content top

AUTOPSY – Tourniquets, Hacksaws and Graves (Peaceville Records)

AUTOPSY – Tourniquets, Hacksaws and Graves (Peaceville Records)

Jak pokazuje nam historia, i w tym przypadku źródłem niesprawiedliwości ocen stało się pozorne uświadomienie, hołdujące zasadzie „płyty święte święcić”. Po wznowieniu przez Autopsy aktywności wydawniczej wszelkiej maści recenzenci uchwalili, że zespół ma się dobrze, lecz jego niedoczekanie gdyby zapragnął postawić „Tourniquets, Hacksaws and Graves” wyżej niż legendarny duet „Mental Funeral” i „Acts of The Unspeakable”. Brzytwa na to „Kud-ku-dak! A ja- owszem! A ja – tak!”.

Więcej

SLAIN – Before the Inferno (The End of Time Records)

SLAIN – Before the Inferno (The End of Time Records)

Po debiutanckim krążku polskiego Slain nie spodziewałem się wiele. Prawdę mówiąc, do niedawna nie byłem nawet świadom faktu iż w piwnicach tudzież garażach Bełchatowa istnieje taki skład i że zamierza wypuścić w świat debiutancki LP. Slain gra death metal utrzymany w dość old school’owym klimacie, ale zagrany z pasją i polotem. Krótko mówiąc jest na czym ucho zawiesić…

Więcej

DIZASTOR – After You Die We Mosh (Defense Records)

DIZASTOR – After You Die We Mosh (Defense Records)

Dizastor z racji pochodzenia miał dość ograniczone możliwości wyboru muzycznej drogi. No bo powiedzcie sami czy można grać coś innego niż thrash jeśli jako miasto/kwaterę główną wpisuje się San Francisco Bay Area? Pytanie retoryczne.

Więcej

GOD IS AN ASTRONAUT – gigatony energii

GOD IS AN ASTRONAUT – gigatony energii

Nie mogę powiedzieć, żebym na koncert God is an Astronaut czekał z jakimś wielkim przejęciem. Gdyby nie żarliwa rekomendacja znajomych, w ogóle bym się tam nie pojawił. I żyłbym dalej w nieświadomości, a tak to wiem, że szkoda by było.

Więcej

SEDNO SPRAWY – After Laughter/Laura Palmer/Good Lookin’ Out/Plug&Play

SEDNO SPRAWY – After Laughter/Laura Palmer/Good Lookin’ Out/Plug&Play

Czas na kolejny remanent, czyli szybki przelot po hałasie. Od ekstremy do bohemy. W dzisiejszym odcinku ekstremę reprezentować będą hardkory, które już gdzieś tam łeb podnoszą, płyty się dorobiły i mają sporo do powiedzenia na scenie. Jasne, jeszcze nie jest to rzecz dziejowa, ale już widać, że jest dobrze. A towarzyszą im stonerowcy/hardrockowcy i młodzież z lubelskiego półświatka, co tańczyć lubi. Tak dla rozluźnienia nastroju. Jednym słowem – dzieje się i to głośno. W każdej piwnicy.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress