content top

LIE AFTER LIE – z nikim nie konkurujemy

LIE AFTER LIE – z nikim nie konkurujemy

Młodzi gniewni z południa polski, czyli Lie After Lie, wydali niedawno swój debiutanci album Unsaid. Okoliczności tej premiery nakazują przepytanie jednego z członów kapeli na temat tego doniosłego wydarzenia, co też czynimy. Naszym rozmówca jest Grzegorz Dygoń, gitarzysta zespołu.

Więcej

ARKONA/ILLNESS – Klucz do istnienia/Zaraza split 7″ (Godz ov War Productions)

ARKONA/ILLNESS – Klucz do istnienia/Zaraza split 7″ (Godz ov War Productions)

Nadrabiając zaległości, które w niepokojąco wysokim stosie piętrzą się na moim biurku, postanowiłem dziś napisać dwa słowa o materiale, który zrobił na mnie po prostu dobre (sic!) wrażenie. Czas więc na to co podziemne tygrysy (tak, jest taki gatunek!) lubią najbardziej, czyli kooperację dwóch intrygujących, black metalowych hord. Jakby było Wam mało, że materiał ten stworzyły Arkona wespół z Illness to dodam jeszcze, że split ukazał się na limitowanej, efektownie wydanej „siedmiocalówce”. Nie chcę tu popadać w przesadnie patetyczny ton, ale sami wiecie ile kosztują takie wydawnictwa kilka lat po premierze, więc spieszcie się kochać splity, tak szybko się rozchodzą…

Więcej

TEETHGRINDER – Hellbound Ep 7″ (EveryDayHate)

TEETHGRINDER – Hellbound Ep 7″ (EveryDayHate)

Był sobie niegdyś zespół, którego imię brzmiało Dr.Doom. Być może niektórzy z miłośników hałasu o ponad przeciętnym poziomie patologii pamiętają debiutancki LP tegoż „Everyone is Guilty”. O zespole tym wspominam nie bez kozery bowiem pewne konotacje personalne wskazywać każą iż był on czymś w rodzaju fundamentu dziś nam miłościwie hałasującego Teethgrinder. Zespół ten powstał by tworzyć muzykę, która będzie szybsza, brutalniejsza i bardziej wkurwiona niż to co muzycy weń zaangażowani robili do tej pory…

Więcej

SHELLAC – Dude Incredible (Touch And Go)

SHELLAC – Dude Incredible (Touch And Go)

Parafrazując memową konwencję: Steve Albini może nagrać kolejny świetny album Shellac, a ty i tak znasz go jako producenta „Times of Grace” Neurosis, „Surfer Rosa” Pixies i twórcę „Atomizer” Big Black. Za siedem lat Shellac wyda kolejną znakomitą płytę, a ja i tak będę wzdychał do wiadomych dzieł Albiniego-muzyka i Albiniego-producenta. Tym niemniej chciałoby się, aby każda „legenda rocka” była po pięćdziesiątce w takiej formie, jaką dokumentuje „Dude Incredible”. 

Więcej

BLACK KNIVES – The Thirteenth Hour (Spook Records)

BLACK KNIVES – The Thirteenth Hour (Spook Records)

Francuzi z Black Knives stopniowo wyrabiają sobie coraz lepszą opinię w międzynarodowym środowisku. Ciężką pracą i być może działalnością na kredyt pojawiają się na coraz większych imprezach i prawdę mówiąc, na dzień dzisiejszy, są w miejscu, w którym kilka lat temu znalazła się ekipa Danforth. Mianowicie, mają doskonały materiał, kontakty i sprawnych instrumentalistów, ale dopiero czas pokaże czy nie staną się kolejnym bandem, któremu się nie udało. Wbrew pozorom, francuskie pochodzenie wcale nie ułatwia całej tej zabawy, bo prawdę mówiąc, poza oczywistymi, metalowymi hordami, czy słyszeliście ostatnio o „dużym”, hardcore’owo/metalcore’owym zespole z Francji? Nie.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress