content top

PAPA ROACH – F.E.A.R. (Eleven Seven Music)

PAPA ROACH – F.E.A.R. (Eleven Seven Music)

Redakcyjny kolega na łamach innego portalu przekonywał o tym, że najnowsza pozycja w dorobku Papa Roach nie jest albumem złym, ale dalekim też od ideału i powagi jaką powinni się cechować niemłodzi już członkowie zespołu. Dodał do tego swoje fascynacje grupą z czasów młodzieńczych i starał się doszukać podobnych wrażeń na „F.E.A.R”. To, czego nie znalazł, mi na szczęście, udało się odnaleźć.

Więcej

SOLEFALD – Kosmopolis Sud (Napalm Records)

SOLEFALD – Kosmopolis Sud (Napalm Records)

Płynie sobie ten kociokwik dźwięków, a ja dumam czy tak wolno, czy tak być powinno. Jako osoba, która słabo zna się na żartach i nigdy żadnego nie opowiedziała, staram się przesadnie nie nadymać za żarty ze mnie, ale ktoś tu naprawdę robi mnie w balona, chcąc jeszcze za to jakieś pieniądze. Że niby co? „Pamiętamy, ale wybaczamy”, bo „girls just want to have fun”?

Więcej

CROWBAR – Łomem w łeb!

CROWBAR – Łomem w łeb!

Co za wieczór, co za noc. Pańskie oko konia tuczy. Nigdy nie zapominaj, skąd przyszedłeś i dzięki komu tu jesteś. Takie mądrości narodów i cytaty z klasyków przychodzą mi do głowy po tym, co zdarzyło się w krakowskim klubie Fabryka 24 lutego 2015 roku. Sceną rządziły masywne riffy Crowbar i przyjacielskie gadki Kirka Windsteina.

Więcej

NAPALM DEATH – Apex Predator-Easy Meat (Century Media)

NAPALM DEATH – Apex Predator-Easy Meat (Century Media)

Myślicie, że jesteście wolni? Że człowiek to brzmi dumnie? Zanim prawilnie zbuntowani po dwugodzinnej stylizacji udacie się na hardcore’owy koncert, proponuję wsłuchać się w słowa jakie wykrzykuje na nowym krążku Napalm Death Mark „Barney” Greenway a wnioski przyjdą same. Nowy rozdział krucjaty jaką od lat prowadzi ten zespół od strony lirycznej piętnuje to jak bogate państwa i korporacje wykorzystują ludzi z biednych regionów świata traktując ich jak tanie mięso, siłę roboczą, która w ogólnym rozrachunku zysków i start ma tak naprawdę niewielkie znaczenie. Koncept albumu zainspirowały wydarzenia z 2013 a dokładnie katastrofa budowlana w kompleksie szwalni Rana Plaza w Bangladeszu. Wydarzenia te wywarły tak duże wrażenie na wokaliście Napalm Death, że jak sam mówi w wywiadach, które ukazały się po premierze krążka, musiał wykrzyczeć światu swój pogląd na tą kwestię. Piętnasta studyjna płyta Napalm oprócz bardzo dosadnej i mocnej warstwy tekstowej ma do zaoferowania o wiele więcej. Materiał ten to przede wszystkim doskonała i obłędnie dzika, muzyczna petarda, która po raz kolejny dowodzi tego, że można grać grindcore i ciągle rozwijać się muzycznie. Drogi buntowniku w dżinsach kupionych za równowartość miesięcznej pensji szwaczki z Rana Plaza – jesteś gotów podjąć wyzwanie? Z „Apex Predator-Easy Meat” nie ma żartów…

Więcej

PEACE – Happy People (Sony Music)

PEACE – Happy People (Sony Music)

Nadal nazywają się jak jakiś zapomniany hippie band z końca lat 60 – tych, tytuł nowej płyty też w cholerę pretensjonalny, ale jest progres. Brytyjski kwartet konsekwentnie buduje swój wizerunek i pozostając w kręgu wyspiarskiego, dość klasycznego indie, potrafi stworzyć kilka niezłych kawałków. Jeśli jeszcze zapracuje na swój wizerunek paroma skandalikami, może ktoś napisze o nich jak o kolejnej sensacji z wysp. Czego im życzę.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress