content top

BROKEN BETTY – jutro się rozstaniemy

BROKEN BETTY – jutro się rozstaniemy

Smutny będzie troszkę wstęp, bo trójmiejska załoga, uraczywszy nas świetnie rokującą ep – ką (naszą o niej opinię znajdziecie tutaj), w poniższym wywiadzie przyznaje się, że zamierza zawiesić działalność. Dlaczego – pytam? Odpowiedź znajdziecie w tym wywiadzie. Z drugiej strony – muzyka jest nieśmiertelna a jej autorzy bynajmniej nie zamierzają składać broni. Jeszcze o nich usłyszymy. Pod taką bądź inną nazwą. Na razie starajmy cieszyć się muzyką i poczytajmy, co mają nam do powiedzenia na pożegnanie…

Więcej

NEURONIA – Czas o sobie przypomnieć!!

NEURONIA – Czas o sobie przypomnieć!!

Warszawska Neuronia wydaną niedawno ep-ką zaskoczyła co najmniej kilka osób. „Insanity…” to przecież nic innego jak kawałek muzy na światowym poziomie. Nie będę też odosobniony w twierdzeniu, że ta krótka płytka sprawiła, że z niecierpliwością wypatruję na horyzoncie trzeciego LP zespołu. W temacie najnowszego wydawnictwa jak i planów na przyszłość wypowiedział się nie kto inny jak Misiek…

Więcej

MASTER – świat jest gotowy na wstrząs

MASTER – świat jest gotowy na wstrząs

Paul Speckmann to zaganiany gość. Przekonał się o tym niejeden fan mielonki, który spotykał muzyka nie tylko na deskach scenicznych, ale także za kartonami z merchem przy okazji niejednej trasy. Gdzieś między kolejnymi wyjazdami i wydaniem jedenastego krążka Master udało mi się namówić Speckmanna na wywiad. Było krótko, ale treściwie, co powinno zadowolić miłośników skondensowanej dawki informacji.

Więcej

UNBORN SUFFER – Unborn Suffer (Ghastly Music)

UNBORN SUFFER – Unborn Suffer (Ghastly Music)

W rzeźni jak to w rzeźni, czas wątpliwości szybko mija, tu nie ma czasu na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija. Nie mogę odpędzić się od tych słów, wykrzyczanych swego czasu przez naczelnych, polskich  punkowców. Nic innego nie przychodzi mi do głowy po lekturze najnowszej, czwartej płyty bydgoskich death/grindowców. Zabójcza dla mojego, wegetariańskiego żołądka porcja mielonki ociekającej krwią i flakami powoduje, że zbiera mi się na wymioty. Tak, reakcja jak najbardziej prawidłowa.

Więcej

CARACH ANGREN – Where The Corpses Sink Forever (Season of Mist)

CARACH ANGREN  – Where The Corpses Sink Forever (Season of Mist)

Powszechnym zjawiskiem jest szacunek dla gatunków muzycznych, w ramach których wykonawcy tworzą sztukę wysoką, awangardową, niszową albo uosabiają postawy nonkonformistyczne, bazując na prostocie przekazu i uczciwych intencjach. Łatwiej zdobyć uznanie metalowej braci punk-jazzową destrukcją, czy rzetelnym death metalowym graniem, bo przecież „Fryderyk Chopin wielkim artystą był”, Mark Greenway legitymuje się uwierzytelnioną przez całe muzyczne środowisko licencją na kontestowanie rzeczywistości, a dla Roberta Vigna pojęcia „kvlt” czy bycie „true” nic nie znaczą, bo jest na to za stary i za mądry. Warto zadawać sobie pytanie czy i jak wpływa szacunek dla artysty i umieszczanie jego płyt na tej właściwej półce na samą ocenę i odbiór muzyki. Być może nasze brzytwy krytyki stają się bardziej stępione, gdy przychodzi do rozprawiania się z poważnymi gatunkami, a zbyt łatwo przychodzi nam odrzucanie a priori muzyki pochodzącej z rejonów mniej prestiżowego w powszechnym odczuciu grania. Carach Angren gra symfoniczny black metal i wbrew albo dzięki wszystkim sprzymierzonym siłom ciemności tworzy wielką muzykę.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress