content top

OBYWATEL G.C. – Tak! Tak! (Polskie Nagrania)

OBYWATEL G.C. – Tak! Tak! (Polskie Nagrania)

Jestem pewien, że spora część czytelników marszczy teraz czoło, unosi brew i przewija stronę w dół aby sprawdzić, który z szanownych redaktorów do reszty stracił rozum. Obywatel G.C. na Violence Online? W cyklu o „zapomnianych” płytach? Tak, tak, ten podpisany niżej to niestety ja i jeśli to ma być kolejna kartka w moim pamiętniku, to na liście „albumów formatywnych” nie może zabraknąć rekolekcji z drugiego solowego albumu Grzegorza Ciechowskiego.

Więcej

TRIVIUM – Silence in the Snow (Roadrunner)

TRIVIUM – Silence in the Snow (Roadrunner)

Obecnie Trivium to modelowy przykład tego, jak zaprzepaścić doskonale rokującą karierę w imię rozwoju i próby nowych rzeczy. Za sprawą niefortunnej kolaboracji z Davidem Draimanem z Disturbed już przy „Vengeance Falls” z tym zespołem było coś nie tak, ale nikt nie spodziewał się, że fatalny mariaż będzie trwał dalej, a Trivium, niegdyś nadzieja metalu, podopieczni Roadrunner Records i (wstępni) następcy Metallica, zwrócą się w stronę kompletnie miałkiego heavy.

Więcej

MORD’A’STIGMATA – Our Hearts Slow Down (Pagan Records)

MORD’A’STIGMATA – Our Hearts Slow Down (Pagan Records)

Dyskusje o gustach mają zazwyczaj kształt słownych przepychanek, z których nie wynika więcej niż kilka siniaków. No bo cóż może mi dać udowodnienie oponentom, że oto mój gust, moje zdanie jest lepsze, mądrzejsze, bardziej oświecone niż słowa przeciw, z którymi staję w szranki. Nic. Zero. Właściwie to tylko odrobinę złudnej satysfakcji, z której wynika co wyżej. Dlaczego serwuję Wam te rozważania przy okazji nowej porcji muzyki z obozu Mord’a’Stigmata? Powód jest banalny. Jestem pewien tego, że materiał wzbudzi dużo emocji i gorących dyskusji na temat poszukiwań, które uprawia ekipa Static’a i wiem, że w gruncie rzeczy dyskusje te sprowadzą się do kwestii tak banalnej jak właśnie gust. Można ten zespół lubić, można mieć zdanie zgoła odmienne, ale po przesłuchaniu „Our Hearts Slow Down” obiektywnie trzeba stwierdzić jedno – chyba nikt znając tylko ich debiutancką płytę nie przewidział tego jak rozwinie się formuła Mord’a’Stigmata…

Więcej

OCN – Nie mogłem czekać

OCN – Nie mogłem czekać

Zmiany są dobre a nawet konieczne. Przykładem niech będzie OCN, który wraz ze swoją nową płytą powraca do krajowego narzecza, bliżej polskiej piosenki i z zupełnie nowym składem. Przy czym robi to z rozmachem i pewnością siebie. Bo od  dawna jest wytrawnym graczem na krajowej scenie. W nowej odsłonie znowu bliżej piosenek, a polski język daje odczuć, że ten materiał to bardzo osobista wypowiedź szefa zespołu, Maćka Wasio na temat nie tylko muzyki, ale – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – życia. Które nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Dlatego też na płycie  Demon i karzeł kotłują się bardzo różne emocje.  Cieszymy się, że OCN znowu jest z nami, znowu w siodle i jednocześnie zapraszamy na pogawędkę ze sprawcą całego zamieszania. 

Więcej

OCN – Demon i karzeł (Warner Music Poland)

OCN – Demon i karzeł (Warner Music Poland)

Ucieszyłem się na wieść o nowej płycie zespołu Macka Wasio. Ucieszyłem się, niezależnie od tego co usłyszę, od języka w jakim nagrano album. Bo OCN, od początku, jeszcze kiedy występował pod nazwą Ocean budził mój uśmiech. Z czasem stał się takim przyjacielem, na którego czekałem, wiedząc, że dostanę kolejną porcję dobrej muzyki. Nie oczekiwałem rewolucji, choć sam zespół mocno kombinował i poszukiwał nowych możliwości. Teraz też powraca, majstrując banana na mojej twarzy i po raz kolejny pokazuje, że nic w przyrodzie nie jest tak pewne jak zmiany.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress