content top

ŁUKASZ ORBITOWSKI – moje duchy są w Polsce

ŁUKASZ ORBITOWSKI – moje duchy są w Polsce

Ponury żniwiarz literatury polskiej powrócił w wielkim stylu, zabierając nas ponownie w podróż z której wraca się zupełnie odmienionym. Od Rykusmyku, przez Warszawę i Kraków aż po Kopenhagę ciągnie się za nami widmo przeszłości, tajemnica, która dzieli przyjaciół ściągając ich ponownie do małej mieściny i zamk0wych podziemi. Jeśli lubicie „Tracę Ciepło”, koniecznie musicie sięgnąć po „Szczęśliwą Ziemię„, która bawiąc (a w zasadzie – niepokojąc…) pokazuje także kilka prawd – gorzkich – o nas samych. Nie mogło być zatem inaczej – po labiryntach nie-szczęśliwych, polskich ziem i kilku innych miejscach oprowadza nas mistrz ceremonii ucieczek – Łukasz Orbitowski.

Więcej

PEARL JAM – Lightning Bolt (Monkeywrench/Universal)

PEARL JAM – Lightning Bolt (Monkeywrench/Universal)

Pearl Jam powraca z dziesiątą płytą i obojętnie, co sądzimy o zespole i jak bardzo się z niego śmiejemy – każdemu artyście życzę, by po ponad 20 latach szlifowania scen miał takie jaja i chęć do rzępolenia, połączoną z kompozycyjną iskrą. Ligthning Blot rewolucji nie czyni, ale wywołuje szeroki uśmiech.

Więcej

KORN – The Paradigm Shift (Caroline/Prospect Park/Universal)

KORN – The Paradigm Shift (Caroline/Prospect Park/Universal)

Ze mną zupełnie odwrotnie niż w tekście piosenki Leonarda Cohena „First We Take Manhattan Then We Take Berlin”. Na przeszło tuzin moich wykroczeń przeciwko recenzenckiemu obiektywizmowi i umiarkowaniu w rozpasaniu słowa, plądrowałem prawie wyłącznie Europy mierzeje, bory i rozpadliny, wybierając to co najlepsze w metalowym kwadrumwiracie Wysp, Beneluxu, Francji i Skandynawii. Nie moją winą jest, że sera, mleka i mięsa u nich w bród, bez sterydów podobno to, w stylowej zastawie podane lub drewnianej misie. Nie moja to wina, że mówiąc Halmstad, La Chaise-Dieu czy Oslo słyszę jakość europejską. Tu żabot, tam szatan, gdzieś modna kamizela. Po drugiej stronie języka – „Bakersfield in California”. Plastikowy talerzyk z kolbą kukurydzy, choćbyś zasypywał ten stereotyp tonami soli dla poprawienia smaku. Ech, przynajmniej jeden zespół promował tam wartości rodzinne. Witajcie po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, w rodzinie Korn.

Więcej

PLACEBO – Loud Like Love (Universal)

PLACEBO – Loud Like Love (Universal)

Siódmy album Brytyjczyków to antidotum na smutki, słodki Tussipect na duchowy kaszel – może pomóc, ale może też spierdolić zdrowie. I tylko od nas zależy, jak słodką przewrotność „Loud Like Love” zrozumiemy.

Więcej

CONDUCTING FROM THE GRAVE – Conducting From The Grave (Sumerian Records)

CONDUCTING FROM THE GRAVE – Conducting From The Grave (Sumerian Records)

Szkoda, że o takich zespołach jak The Absence, Archons czy Conducting From The Grave wciąż jest „cicho”. Media powinny bić przed nimi pokłony, kochać za własną wizję melodyjnego i technicznego (death) metalu, wielbić za fantastyczny warsztat i wznosić peany za niezwykle ciekawe, porywające – a co najważniejsze, w natłoku dźwięków – zapamiętywalne kompozycje. Nie chcę powyższej trójki stawiać na piedestale takiego grania, ale niewątpliwie, każda z tych formacji – z naciskiem na Kanadyjczyków z Archons, wyróżnia się na tle metalowej reszty. Zresztą, bohaterowie tego tekstu również – wszak gdyby tak nie było, nie trafiliby pod skrzydła Sumerian Records.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress