznej luty, ale okazało się, że wcale nie. Nie dość, że się przeorganizowali, zażyczyli – wreszcie! – żywego pałkera, to jeszcze dłubią drugiego długograja, którego zwiastuje mała płytka o wymownym tytule „Roi Des Rats” z niezbyt przyjemnym obrazkiem na okładce. Zmieniła się także sama muzyka, tu w klasycznych ostrogach industrialu pokazując się jedynie w maksymalnie brudnym, zgruzowanym „Rat King”, której to piosnce bliżej zresztą do noise’owego zsypu niźli industrialnej hali. I dobrze. Dużo większe zaskoczenie sprowadza na słuchacza trzynastominutowy wałek tytułowy, pokazujący… drone’owe oblicze zespołu, którego nie powstydziliby się mistrzowie z Sunn O))) czy krajowi władcy mgieł – Thaw. Dobre to, choć nadal niekomercyjne, jednak świadczy o ewolucji, pomysłowości a nade wszystko o tym, że zespół – teraz już trio – trzyma czujnie rękę na podziemnym pulsie. I to wszystko było wystarczającym powodem, by zająć chwilkę szefowi tego kramu – Michałowi „Neithanowi” Kiełbasie, który postara się nieco podgrzać atmosferę przed zbliżającą się premierą pełnej płyty. Jest na co czekać. 

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress