content top

HOLY DEATH – Triumph of Evil? (Witching Hour)

HOLY DEATH – Triumph of Evil? (Witching Hour)

Kiedy jest mowa o żelaznej klasyce polskiego black metalu, Holy Death wymieniany jest z szacunkiem i pomrukiem uznania „za zasługi”. Nigdy jednak nie jest to zespół, którego nazwa pada w takiej dyskusji w pierwszej kolejności. Na taki a nie inny obrazek złożyły się różne kwestie – lepsze i gorsze albumy, zmiany składu i muzyka, która przeważnie nie sklejała się z aktualnymi trendami. Faktem jest, że kiedy polskie podziemie blackmetalowe knuło wojnę, sporządzało listy wrogów i zamawiało pięć piw, Leszek Wojnicz-Sianożęcki obrabiał swoje poletko, tworzył metal i pisał o nim. Czas, by sprawiedliwość dziejowa nadeszła w postaci prawilnej reedycji tego albumu Holy Death, który chyba nie tylko przeze mnie uznawany jest za najlepszy w dorobku zespołu.

Więcej

HEADUP – Reborn

HEADUP – Reborn

Wrocław cierpi na deficyt metalowych zespołów z prawdziwego zdarzenia. Co więcej, wydaje mi się, że większość ekip tworzą Ci sami ludzie, mający jednak na tyle szerokie horyzonty muzyczne, żeby nie powtarzać swoich pomysłów. Jedną z ekip, stworzonych m.in. z członków Presidents of Noise, jest HeadUp, formacja będąca wrocławską odpowiedzią na metalcore’owe brzmienia.

Więcej

PETER J. BIRCH – Wędrownik

PETER J. BIRCH – Wędrownik

Niezmordowany chłopak z gitarą nie odpuszcza. Od naszej ostatniej, ubiegłorocznej rozmowy, przeprowadzonej przy okazji wydania płyty Yearn, przejechał tysiące kilometrów i zagrał kolejną setkę koncertów. A w międzyczasie skomponował kolejne utwory, zaprzyjaźnił się z nowymi muzykami i w efekcie dzisiaj możemy delektować się The Shore Up In The Sky – najbardziej amerykańskim dziełem Piotra, który wyraźnie zaznacza swoją fascynację krajem bardów. Żeby tradycji stało się zadość – zapraszamy na kolejną pogawędkę z człowiekiem, który żadnej sceny się nie boi…

Więcej

PETER J. BIRCH – The Shore Up In The Sky (Borówka Music/Gusstaff Records)

PETER J. BIRCH – The Shore Up In The Sky (Borówka Music/Gusstaff Records)

Ile trzeba mieć samozaparcia i odwagi, by przemierzać setki kilometrów z akustyczną gitarą, spać po kątach u organizatorów, grać w małych klubach, festiwalach ale i w domach, czy nawet… stodołach. Życie wędrownika i kolejne płyty to jest to, co Peter J. Birch lubi najbardziej. I właśnie za kilka dni premierę będzie miała następczyni świetnego krążka Yearn. Nowe dzieło, zarejestrowane z towarzyszącą trupą to nieco inny wizerunek brodatego barda, który tym razem głęboko ukłonił się amerykańskiej tradycji.

Więcej

MALEVOLENT CREATION – Dead Man’s Path (Century Media)

MALEVOLENT CREATION – Dead Man’s Path (Century Media)

Z tymi panami znamy się długo. Właściwie to mogę powiedzieć, że to jeden z najważniejszych dla mnie zespołów. Z tych, których dyskografię znam na pamięć i mogę bez problemu dyskutować o tym, która płyta jest najlepsza i dlaczego. Mogę też od razu napisać, że „Dead Man’s Path”, dwunasta już płyta w karierze Malevolent Creation, niewiele do takiej dyskusji może wnieść.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress