content top

THE RODEO IDIOT ENGINE – Consequences (Throatruiner/Black Lake/Swarm of Nails)

THE  RODEO IDIOT ENGINE – Consequences (Throatruiner/Black Lake/Swarm of Nails)

Szanuję artystów, którzy, niezależnie od granej muzyki, dbają o tzw. transparentność poczynań. Zespół The Rodeo Idiot Engine jest pod tym względem idealny – strona internetowa, blog, FB, sklep z niezliczonym merchem, filmiki wideo, teledyski, płyty we wszystkich, możliwych formatach, słowem, jeśli ktoś chce się o zespole czegoś dowiedzieć, nie będzie miał z tym problemu. Jasne, nimb tajemniczości znika, za to oszczędzamy czas. Mieszkańcy kraju Basków (nie będę ich denerwował, nazywając Hiszpanami…) wypuszczają właśnie swój drugi długograj i określając muzykę jako blackened chaotic hardcore trafiają w sam środek tarczy.

Więcej

BESIDES – We Were So Wrong

BESIDES – We Were So Wrong

Fani post-rockowych brzmień powinni zacierać ręce. Oto właśnie tej jesieni na światło dzienne wychodzi – chyba tradycyjnie jak na tę porę roku – masa wspaniałych wydawnictw właśnie w tym gatunku. Zamiast rozwodzić się nad rynkiem światowym, warto sprawdzić (oprócz nowego albumu Tides From Nebula) debiut niezwykle dobrze rokującej formacji Besides, z Brzeszcz w Małopolsce.

Więcej

PELICAN – Forever Becoming (Southern Lord)

PELICAN – Forever Becoming (Southern Lord)

Nowa płyta Pelican zwiastuje pozytywne – moim zdaniem – zmiany w scenie tzw. post rockowej i post metalowej. Po latach zapatrzenia w wszelkiego typu zespoły z „is” w końcówce, muzycy poszli po rozum do głowy, rozumiejąc, że na tym samym patencie nie ukręcą lodów po raz nie wiadomo który. Efektem jest płyta mniej smutna a bardziej agresywna i mięsista. I tym razem żałuję, że Pelican jest jednak zespołem instrumentalnym, bo te kompozycje aż krzyczą o – no właśnie – krzykacza…

Więcej

BORN OF OSIRIS – Tomorrow Wie Die Alone (Sumerian Records)

BORN OF OSIRIS – Tomorrow Wie Die Alone (Sumerian Records)

Słuchając następcy „The Discovery”, odnoszę wrażenie, że Born Of Osiris, choć wyraźnie rozwinął formułę znaną z tamtego albumu, stracił coś ważnego, coś co pozwalało przykuć uwagę słuchacza na dłużej.

Więcej

ALTARS – Paramnesia (Nuclear Winter Records)

ALTARS – Paramnesia (Nuclear Winter Records)

W black metalowym światku utarło się, że wszelkie, świeże powiewy w tej już mocno zatęchłej niszy dochodzą znacząco zbyt często z kraju miłośników bagietek i żabich udek. O ile Francja stała się ostoją awangardy i oryginalnego podejścia do muzyki czarnej jak smoła, to w tym roku death metalowy tron objęły w posiadanie zespoły z antypodów. Jeszcze chwilę temu głowy spadały pod ciężarem obłąkanego monstrum jakie stworzył Ulcerate, ale mam takie wrażenie, że jeszcze większe, krwawe żniwo zebrać może równie dobry, debiutancki album Altars. Dlaczego? O tym w dalszej części tej recenzji…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress