content top

THE LAST TEN SECONDS OF LIFE – INVIVO(EXVIVO) (WorkHorse Music Group/Density Rec.)

THE LAST TEN SECONDS OF LIFE – INVIVO(EXVIVO) (WorkHorse Music Group/Density Rec.)

Jeśli tak ma wyglądać moich ostatnich dziesięć sekund życia, to czym prędzej dobijcie mnie i dajcie odejść w niebyt. Bez przesady, ale nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałem tak wymęczony i kurewsko nudny materiał.

Więcej

BLACKSNAKE – Lucifer’s Bridge (Diabolized)

BLACKSNAKE – Lucifer’s Bridge (Diabolized)

Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno temu właściwie jedynym zespołem, który w kraju nad Wisełką śmiało poczynał sobie w materii ciężkiego stoner/rock’n’rolla było Corruption. Ludziska słuchali, mówili, że fajne lecz pod nosem pojawiały się dziwne uśmieszki i ciągłe narzekanie na to, że takie granie miało już swój czas bardzo dawno temu. Jednak ostatnie dwa, a może nawet trzy lata to swoisty renesans muzy mocno zaprawionej klasycznym brzmieniem ciężkiego rock’n’rolla. Na dobrą sprawę można powiedzieć, że Polska staje się europejską stolicą grania, które wyrosło na fundamencie stoner rocka a patrząc szerzej – klasyki gitarowego grania. Blacksnake doskonale pasują do tego nurtu a swoją drugą płytą udowadniają iż rock’n’roll może być pełen ciekawych pomysłów i wcale nie musi oznaczać ciągłego oglądania się na to co było…

Więcej

GENTLEMAN! – trzeba trzymać fason

GENTLEMAN! – trzeba trzymać fason

Granie indie rocka w naszym pięknym kraju to ciężki kawałek chleba, w dodatku bez masła. Napracuje się człowiek, wymyśli coś fajnego, zgrabnie ubierze muzykę w melodie i ciekawe pomysły a kariery i tak nie zrobi. Może to trochę złośliwe, ale faktycznie, jeśli zespół nie określi swojej przynależności scenicznej, marne jego szanse. Wprawdzie potencjał alt rocka w naszym kraju rośnie z dnia na dzień, jednak na razie brak nam lokalnych radiohedów, editorsów i franców ferdinandów. Krok w tę stronę robi trójmiejska załoga Gentleman!, której druga płyta pokazuje, że można taką muzykę zrobić po polsku, ale na światowym poziomie. Mrocznie, ale też bardzo żywiołowo. Jeśli lubcie wspomniany wyżej kierunek muzyczny, warto zapoznać się z Cinco de Mayo. Reklamacji nie będzie, gwarantuję. O niuansach kariery rockowego składu nad Wisłą rozmawiałem z śpiewającym gitarzystą, Piotrem Malachem.

Więcej

GENTLEMAN! – Cinco de Mayo (SkakAnka Records)

GENTLEMAN! – Cinco de Mayo (SkakAnka Records)

W Polsce głów już się nie ścina a siekiera staje się co najwyżej synonimem ciężkiej pracy. Od kiedy okazało się, że reggae, metal i punk to nie wszystko i że dobrze ułożone włosy nie oznaczają miętkiej postawy, wyszło na jaw, że i u nas, na tej przaśnej, doświadczonej historycznie ziemi nie tylko protest songiem i lucyperem młódź żyje. Choć nadal z oporami przyjmują się nowe mody, trendy i designy. Przykładem jest rock alternatywny, zwany tu i ówdzie indie, który coraz odważniej wyziera z różnych miejsc. I nie brzmi wcale zaściankowo. Przykład? Nowa, druga płyta trójmiejskiej załogi Gentleman!

Więcej

BLACKSNAKE – Ponoć wszystko już zostało zagrane

BLACKSNAKE – Ponoć wszystko już zostało zagrane

Niby rock’n’roll umarł już dawno lecz w ostatnich latach granie takie zyskuje drugą, a może i trzecią, długo wyczekiwaną młodość. Na scenie (nie tylko polskiej) pojawiło się wiele bardzo dobrych, młodych zespołów, które bez skrępowania czerpią całymi garściami ze spuścizny gigantów rocka lat 70-tych. Jeśli tylko jest to granie szczere do bólu, podpisuję się pod tym trendem obiema rękami. Ostatnio trafiła mi się druga płyta przemyskiego Blacksnake i mówiąc krótko (więcej będzie w recenzji) – jest to doskonała porcja inteligentnego, ciężkiego rock’n’roll’a. Na moje pytania odpowiadał Maciek Więckowski, gitarzysta i główny kompozytor zespołu…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress