content top

SHINING – Live Blackjazz (Indie Recordings)

SHINING – Live Blackjazz (Indie Recordings)

Nie pamiętam, czy pisałem o płycie “Blackjazz” na łamach Violence a nie chce mi się tego sprawdzać, bom gnuśny. Jeśli tak, to dobrze, jeśli nie to… też dobrze, bo dzisiaj z perspektywy mógłbym napisać bardziej obiektywnie i spokojnie. Dość, że Shining, norweski – dla przypomnienia, stworzył dzieło przełamujące wszystkie granice, łamiące karki i łączące w sobie jazzowy kaprys i black metalową wściekłość. Niemożliwe? A jednak…

Więcej

COLISEUM – coś starego, coś nowego

COLISEUM – coś starego, coś nowego

Coliseum został założony w 2003 roku a pierwszy raz na scenie znaleźliśmy się w marcu 2004 roku. Od tego czasu sporo koncertowaliśmy i wydaliśmy wiele płyt… Niezliczona ilość razy wojażowaliśmy po Ameryce Północnej, z pięć razy w Europie, Australii i Japonii po razie. Nasz debiutancki album pojawił się w czerwcu 2004 roku za sprawą Level Plane Records. „No Salvation” wydała Relapse w sierpniu 2007 zaś ostatni, duży krążek „House with a Curse” ujrzał światło dzienne dzięki Temporary Residence ltd w czerwcu 2010 roku – tak krótko przedstawił swój zespół gitarzysta i wokalista Ryan Patterson. A powód rozmowy był dość oczywisty – Coliseum ma na koncie nową ep – kę „Parasites” z kilkoma świetnymi nowymi kawałkami i powtórnie nagranymi perełkami z przeszłości. Czy nie jest to dobry powód do krótkiej konwersacji?

Więcej

MICHAŁ JELONEK – radosny mrok i agresywny romantyzm

MICHAŁ JELONEK – radosny mrok i agresywny romantyzm

Nie bójcie się, drodzy czytelnicy. Po klimatycznym Closterkellerze znowu powoli zmierzamy w stronę mocniejszego grania. Już jest rogaty Michał, co dzierży skrzypki i daje nie złego czadu. A potem już z górki.  A przybierając bardziej poważny ton – nie sposób przejść obojętnie obok takiego muzyka, który grał chyba z wszystkimi a jeszcze znajduje czas, by nagrać własne płyty. Połączenie mocnego rocka i metalu z klasycznymi brzmieniami to może nie pierwsza nowość, ale żywioł, na jaki stawia Michał nie pozwala traktować go z przymrużeniem oka. Całkiem niedawno ukazała się druga solowa płyta artysty – „Revenge”. Trzeba przyznać, że faktycznie jest to sroga zemsta. Na niedowiarkach, poddających pod wątpliwość metalowe ciągoty naszego bohatera. I choć zabrzmi to strasznie dziwnie, w stosunku do Michałowej muzyki jak ulał pasuje stwierdzenie – rozkaz: „słuchać i machać łbem…”

Więcej

BOTANIST – I: The Suicide Tree/II: A Rose From The Dead (tUUMULt)

BOTANIST – I: The Suicide Tree/II: A Rose From The Dead (tUUMULt)

Najciekawszą sprawą związaną z blackmetalowym hordem Botanist nie jest wcale nazwa, ale fakt, że coś takiego w ogóle powstało, wydało płytę, a nawet znalazło fanów. Ba, nawet jednego znam osobiście, i to za jego namową straciłem bezpowrotnie 75 minut z życia. Święta za pasem, pora więc nabić punktów u bozi i ostrzec bliźnich przed muzykologicznym Dniem Tryfidów, jaki zgotował bezbronnym słuchaczom wizjoner zza oceanu.

Więcej

VILE – Metamorphosis (Willowtip Rec.)

VILE – Metamorphosis  (Willowtip Rec.)

Vile jest znakomitym przykładem tego jak niektóre zespoły rozmieniają się na drobne. Pamiętam jeszcze jak poprzedni album zespołu „The New Age Of Chaos” długo okupował mój odtwarzacz… tymczasem od wydania wspomnianej płyty upłynęło siedem lat, członkowie Vile zaangażowali się w mnóstwo mniej lub bardzie metalowych projektów a o samym Vile było przeraźliwie cicho.

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress