content top

ORANGE THE JUICE – The Messiah Is Back

ORANGE THE JUICE – The Messiah Is Back

Na początku września mijającego roku miała miejsce premiera drugiej płyty niezwykłego tworu o nazwie Orange The Juice. Sporo czasu minęło, a ja ciągle nie wiem do końca w jaki sposób ustosunkować się do następczyni wydanej w 2008 „You Name It”. Pamiętam doskonale szok, jaki wywołała tamta płyta. I chciałbym żeby takie same uczucia towarzyszyły mi podczas lektury Mesjasza. Niestety.

Więcej

MACHINE HEAD – Bloodstone&Diamonds (Nuclear Blast)

MACHINE HEAD – Bloodstone&Diamonds (Nuclear Blast)

Osiem albumów na karku, ponad dwie dekady na scenie, mnóstwo przygód i kryzysów czyni z Machine Head bardziej instytucję niż zwykły zespół i w takich kategoriach należy rozpatrywać dzisiaj ten do szpiku amerykański twór. A nowa płyta potwierdza tylko wszystkie plusy i minusy ich egzystencji. Mam wrażenie, że Robb Flynn chciał wyrzeźbić za sprawą „Bloodstone…” monument w skale i w sumie nie wiem, czy był to dobry pomysł.

Więcej

MORODH – The World Of Retribution (Witching Hour)

MORODH – The World Of Retribution (Witching Hour)

Zerkając na statystyki WHO, na depresję cierpi około 130 mln ludzi na świecie, czyli prawie 5% populacji. I mało i dużo zarazem, ale jak wiadomo, statystyki kłamią. Niemniej jednak winien to być podatny grunt dla twórców tzw. depressive black metalu, a mimo to gatunek ten zdaje się być niezbyt popularny. Być może większość cierpiących na tą dolegliwość przyjmuje rolę twórców niż słuchaczy? Ale nie o stanach chorobowych, a o muzyce rzecz będzie oczywiście. Morodh, względnie młoda kapela (bo w obecnym składzie działająca od 2012 roku) z miasta Melenki w obwodzie Vladimir w Rosji, para się niełatwą w odbiorze muzyką wpisywaną właśnie w nurt depresyjnego metalu (choć ta szufladka po części jedynie oddaje klimat debiutu). Dziwne, w końcu Rosja posiada z kolei największy odsetek spożycia wódki na świecie (13,9 litra rocznie na łebka), więc winno być względnie wesoło, a tu taki psikus. Z tym większą ciekawością sięgnęłam po najnowszy, a zarazem debiutancki krążek tychże – „The World Of Retribution”, który wydany został przez białostocką stajnię Witching Hour.

Więcej

NESSERIA – Fractures (Throatruiner Records)

NESSERIA – Fractures (Throatruiner Records)

Nesseria to 10 – letni hardcore’owiec. Wędruje on krętymi ścieżkami, wchodząc w układy z black, sludge, a czasem nawet matematyką. Młokos ten zdążył już o sobie dać znać, po pięciu latach przerwy od ostatniego albumu przyszła pora na przypomnienie.

Więcej

BORDERLINE COLLIE – przyjemna bezczelność

BORDERLINE COLLIE – przyjemna bezczelność

Borderline Collie tworzy soundtrack do filmu pt. „Życie ludzi pierwotnych”. Widzimy walkę o każdy dzień, o ogień, wreszcie fascynację dźwiękiem, prymitywnym, rytmicznym uderzaniem gałęzi o kamień, próby okiełznania tego żywiołu. Słuchając drugiej płyty wrocławskiego duetu (gdzie znajdziemy persony odpowiedzialne chociażby za szumny debiut Torn Shore) możemy bez problemu dotrzeć do korzeni czegoś, co przez wieki ukształtowało się w twór zwany muzyką. Nie czekajcie na łatwe i przyjemne dźwięki. Ta płyta ma drażnić. Borderline Collie, niczym niemiecki reformator przybija swoje pytania na drzwiach z napisem „church of noise”. Czyżby nadchodziła kolejna reformacja?

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress