content top

LEVIATHAN – True Traitor, True Whore (Profound Lore)

LEVIATHAN – True Traitor, True Whore (Profound Lore)

Wyobraźcie sobie, że siedzicie z kolegą przy wódce i nachodzi was wena na mętne filozofowanie o muzyce i okolicach (z tą wódką to taki retro-żart, chodzi oczywiście o rozmowę na Facebooku). W pewnym momencie podniesiona zostaje kwestia tego, co to właściwie jest ten black metal i jaki jest jego wspólny mianownik w dzisiejszej rzeczywistości, kiedy do tego worka pcha się kto żyw… Nie łamcie sobie głów, ja wiem to wam powiem. By uniknąć pretensjonalnego bełkotu o „mroku” i pokrewnych, ujmijmy sprawę następująco: oprócz pewnych oczywistych wyróżników muzycznych, black metal bazuje na negatywnych emocjach, bez których forma staje się wydmuszką i smutnym pobzykiwaniem dla Szatana, który, gdyby istniał, pierwszy poszedłby do spowiedzi wstydząc się za takich wyznawców. Innymi słowy – stosowna dawka wkurwu i mizantropii jest równie istotna co talent i wizja. Jeśli mi nie wierzycie to posłuchajcie „True Traitor, True Whore” i oceńcie jakościowy kanion, jaki dzieli tę płytę od podobnych wydawnictw z ostatnich miesięcy.

Więcej

ONE ZMIENIŁY NASZE ŻYCIE – odcinek IV „Madonna polubiła death metal”

ONE ZMIENIŁY NASZE ŻYCIE – odcinek IV  „Madonna polubiła death metal”

Aby zrozumieć jak wielką rolę odgrywała kiedyś prasa muzyczna, trzeba wyobrazić sobie świat bez Internetu. Dla niektórych będzie to być może trudne, ale kiedy dwie dekady temu rozpoczynałem swoją przygodę z muzyką metalową, nikomu nawet nie śnił się nieograniczony dostęp do informacji, że już o swobodnym dostępie do muzyki nie wspomnę. Nie chcę tutaj przynudzać i gloryfikować tamtych czasów. Było jak było, pod pewnymi względami lepiej, pod innymi gorzej, ale wszystko sprowadza się do tego, że sam proces poznawania muzyki był wtedy zupełnie inny. Jedynymi źródłami informacji byli koledzy i prasa muzyczna, która pełniła wtedy rolę swego rodzaju okna na świat. Dziś ten świat stoi przed słuchaczami otworem i pisząc te słowa czuję się jakbym tworzył nie tyle „laurkę” co nekrolog (bo choć niektórzy mogą stwierdzić, że prasa muzyczna ma się w roku 2011 całkiem nieźle, to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie uzna, że pełni ona dzisiaj tak samo znaczącą rolę jak w czasach przed-internetowych).

Więcej

DECAPITATED – pewność…

DECAPITATED – pewność…

Wychodząc z klubu podsłuchałem wymianę zdań między jakimiś chłopakami – „Zepsuł się nam Decapitated, to już nie ten zespół…”. Doprawdy, to chyba najlepsze podsumowanie… Nie, nie koncertu, tylko głu(ch-p)oty słuchaczy. Bo Decapitated zmienił się. Wydoroślał, ma inny skład. I nadal jest jedną z najprecyzyjniejszych, death metalowych maszyn. Na światowej scenie metalowej…

Więcej

TUFF ENUFF – poza schematy…

TUFF ENUFF – poza schematy…

Z dzisiejszego punktu widzenia scena metalowa lat 90 – tych jawi się jako niezły tygiel, w którym mieszały się skrajne, muzyczne style i choć aktualnie patrzymy na te wszystkie mariaże z nieco rozbawioną pobłażliwością, należy pamiętać, że poszukujący artyści, którzy chcieli zmierzyć się z ówczesnym, metalowym betonem mieli ciężko. Trudno mi wyrokować, czy Tuff Enuff miał pod górkę czy raczej nie, choć z wywiadu wynika, że zespół dobrze się bawił i miał wszystko gdzieś. Grupa pozostawiła po sobie dwie płyty, będące połączeniem thrash metalu, hardcore’a i niezłej dawki dowcipu. A także kilku prób pogodzenia techno świata z metalowym riffem. Jak wiele projektów sprzed dwóch dekad, grupa nie przetrwała millenium i do niedawna była tylko wspomnieniem. Na szczęście Metal Mind zdecydował się na reedycje  trudnodostępnych krążków a za tym poszła kolejna zresztą próba reaktywacji zespołu, tym razem w oryginalnym składzie z Tarachą na wokalu. Ten ostatni udzielił był naszemu portalowi wywiadu, z którego jasno wynika, że w przypadku Tuff Enuff przymrużenie oka szło w parze z fajną muzyczką, która na szczęście jakoś przetrwała próbę czasu. Kiedy piszę te słowa, zespół gra na warszawskim Torwarze sentymentalny chyba koncert w towarzystwie Illusion i Flapjack, na koncie ma także nagrany nowy numer… Pytanie – co dalej? Myślimy o przyszłości – kończy wywiad Taracha… To chyba najlepsza puenta…

Więcej

BLINDEAD – koncert w Warszawie

BLINDEAD – koncert w Warszawie

Zapraszamy na przedświąteczny łomot w formie muzycznego pojedynku sludge vs hard-core. W roli gwiazdy wystąpi Blindead, a towarzyszyć im będą trzy, niezwykle interesujące zespoły…

Więcej
content top

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress