content top

VOOVOO – Placówka’ 44 (Muzeum Powstania Warszawskiego/Agora)

VOOVOO – Placówka’ 44 (Muzeum Powstania Warszawskiego/Agora)

Przewrotność niektórych produkcji muzycznych polega na tym, że nie sposób poddać je krytyce. Po prostu, są wyjęte spod typowego osądu i to nie za sprawą jakichś odgórnych nakazów, ale raczej z powodu strachu przed ew. ostracyzmem. Bo odpowiedzmy sobie uczciwie na pytanie – kto przy zdrowych zmysłach będzie chciał krytykować płytę oddającą hołd powstańczemu zrywowi Warszawiaków w roku 44, w dodatku hołd nagrany przez tak uznanych i lubianych muzyków?

Więcej

LOCRIAN – Infinite Dissolution (Relapse)

LOCRIAN – Infinite Dissolution (Relapse)

Nie wiem czy to dobrze, że zaczyna mi się podobać takie rozmiękczone, hipsterskie granie. Najpierw nowe Liturgy, a teraz Locrian. Chyba w ramach pokuty zrecenzuję dziesięć płyt z Nuclear War Now!, albo pójdę na jakiś mecz, żeby się trochę dochamić. Może piję za dużo czerwonego wina, może za często słucham The Smiths. W każdym razie tak chyba być nie powinno i trzeba będzie coś z tym fantem zrobić.

Więcej

HOPE DRONE – Cloak of Ash (Relapse)

HOPE DRONE – Cloak of Ash (Relapse)

Relapse jak zawsze wygrywa w kategorii „wyciągamy najbardziej popieprzone zespoły świata” i ponownie proponuje coś przytłaczającego, absurdalnego niczym australijska flora i fauna oraz niebezpiecznego niczym rozżarzone pustynie tegoż kontynentu. Nawiązanie nieprzypadkowe, bo Hope Drone stacjonuje w Brisbane. Debiutancki album tej załogi to walec. My jesteśmy żabami. Jaki będzie finał konfrontacji?

Więcej

KAMASI WASHINGTON – Epic (Brainfeeder)

KAMASI WASHINGTON – Epic (Brainfeeder)

Znacie te wszystkie okładki płyt z muzyką jazzową – gość w garniaku, gość w swetrze. Ryj z trąbą, albo dla wielkiej odmiany bohomaz, paciaja na ścianie. Okładka albumu „Epic” Kamasi Washingtona przynosi szok: czarny z saksofonem. Wszystko to jednak tak skonfigurowano, że nasz koleżka z afro na głowie i wielkim jak pyton tenorem, większy jest niż planety, co to duże są. W środku 3 (słownie: trzy) płyty. Faktycznie, kroi się „Epic”.

Więcej

DESTRUKTOR – Opprobrium (Hells Headbangers)

DESTRUKTOR – Opprobrium (Hells Headbangers)

Dobra recenzja powinna wymierzać czytelnikowi kopniaka w czoło już w pierwszym zdaniu. Niech się zdziwi, albo nawet wkurwi, ale niech czytane słowa wywołają w nim jakąś reakcję, bo inaczej czas straci i on i ja. I lepiej niech w swojej naiwności nie myśli, że moja rola sprowadza się wyłącznie do tego, aby rzetelnie opisywać i oceniać to, co w danej chwili słyszę, bo czeka go przykra niespodzianka.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress