content top

LONDON GRAMMAR – If You Wait (Metal & Dust Recordings)

LONDON GRAMMAR – If You Wait (Metal & Dust Recordings)

Nie minął nawet miesiąc odkąd „spotkałem się” z London Grammar na koncercie w Katowicach. Ich występ w ramach Taurona Nowa Muzyka był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w tym roku i nie zawiodłem się. Dałem się ponieść, utulić dźwiękiem i rozkochać w głosie Hannah.

Więcej

OBSESSIONS – s/t (Antena Krzyku)

OBSESSIONS – s/t (Antena Krzyku)

Wydana 1 września winylowa ep-ka warszawskiego Obsessions już krąży z rąk do rąk na koncertach, których chłopaki grają ostatnio niemało. Mało tego, całe cztery kawałki zarejestrowane podczas wakacji można odpalić na ich zespołowym bandcampie, nie trzeba się zatem martwić, że ściśle limitowany nakład, jaki wypuściła Antena Krzyku, wyprzeda się na pniu i pozostaną tylko długie miesiące wyczekiwania na dodruk. Jeżeli lubisz garażowy punk rock and roll, a wszystko w klimacie lat burzliwych 80’tych, to śmiało czytaj dalej.

Więcej

DOOMRIDERS – Grand Blood (Deathwish)

DOOMRIDERS – Grand Blood (Deathwish)

Niegdyś mówiło się o nich – nowy zespół basisty Converge, tak było i jest dalej, bo nie kto inny jak Nate Newton, stoi za sterami statku o nazwie Doomriders od początku ich istnienia po dziś dzień, na szerokim, heavy metalowym oceanie. Trzy lata po cudownym „Darkness Come Alive” doczekałem się nowego longplay’a pt. „Grand Blood”, który rozwala mnie na kawałki, a potem wkurza.

Więcej

GET IN THE SKM: Część trzecia: Światło odbite

GET IN THE SKM: Część trzecia: Światło odbite

Beztroski duch wakacji powoli ustępuje miejsca deszczowej jesiennej aurze i zastanawiam się, czy nie należałoby również pogody ducha zastąpić jakąś mentalną burzą, wiatrem czy innym małym kataklizmem. Być może przed nami kolejna długa zima, która zerwie nam z twarzy uśmiechy, stłamsi radosne myśli i zamrozi nieposłuszne rozumowi języki. Czy warto już teraz rozpalić w głowie ogień, który podczas wielkiej suszy wypaliłby nam duszę do cna, a w krainie bezlitosnego mrozu będzie zaledwie nikłym światełkiem, które mimo wszystko nas rozgrzeje? To może na początek podpalmy pomniki naszych bohaterów.

Więcej

PINKISH BLACK – to nie tak, że nie lubimy gitar…

PINKISH BLACK – to nie tak, że nie lubimy gitar…

Teksas to dziwne miejsce, kumulujące w sobie mnóstwo emocji, szaleństwa i tajemnic. Duet Pinkish Black wcale nie ułatwia sprawy, bo swoim dziwacznym i kontrowersyjnym, z punktu widzenia instrumentarium, stylem, uderza w mit obłąkanych rockersów, skupiając się na eksplorowaniu mroku, kojarzącego się z ponurym Londynem i wynalazkami 4AD niż brudnymi redneckami ze słomą w butach. Ok., pasują też do nowojorskiej bohemy a także do kilku wynalazków, które w latach 90 – tych promowała wytwórnia Trance Syndicate z Austin. Eksploatując transowe drony, rozbierając na czynniki pierwsze spuściznę z jednej strony Alien Sex Fiend, z drugiej SWANS, potrafią jednocześnie osiągnąć rozmach godny Pink Floyd. O płycie „Razed to the Ground” pisałem już na naszych łamach, teraz czas na słowo od samych twórców. Co ciekawe, w wywiadzie brali udział obydwaj muzycy a ich dość impulsywne odpowiedzi zlały się w całość, darowałem sobie zatem trud ich dzielenia, ot, taki objaw lenistwa. Przed Wami jeden z bardziej tajemniczych, amerykańskich psycho – bandów 2013 roku…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress