content top

BLODIG ALVOR – awaria świata

BLODIG ALVOR – awaria świata

Pooglądałem sobie zdjęcia na facebooku Blodig Alvor, młodych rockmenów z norweskiego Ålesund i doszedłem do wniosku, że fajnie jest robić muzykę w kraju, gdzie szarpidruty traktowane są jak dobro narodowe a nie boży dopust, który trzeba gdzieś upchnąć, choć nie za bardzo wiadomo gdzie. Mają jeszcze mleko pod nosem, brak doświadczenia, a jednak napierają sztuki z ulubionymi kapelami, obściskują się ze Scorpions i prezentują beztroskie banany od ucha do ucha. Nic tylko żyć i tworzyć. Niedawno wydany, debiutancki album „Mørkets Frembrudd” to poprawna dawka neo – rocka w języku wikingów (nie na darmo noszą koszulki Kvelertak i grają koncerty z Man The Machetes…), dająca nadzieję, że coś z nich wyrośnie. Czując ów potencjał, dajemy im głos na naszych łamach. Krótko i na temat, mała wizytówka grupy.

Więcej

HOWL – Bloodlines (Relapse)

HOWL – Bloodlines (Relapse)

Lubię zespoły, które nie wywracając swojej muzyki do góry nogami, potrafią ewoluować i to w sensie fizycznym a nie tylko na poziomie pobożnych życzeń i żarliwych zapewnień wyrażanych w wywiadach. Dobrym przykładem jest druga płyta pochodzącego z Providence HOWL.

Więcej

INTER ARMA – koty na piersi i zwykłe piosenki

INTER ARMA – koty na piersi i zwykłe piosenki

Inter Arma to kolejny zespół, który w katalogu Relapse mieści się niemal idealnie. Dlaczego? Może dlatego, że nie można do końca określić, jaką gra muzykę? Bo mamy tu do czynienia z ponadgatunkowym namieszaniem, gdzie pierwszoplanową rolę odgrywa monumentalny klimat, choć można się doszukać wpływów zarówno Neurosis jak i SWANS. Nie powiem, że Inter Arma w tym kontekście jest w 100% oryginalny, potrafi jednak przykuć uwagę, prowadząc muzykę niczym długą, ciekawą gawędę, ma sporo do powiedzenia i potrafi to oddać dźwiękami. Może nie jest to najbardziej optymistyczny album, jaki pojawił się w tym roku, jednak nie samą radością człowiek żyje. W tajniki historii o nazwie „Sky Burial” wprowadzi nas gitarzysta Trey Dalton.

Więcej

DRILLER – prawie przewiercone kolano

DRILLER – prawie przewiercone kolano

Zespoły takie jak Driller to czyste antidotum na wszelkie smutne i znudzone, muzyczne gwiazdy. Grają konkretny kawałek metalu, czerpią z tego radość i nie płaczą nad tym jaką to ciężką sytuację mają dziś młode bandy. Powiem szczerze, taka postawa zawsze spotka się z moją aprobatą. Dlatego postanowiłem zapoznać Was bliżej z tematem tego bandu; na moje pytania odpowiadał trzymający pieczę nad wokalem i gitarą Marcin.

Więcej

DRILLER – All Shall Burn

DRILLER – All Shall Burn

Lata płyną a pewne rzeczy nie zmieniają się ani trochę. Zawsze można polegać na zespołach takich jak Motorhead czy Cannibal  Corpse, które raczej nigdy nie zaskoczą nas muzyką, o której będzie można powiedzieć, że jest oryginalna. Podobne przykłady można też znaleźć na płaszczyźnie gatunkowej. Spójrzmy na klasyczny crossover/thrash, który od wielu już lat budowany jest na tym samym, dobrze znanym fundamencie. Idąc o krok dalej można zauważyć, że takie jak wspomniana wyżej, półki gatunkowe mają wręcz wpisaną w statut wtórność….

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress