content top

CHRYSTA BELL – This Train (XL/Sonic)

CHRYSTA BELL – This Train (XL/Sonic)

Przy okazji tej dość niezwykłej płyty pojawia się tylko jedno, ale dość zasadnicze pytanie – czy poznalibyśmy Chrystę Bell, gdyby obok niej nie kręcił się sam David Lynch? Niezwykły reżyser, min. niezapomnianego Twin Peaks, tym razem występuje w roli producenta płyty (i współkompozytora), jednak w zasadzie można stwierdzić, że całą muzykę sam wymyślił i zbudował. Efekt jest taki, że już po pierwszych dźwiękach lądujemy gdzieś w Teksasie i czujemy na sobie ukradkowe spojrzenia dziwnych ludzi. Boję się, że po kolejnym seansie z „This Train” przyśni mi się Laura Palmer…

Więcej

HELLESS – Wysysacze

HELLESS – Wysysacze

Zazwyczaj jestem dość sceptyczny jeśli chodzi o temat nowych zespołów, dlatego debiutancki materiał Helless gdy tylko wylądował na moim biurku raczej nie poczynił zasadniczego spustoszenia w starannie zaplanowanej kolejce płyt do przesłuchania. Niepozorna płyta odczekała swoje w szufladzie, ale przyznać muszę, że dzięki temu zabrałem się za te dźwięki na spokojnie i dziś stwierdzić mogę, że „Wysysacze” to porcja mocnego rocka na naprawdę dobrym poziomie.

Więcej

TRUTH – One Step Closer (Rare Bear Records)

TRUTH – One Step Closer (Rare Bear Records)

Straight edge hardcore ma się całkiem dobrze. Hordy wiernych tej estetyce słuchaczy i muzyków nie zapominają o dziedzictwie kapel sprzed dwóch i trzech dekad, nadal młócąc znane i lubiane dźwięki. Jedną z undergroundowych formacji, która spogląda w – tym razem – nie tak odległą przeszłość jest amerykańskie Truth. Panowie są mocno zapatrzeni w Champion i bardzo lubiane przeze mnie Insted, a do tego z każdym kolejnym materiałem grają bardziej po swojemu co dziś, w czasach gdy dosłownie wszystko w gitarowej muzyce (a w hc/punku to już w ogóle…) było, jest to nie małym ewenementem.

Więcej

FALCONER – Black Moon Rising (Metal Blade)

FALCONER – Black Moon Rising (Metal Blade)

Śledzę dokonania Szwedów od ich pierwszej, wydanej w 2001 roku płyty. Cukierkowate, zabójczo przebojowe, aczkolwiek zagrane z power heavy metalowym zębem i ogniem numery zawarte na tym albumie zwaliły mnie z nóg i wciąż siedzą głęboko w głowie. „Black Moon Rising” to już zaś ósma płyta kapeli dowodzonej przez byłego gitarzystę oraz perkusistę wiking metalowego Mithotyn i bezpośrednia kontynuacja muzycznej drogi rozpoczętej w 2001. Zresztą prawdopodobnie jest to ich najlepsze wydawnictwo od czasu debiutu. Falconer w swojej historii nie brzmiał jeszcze tak agresywnie i drapieżnie, a jednocześnie melodie, a nawet melodyjki, które wypełniają najnowsze wydawnictwo, należą do najlepszych od lat w całym power metalowym podgatunku.

Więcej

KALDERA – dzika natura jest niewinna a ludzie to skurwysyny

KALDERA – dzika natura jest niewinna a ludzie to skurwysyny

Czas na coś nowego. Zespół Kaldera, który powstał na gruzach Panacea, powoli rozwija skrzydła. Dodajmy – czarne skrzydła, niosące post metalową melancholię i ponury odjazd w najlepszej tradycji Neurosis. Czyli wiadomo, że lekko nie będzie, jednak warto zwrócić na ekipę z Puław bo mają przemyślany i dopracowany wizerunek, determinację i pomysł na swoją działalność. Jeśli do tego dołożymy zaangażowane – penetrujące jasną stronę mocy – teksty (swoją drogą, czy pasują do ponurych dźwięków?) i obycie poszczególnych członków ekipy, możemy się w niedługim czasie spodziewać ciekawego debiutu. A ponoć muzycy już siedzą w studiu nagrywając nowe pieśni. Skąd pomysł na dźwięki, dlaczego takie granie musi być ilustrowane jelenimi rogami i czy pieniądz to grzech, opowiadali panowie Krzysztof Dziak i Grzesiek Napora.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress